fbpx

Wizualizacja pomaga osiągać cele

Wizualizacja pomaga osiągać cele
Wizualizacja aktywuje siły twórcze twojej podświadomości. (Fot. iStock)

Gdy ludzie z NASA pracowali nad wysłaniem człowieka na księżyc, w głównym pomieszczeniu badawczym powiesili ogromne zdjęcie księżyca, zakrywające ścianę od podłogi aż po sufit. Wszyscy dokładnie wiedzieli co jest ich celem i dopięli swego – i to na dwa lata przed planowaną datą! Też tak możesz – dzięki wizualizacji marzeń.
Księżyc to symbol marzeń, czegoś odległego, wabiącego blaskiem i tajemniczego.

Jeśli twoje marzenia wydają ci się nieosiągalne niczym księżyc, czas zmienić to przekonanie. Wizualizacja programuje siatkowy system aktywujący, znajdujący się w części mózgu, odpowiedzialnej za motywację, dlatego jest skuteczna. Co to jest wizualizacja? Wizualizacja jest aktem tworzenia w umyśle frapującej i żywej wizji danego celu. Znajduje się w zasięgu każdego, dosłownie każdego człowieka. Po co wizualizować? Aby przyspieszyć drogę do celu, działając na trzy sposoby.

Jak działa wizualizacja celu według psychologii?

  • Aktywuje siły twórcze twojej podświadomości.
  • Wpływa na koncentrację twojego umysłu, programując RAS (ang. reticular activating system), czyli siatkowy system aktywujący, znajdujący się w części mózgu, odpowiedzialnej za pobudzenie i motywację.
  • Magnetyzuje i przyciąga do ciebie ludzi, zasoby i możliwości, potrzebne do osiągnięcia twojego celu.

Wizualizacja nie jest magią, jakąś sztuczką. Ona po prostu sprawia, że rośnie skuteczność pracy mózgu. Badania naukowe dowodzą, że gdy wykonujesz jakąś czynność, w twoim mózgu zachodzą te same procesy, które by zachodziły, gdybyś jedynie żywo wyobrażał sobie tę czynność. Reasumując – mózg nie widzi różnicy między wizualizacją a przeżywaniem tego naprawdę. Gdy każdego dnia wizualizujesz swoje cele jako już osiągnięte, w twojej podświadomości powstaje konflikt między tym, co sobie wyobrażasz, a tym co rzeczywiście masz. I co wówczas robi twoja podświadomość? Próbuje zmienić sytuację, w której żyjesz zgodnie z wizualizacjami marzeń. A konkretnie:

  • Programuje RAS twojego mózgu, by zaczął dopuszczać do świadomości wszystko co pomoże ci osiągnąć cele.
  • Pobudza podświadomość do pracy nad rozwiązaniami, które pozwolą osiągać pożądane przez ciebie cele. W efekcie spowoduje to, że zaczniesz budzić się z nowymi pomysłami. Zobaczysz, jak przyjdą ci do głowy pod prysznicem, gdy będziesz jechać samochodem, podczas spaceru.
  • Zauważysz, że robisz rzeczy, które prowadzą cię ku twojemu celowi. Na przykład zaczniesz zabierać głos na zebraniach w pracy, bardziej bezpośrednio wyrażać swoje prośby, podejmować ryzyko w życiu osobistym, spłacać dług na karcie kredytowej.

Przyjrzyjmy się bliżej jak działa RAS. Do mózgu spływa nieustannie około 8 milionów różnych informacji. Większości z nich nie zauważasz i nie ma potrzeby, by to robić. Dlatego RAS filtruje do twojej świadomości tylko te sygnały, które pomagają ci przetrwać i osiągnąć najważniejsze cele. Skąd RAS wie, co przepuścić, a co odrzucić? Przyjmuje wszystko, co pomoże ci osiągnąć cele, które ustaliłeś i które nieustannie wizualizujesz i afirmujesz. Przepuszcza też to, co jest zgodne z twoimi przekonaniami i wyobrażeniami na temat samego siebie, innych oraz świata. RAS to potężne narzędzie, ale może jedynie szukać sposobów na urzeczywistnienie dokładnie takich obrazów, jakie mu podsuwasz. Twoja twórcza podświadomość nie myśli za pomocą słów – może myśleć jedynie obrazami. Jak ta wiedza pomoże ci stworzyć życie twoich marzeń?
Gdy podsuniesz mózgowi konkretne, barwne i żywo interesujące obrazy – zacznie on szukać i wyłapywać wszelkie informacje potrzebne do tego, by te obrazy urzeczywistnić.  Jeśli podsuniesz mu obraz wspaniałego domu, cudownego mężczyzny, ekscytującej kariery zawodowej czy egzotycznych wakacji, zabierze się do pracy nad realizacją tych pragnień. To właśnie przykłady ćwiczeń, wspierających wizualizację. A jak będziesz karmić go wyobrażeniami negatywnymi, pełnymi obaw, lęków i niepokojów – to wiesz co? – te również dla ciebie zrealizuje.

