1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia
  4. >
  5. Jak odmówić, nie mówiąc „nie”? 5 subtelnych strategii komunikacji, dzięki którym z klasą postawisz granice

Jak odmówić, nie mówiąc „nie”? 5 subtelnych strategii komunikacji, dzięki którym z klasą postawisz granice

Dodaj w Google
Dodaj w Google
Jak odmawiać bez mówienia słowa „nie”? (Fot: pixelfit/Getty Images)
Jak odmawiać bez mówienia słowa „nie”? (Fot: pixelfit/Getty Images)
Słowo „nie” wyjątkowo trudno przechodzi nam przez gardło. Kojarzymy je z zwykle nieuprzejmością lub odrzuceniem i staramy się za wszelką cenę go unikać. Czasem jednak musimy komuś odmówić - ale nawet wtedy możemy uniknąć kategorycznych słów. Wystarczy odpowiednio sformułowane zdanie, zmiana akcentów w rozmowie albo zaproponowanie innego rozwiązania, by wyznaczyć granicę bez niepotrzebnego napięcia. Subtelna komunikacja pozwala zadbać o własne potrzeby, a jednocześnie uwzględnić uczucia drugiej osoby. Jak odmawiać, nie mówiąc wprost „nie”? I kiedy warto sięgnąć po takie strategie?

Spis treści:

  1. Nigdy nie mówić „nie”. Dlaczego tak trudno nam odmawiać?
  2. 1. Zamiast odrzucać propozycję, odwołaj się do swoich możliwości
  3. 2. Zaproponuj alternatywę, ale tylko wtedy, gdy naprawdę chcesz
  4. 3. Nie mów od razu „nie”, odłóż odpowiedź w czasie
  5. 4. Użyj komunikatu, który pokazuje twoje priorytety
  6. 5. Zastosuj technikę „zdartej płyty”

Nigdy nie mówić „nie”. Dlaczego tak trudno nam odmawiać?

Odmowa tylko pozornie wydaje się prosta: ot, ktoś składa nam propozycję, a my odpowiadamy, czy chcemy ją przyjąć. W praktyce jednak wiemy, że sytuacja jest znaczniej bardziej skomplikowana. Zwykle nie mówimy „nie”, bo obawiamy się, że odmowa zostanie odebrana jako przejaw egoizmu, braku lojalności albo niechęci. Bywa, że boimy się także reakcji drugiej osoby - jej siły, jej konsekwencji i ostatecznie - utraty relacji.

Znaczenie ma również to, czego uczono nas w dzieciństwie. Jeśli nasi rodzice lubili nas i akceptowali tylko wtedy, kiedy spełnialiśmy ich oczekiwania, a ignorowali lub złościli się, gdy im odmawialiśmy, w dorosłym życiu możemy mieć trudność z mówieniem „nie” - nawet wtedy, gdy dana propozycja jest dla nas niewygodna. Zamiast odpowiedzieć zgodnie z własnymi potrzebami, szukamy wymówek, nadmiernie się tłumaczymy albo zgadzamy się wbrew sobie.

Tymczasem asertywność to nie wrogość ani sprawianie przykrości. Asertywność to umiejętność wyrażania własnych potrzeb, opinii i granic z poszanowaniem praw innych osób. Nie musimy być dzięki niej ani ulegli, ani agresywnie forsować swojego zdania. Można odmawiać innym w sposób życzliwy i taktowny, ale też w zgodzie ze sobą.

Czytaj także: Asertywność. Dlaczego pewne rzeczy nie przechodzą nam przez gardło?

1. Zamiast odrzucać propozycję, odwołaj się do swoich możliwości

Jednym z najprostszych sposobów na łagodną odmowę bez mówienia „nie” jest odrzucenie propozycji, skupiając się na własnej sytuacji, a nie na ocenie propozycji drugiej osoby. Zamiast mówić: „Nie mogę ci pomóc”, „Nie mam czasu” czy „Nie dam rady” można powiedzieć: „W tym tygodniu mam bardzo dużo na głowie”, „Mam ostatnio bardzo dużo pracy” czy „Mam w ten weekend bardzo dużo planów”.

To nic innego jak stosowanie komunikatów „Ja” w praktyce, co zalecają m.in. poradniki dotyczące asertywności. Zamiast przypisywać drugiej osobie złe intencje, opisujemy własne odczucia, potrzeby i ograniczenia. Dzięki temu rozmowa nie koncentruje się na poszukiwaniu winnego, a na twoich własnych zajęciach, które uniemożliwiają pomoc akurat teraz.

Nie musimy udowadniać, że prośba jest niestosowna. Wystarczy wyjaśnić, dlaczego nie możemy lub nie chcemy jej spełnić.

Ta strategia sprawdza się również w pracy. Gdy ktoś prosi nas o przejęcie dodatkowego zadania, możemy odpowiedzieć: „Przy obecnych projektach mam już mnóstwo pracy, trudno mi zagwarantować, że zrobię to dobrze i że znajdę na to czas”. To komunikat, który pokazuje odpowiedzialność, a zarazem chroni przed automatycznym przyjmowaniem kolejnych obowiązków.

