fbpx

Jak zdobyć wymarzoną pracę?

Jak zdobyć wymarzoną pracę?
fot.123rf

Zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną to pierwszy ważny krok. Najpierw jesteś podekscytowana i pełna nadziei, po kilkuminutowej euforii przychodzi jednak niepewność, a w głowie buzują pytania: „Czy dam radę?”, „Co będzie, jak źle wypadnę?”
Otóż, nic nie będzie! Jak nie ta praca, to inna. Lepiej nie wyolbrzymiać znaczenia zaproszenia na rozmowę i tym samym pożegnać się z dodatkowym stresem generowanym przez nasze myśli i nastawienie. Szukanie pracy to proces, a umiejętność zrobienia na rekruterze dobrego wrażenia też przychodzi z czasem. Oczywiście, łatwiej mają urodzeni oratorzy, których nie peszą wystąpienia publiczne. Inni muszą się naprawdę dobrze przygotować i nieco poćwiczyć. Bo tak jak w przypadku większości projektów, 80 proc. sukcesu to przygotowanie! Zatem przemyśl wszystko w najdrobniejszych szczegółach.

Najpierw plan

Zacznij od siebie. Sporządź listę trudnych pytań, które mogą paść podczas rozmowy, i dobrze zastanów się nad odpowiedziami. Na pytanie o słabe strony nie zaczynaj wymieniać całej listy, odpowiedz raczej, że skupiasz się na rozwoju mocnych stron lub że zamiast słabych stron posiadasz obszary do rozwoju… Gdy padnie pytanie o twoje mocne strony, nie szukaj odpowiedzi na suficie, jąkając się i uciekając wzrokiem, bo wtedy nikt ci nie uwierzy, że to właśnie są twoje najcenniejsze kompetencje. Mów pewnie, krótko, patrząc w oczy rozmówcy. Zapytana o swój największy sukces, opowiedz o nim, używając języka korzyści, pokazując mierzalne wyniki realizacji danego zadania. Operuj faktami, przywołaj przykład owocnej współpracy zespołowej. Nie unikaj też mówienia o swojej porażce, o ile takie pytanie padnie. Pamiętaj, by wskazać, czego cię to nauczyło, jak postąpiłabyś w podobnej sytuacji teraz, bogatsza o doświadczenie i wiedzę.

Podczas rozmowy o pracę istotne jest też, by nie udawać kogoś innego tylko dlatego, że dane kompetencje są wymagane na potencjalnym stanowisku pracy. Niespójność zostanie zauważona szybciej, niż ci się wydaje. Jeżeli podkreślisz, że ważna jest dla ciebie komunikacja w pracy i umiejętność rozwiązywania konfliktów, a rekruter przeprowadzi z tobą tzw. scenkę rodzajową, co teraz jest dość modne, od razu zorientuje się, czy te kompetencje, którymi się tak chwalisz, posiadasz. Dlatego pamiętaj – wiarygodność to klucz do zbudowania dobrej relacji z osobą rekrutującą i do pozostania w grze.

Trudne pytania

Do kluczowych pytań, na które musisz znać odpowiedź przed spotkaniem, należą jeszcze: „Czy kiedyś cię zwolniono i dlaczego?”, „Gdzie widzisz siebie za pięć lat?”, „Czego spodziewasz się po pracy w danej firmie?” i „Ile chcesz zarabiać?”. Z mojego doświadczenia, osoby zarówno rekrutowanej, jak i rekrutującej, i to nie tylko na rynku polskim, ale na wielu rynkach europejskich, wynika, że my, kobiety, z pytaniami dotyczącymi pieniędzy, z wyceną swojego zaangażowania mamy zdecydowanie większy problem niż mężczyźni. Często zaniżamy wymagania finansowe, kierując się emocjami, zachwytem nad potencjalnym pracodawcą czy też strachem, że nie przyjmą nas, jeśli zażądamy zbyt dużo. Co w tej sytuacji pomaga? Wiedza na temat możliwych zarobków na danym stanowisku, w danej branży. W tej kwestii warto zasięgnąć języka, podpytać znajomych, poszukać w internecie raportów płacowych i wyznaczyć sobie możliwy do zaakceptowania poziom zarobków, by potem nie było rozczarowania, jak okaże się, że kolega na równorzędnym stanowisku zarabia o 30 proc. więcej… Podsumowując, pracujemy też po to, by godnie zarabiać, zatem nie idź ze sobą na kompromis.

Pamiętaj

Na koniec mam dla ciebie kilka dodatkowych złotych zasad, o których warto pamiętać, wybierając się na rozmowę rekrutacyjną:

1. Sprawdź, czym dokładnie zajmuje się firma, do której aplikowałaś. Zajrzyj na stronę internetową do zakładek „o firmie”, „aktualności” czy też „pressroom/kącik prasowy”, zapoznaj się z misją i wizją firmy, poczytaj o ostatnich osiągnięciach, którymi firma się chwaliła.
2. Zadbaj o wygląd. By uniknąć porannej paniki powodowanej tym, że jak zwykle nie wiesz, w co się ubrać, lub poplamisz się kawą albo podrą ci się rajstopy – przygotuj dzień wcześniej dwa zestawy ubrań. Polecane kolory to granat, czerń i odcienie szarości z dodatkiem innych kolorów (niebieskiego, bladoróżowego, écru, stonowanej czerwieni czy śliwki). Unikaj brązów oraz krzykliwych barw.
3. Sprawdź, gdzie mieści się siedziba firmy, jak i czym dojechać oraz ile czasu zajmie ci dotarcie na miejsce.
4. Wyśpij się.
5. Zjedz coś lekkiego przed, by nie burczało ci w brzuchu lub nie zrobiło ci się słabo. Weź ze sobą małą butelkę wody, notatnik i długopis.
6. Przyjdź 15 minut wcześniej.
7. Dodawaj sobie otuchy afirmacjami w drodze na rozmowę.

Nie byłabym sobą, gdybym pozostawiła cię tylko z poradnikową wiedzą… zatem nieco inspiracji na koniec. Pamiętaj, że od twojego nastawienia, otwartości i wiary zależy praktycznie wszystko w życiu. Także to, jak wypadniesz na rozmowie kwalifikacyjnej. Dlatego, przywołując słowa Henry’ego Forda: „Jeśli sądzisz, że potrafisz, to masz rację. Jeśli sądzisz, że nie potrafisz – również masz rację”.

Olga Kozierowska dziennikarka Radia Zet Chilli, twórczyni organizacji Sukces Pisany Szminką, wspierającej rozwój kobiecej przedsiębiorczości, www.sukcespisanyszminka.pl