Jack Canfield, amerykański trener sukcesu, współtwórca serii książek „Balsam dla duszy” i uznany w świecie mówca, uważa że właśnie w wizualizacji marzeń tkwi zalążek sukcesu, szczęśliwego życia.
Wskazówka do czego dążyć. Tu jest ukryty nasz życiowy cel. Każdy go ma, ale nie każdy o nim wie. Canfield dowodzi, że rodzimy się z misją. Tylko jak ją odkryć? Jak odnaleźć swoje miejsce na ziemi? Wystarczy odpowiedzieć sobie na pytania: co chcę? Co chcę robić? Co chcę mieć? Jak chce się czuć? Wypisz na kartce 30 zdań rozpoczynających się od wyrazu „chcę”. Gdy to zrobisz, poczujesz, które są dla ciebie ważne, które budzą niezaspokojone tęsknoty. Wybierz te najistotniejsze i sformułuj swój życiowy cel, wiedząc, co to jest wizualizacja. Uwzględnij aspekt finansowy, wyobraź sobie idealną pracę, relację, pomyśl o swoim rozwoju osobistym. A następnie przystąp do procesu wizualizacji. Jest on dość prosty.

  • Wystarczy, że zamkniesz oczy i zobaczysz swoje cele jako już osiągnięte. Jeśli marzysz o domu nad jeziorem, wyobraź go sobie dokładnie. Zobacz, jak przechadzasz się po nim. Uwzględnij każdy szczegół. Jak wygląda kuchnia? Sypialnia? Jak są umeblowane inne pokoje? Jak wygląda jego otoczenie?
  • Niech twoje wyobrażenia będą tak jasne i wyraźne, jak to tylko możliwe. Dotyczy to każdego celu, jaki sobie ustalisz. Wszystkie zapisz i codziennie przeglądaj, afirmuj i wizualizuj.
    Każdego ranka gdy się obudzisz, i każdego wieczora, zanim pójdziesz spać, głośno odczytaj wszystkie swoje cele, zatrzymując się po każdym z nich, by zamknąć oczy i odtworzyć w umyśle jego obraz w ostatecznej, w pełni zrealizowanej wersji.
  • Cały proces ćwiczenia wizualizacji powinien zająć od 10 do 15 minut, zależnie od tego jak długa jest lista celów.
    Jeśli praktykujesz medytację, wizualizacją zajmij się tuż po tym, jak skończyć medytować. Pogłębiony stan świadomości, jaki osiągasz podczas medytacji, zwiększa moc wizualizacji.
  • Aby zwielokrotnić siłę wizualizacji celów, psychologia podpowiada, aby wzbogacić wyobrażenia w dźwięki, zapachy, smaki, uczucia. Jeśli marzysz o domu nad morzem, usłysz jego szum.
  • Podsyć swoje wyobrażenia emocjami. Emocje właśnie są tym, co popycha twoją wizję do przodu. Intensywne doznania emocjonalne stymulują rozwój dodatkowych kolczystych wypustek na dendrytach neuronów mózgu, co ostatecznie tworzy więcej połączeń neuronowych i w ten sposób solidniej utrwala wspomnienia. Nasilenie emocji możesz wprowadzić do swoich wizualizacji, wzbogacając je w inspirującą muzykę, zapachy, głęboko odczuwaną pasję, a nawet głośno i z przesadnym entuzjazmem wykrzykując swoje afirmacje. Im więcej będzie w wizualizacjach pasji, ekscytacji i energii, tym potężniejszy będzie ich efekt końcowy.
  • Większość ludzi wizualizuje w ten sposób, że nie widzi danego wyobrażenia, ale raczej myśli o nim. I to wystarczy, taka wizualizacja celu też działa.
  • Jeśli masz problem z zobaczeniem swoich celów, zbieraj zdjęcia, obrazy i symbole, które pomogą ci skupić twoją świadomość i podświadomość na ustalonych celach. Pragniesz wyjechać do Paryża? Pod wizerunkiem wieży Eiffla przyklej swoje zdjęcie i oglądaj je codziennie. Możesz zrobić coś w rodzaju tablicy marzeń albo mapy skarbów – kolaż wszystkich tych obrazów na tablicy korkowej, ścianie lub na drzwiach lodówki – gdzieś, gdzie codziennie będziesz je widzieć.
  • Codziennie, dosłownie każdego dnia, poświęć czas na wizualizację – to jedna z najważniejszych rzeczy, jakie możesz zrobić, by urzeczywistnić marzenia. Nie zaniedbuj jej.

Więcej w książce „Zasady Canfielda. Rusz się stąd gdzie jesteś i idź tam, gdzie chcesz być!”, wydawnictwo Studio Emka

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>