Czytaj także: Asertywność to dużo więcej niż mówienie „nie”

2. Zaproponuj alternatywę, ale tylko wtedy, gdy naprawdę chcesz

Odmowa nie musi zamykać całej rozmowy. Czasami możemy nie zgadzać się na konkretną propozycję, ale jednocześnie chcieć podtrzymać relację albo pomóc komuś w inny sposób.

Jeśli znajomy zaprasza nas na wieczorne wyjście, na które nie mamy akurat siły, odmówmy, ale zaproponujmy alternatywę: „Dzisiaj może być ciężko, ale może spotkamy się w weekend?”. W ten sposób nie odrzucamy samej osoby i jej propozycji, ale tylko proponowany termin, który jest dla nas niewygodny.

Podobnie można postąpić w pracy: „Nie zdążę przygotować całego raportu do jutra, ale mogę dziś przesłać ci najważniejsze dane”. Wystarczy zastąpić dużą prośbę czymś mniejszym, co jest dla ciebie do osiągnięcia.

Wynika to z teorii autodeterminacji Deciego i Ryana. Jedna z opisywanych przez nich podstawowych potrzeb psychologicznych dotyczy więzi z innymi. Bliskość nie wymaga jednak rezygnacji z autonomii. Możemy troszczyć się o relację, a jednocześnie decydować, w jaki sposób i kiedy chcemy angażować się w kontakt.

Ta strategia jest szczególnie przydatna wtedy, gdy zależy nam na relacji, ale nie możemy lub nie chcemy spełnić konkretnej prośby. Trzeba jednak uważać na jedną pułapkę: proponowanie alternatyw nie powinno być obowiązkiem. Jeśli każdej odmowie towarzyszy próba zrekompensowania jej drugiej osobie, możemy nieświadomie utrwalać przekonanie, że za stawianie granic należy przepraszać.

3. Nie mów od razu „nie”, odłóż odpowiedź w czasie

Nie każda prośba musi spotkać się z naszą natychmiastową odpowiedzią. Bywamy zaskoczeni czyjąś propozycją, a wtedy łatwo zgodzić się automatycznie, zanim zdążymy , to łatwo zgodzić się zastanowić, czy rzeczywiście mamy na coś ochotę.

Tym, którzy mają z tym szczególny problem, zaleca się wprowadzenie krótkiej przerwy między pytaniem a decyzją. Nawet jeśli trochę obawiamy się odrzucenia, lepiej dać sobie chociaż pół dnia na przemyślenia. Wtedy dajemy sobie czas na to, żeby dowiedzieć się, czy naprawdę mamy ochotę komuś pomóc, czy działamy pod presją lub nie chcemy czuć się niezręcznie.

Odroczenie odpowiedzi daje nam możliwość sprawdzenia, co naprawdę myślimy i czujemy. Pozwala również ocenić konsekwencje decyzji, zamiast kierować się wyłącznie reakcją drugiej osoby.

Czas do namysłu nie powinien jednak stać się wymówką na bezterminowe unikanie odpowiedzi. Jeśli wiemy już, że nie chcemy się na coś zgodzić, lepiej przekazać to w rozsądnym terminie, zamiast pozostawiać drugą osobę w niepewności.

4. Użyj komunikatu, który pokazuje twoje priorytety

Czasami najłatwiej posłużyć się klinem. Zamiast odmawiać, wyjaśnij, czemu w danej chwili chcesz poświęcić swoją uwagę. Zamiast koncentrować się na tym, czego nie zrobisz, możesz podkreślić, na czym zależy ci w zamian.

„W ten weekend planuję jechać na działkę” albo „Muszę teraz oszczędzać” to zdania, które od razu pokazują nasze priorytety bez odrzucania kogoś czy odmawiania mu.

Nie musimy nikomu udowadniać, że odpoczynek jest ważniejszy niż spotkanie ze znajomymi, jednak jest to dla nas priorytet, do którego mamy prawo. Jeśli otwarcie mówimy, dlaczego musimy zrobić coś innego, niż spełnianie czyjejś prośby, to druga osoba może lepiej zrozumieć, że nasza niedostępność nie musi oznaczać odrzucenia.

5. Zastosuj technikę „zdartej płyty”

Niektóre osoby przyjmują odmowę spokojnie, inne zaś próbują negocjować, przekonywać, wzbudzać poczucie winy albo wielokrotnie wracać do tej samej prośby. W takich sytuacjach nadmierne tłumaczenie się może przynieść odwrotny skutek: każdy kolejny argument staje się dla rozmówcy okazją do znalezienia kontrargumentu.

Pomocna jest wtedy technika „zdartej płyty”, stosowana w treningu asertywności. Polega na spokojnym, konsekwentnym powtarzaniu tego samego komunikatu, bez wdawania się w niekończące się dyskusje.

Nie trzeba przy tym podnosić głosu ani stawać się nieprzyjemnym. Zachowanie spokoju i konsekwentne powtarzanie swoich argumentów często wystarczają, by zakończyć negocjacje, które nie powinny mieć miejsca.

Czytaj także: Technika zdartej płyty – spokojny i asertywny sposób na odmowę. Obroni cię przed presją i manipulacją ze strony innych

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE