Kobiety: W domu nadal drugi etat

Kobiety: W domu nadal drugi etat
123rf.com

Jak pisze The Guardian, mimo 40 lat istnienia feminizmu, kobiety nadal wykonują gros domowych obowiązków.
Brytyjski Instytut Polityki Społecznej zbadał, że 8 na 10 kobiet pozostających w związkach małżeńskich wykonuje większość obowiązków domowych. Dla porównania: zaledwie 1 żonaty mężczyzna na 10 pracuje w domu na równi z małżonką. Jedynie 13 proc. kobiet przyznaje, że na jej mężu spoczywa więcej obowiązków domowych niż na niej, a tylko 3 proc. mężatek poświęca pracom domowym mniej niż 3 godziny tygodniowo. Ponad połowie zamężnych Brytyjek obowiązki związane z prowadzeniem domu zajmują więcej niż 13 godzin tygodniowo.

Te badania pokazują, że mimo walki o równe prawa wyborcze czy zawodowe po przekroczeniu progu domu domów kobiety stają się przede wszystkim pomocami kuchennymi, sprzątaczkami i pokojówkami. Dla porównania: 8 na 10 kobiet urodzonych w 1958 roku mówiło, że pracują więcej w domu niż ich mężowie, podczas gdy to samo potwierdziło 7 na 10 kobiet urodzonych w 1970 roku. Duży skok cywilizacyjny, ale prawie żaden w polityce równościowej.

Ta nierówność w podchodzeniu do domowych obowiązków jest zdecydowanie mniejsza z związkach, w których kobiety zarabiają więcej niż ich mężowie, ale zdecydowanie wzrasta na niekorzyść kobiet po pojawieniu się dzieci.

Dlatego, jak podają naukowcy, rozwiązanie tego problemu jest możliwe dzięki dwóm typom działań. Z jednej strony państwo zadba o sensowną opiekę nad dziećmi (będzie dopłacało do korzystania z pomocy niań, zwiększona zostanie liczba bezpłatnych żłobków i przedszkoli), a z drugiej zmieni się podejście wychowawcze. To ojcowie zaczną pomagać regularnie w domu i uczyć swoich synów, że taka pomoc jest naturalna.

Jak podaje Instytut Polityki Społecznej, kobiety zapytane, jakie czynności generują u nich największy stres, nadmierne obowiązki domowe wymieniają na pierwszym miejscu.

ZAMÓW

E-WYDANIE

ZAMÓW

E-WYDANIE
?>