1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda i uroda
  4. >
  5. Fryzury na 2019 - najgorętsze trendy

Fryzury na 2019 - najgorętsze trendy

Na światowych wybiegach zaprezentowane zostały nie tylko najgorętsze trendy modowe. Coraz więcej inspiracji dają nam pokazy także w kategorii urody - to właśnie tam podpatrujemy najciekawsze triki makijażowe na nadchodzący sezon, manicurowe hity, a także wiemy, jak się czesać i na jakie fryzury stawiać w najbliższym roku. Co więc proponują nam światowej sławy styliści fryzur na 2019 rok?

  1. Delikatne loki - fale dalej w modzie. Przede wszystkim dobrze sprawdzą się do delikatnych, wieczorowych stylizacji, ale także looków boho. Dalej mocno lansowane są przez topowe modelki - słabość do dziewczęcych loków ma m.in. Rosie Huntington-Whiteley, Gigi Hadid czy Stella Maxwell.

View this post on Instagram

A post shared by...

2. Banana bun - czyli niedbały koczek. Stylowo i nonszalancko spięte włosy będą mocnym trendem w 2019 roku. W końcu, czy kiedykolwiek wyglądamy piękniej i naturalniej niż w największym porannym pośpiechu, gdy wcale nie myślimy o perfekcyjnej fryzurze?

3. Negative space - coś dla lubiących zmieniać kolor włosów. Oto nowy sposób farbowania włosów, stonowany i delikatny. Negative space hair to nic innego, jak dodanie kilku jaśniejszych kolorystycznie pasemek przypominających słynny baleyage. Ten sposób jest jednak zdecydowanie bardziej naturalny, wzbogaca kolor naszych włosów i dobrze wygląda, zarówno u brunetek, jak i blondynek.

4. Żel - może i kojarzymy go z fryzurami szkolnych amantów z dawnych, licealnych lat, jednak w tym roku fryzura z wykorzystaniem (i to sporym!) żelu będzie uchodziła za jedną z najbardziej trendy. Przy tworzeniu fryzury "wet hair" należy jednak pamiętać o rozsądku i umiarze - włosy mają być zwilżone u nasady, a nie wyglądać na brudne lub kompletnie mokre. Inspiracją mogą być pokazy Alexandra Wanga, który wielokrotnie stawiał na tzw. "mokrą Włoszkę".

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Moda i uroda

Nowości grzechu warte

Nowości (Fot. materiały prasowe)
Nowości (Fot. materiały prasowe)
Zobacz galerię 9 Zdjęć
Wśród wielu wiosennych kolekcji i nowości prezentujemy te, które najbardziej wpadły nam w oko i przypadły do serca. A niektóre z nich po prostu nas zachwyciły.

Wśród wielu wiosennych kolekcji i nowości prezentujemy te, które wpadły nam w oko i najbardziej  przypadły do serca. A niektóre z nich po prostu nas zachwyciły.

Czas roślin

Najnowsze projekty Anny Orskiej sprawiły, że wiosnę mam w sercu już od dłuższego czasu, mimo aury za oknem. Pierwszy, może nie tak bardzo zaskakujący, bo nadal biżuteryjny - za to wyjątkowo oryginalny. Piny i kolczyki, które mogą pełnić rolę mini kwietnika. Geometryczna prosta forma ozdobiona kryształami, a do tego kwiat - żywy lub suszony. Magia!

Kwiatowa biżuteria  - to jeden z ostatnich projektów Anny Orskiej. (Fot. materiały prasowe) Kwiatowa biżuteria  - to jeden z ostatnich projektów Anny Orskiej. (Fot. materiały prasowe)

 

Drugi, najnowszy projekt, który miał premierę 15 kwietnia, to zupełne zaskoczenie. Anna Orska pracowała nad nim ze swoim zespołem 2 lata  - stworzyła kolekcję unikatowych torebek wegańskich, uszytych z przetworzonych liści alokazjii, ananasa, jabłek, winogron, mango i wody kokosowej. Te wegańskie skóry zostały wytworzone w różnych zakątkach świata z poszanowaniem środowiska, z surowców będących efektem ubocznym innych procesów (np. produkcji soków jabłkowych lub wina). W wyniku innowacyjnej obróbki owocowe odpady oraz rośliny stały się materiałami, które pod kątem użyteczności i estetyki nie odbiegają od skór zwierzęcych.

Torebki uszyte w małym polskim zakładzie kaletniczym wyróżniają się ręczną konstrukcją i drobiazgowym wykończeniem. Misterne kształty w niczym nie przypominają klasycznych toreb. Za to wyraźnie nawiązują do natury, która jest dla Anny Orskiej nieustanną inspiracją.

Ambasadorkami kolekcji są aktywistki społeczne i ekologiczne: prowadząca podcast MUDA Talks Anna Pięta, blogerka i autorka popularnego profilu na Instagramie o tematyce ekologicznej Paulina Górska oraz ekspertka ds. zrównoważonego rozwoju i autorka bloga o etycznej modzie Marta Karwacka.

Kolekcja VIVO jest pierwszą w Polsce kolekcją torebek, poświadcza to certyfikat PETA - Approved Vegan. Wszystkie wzory są limitowane i opatrzone indywidualnymi numerami. (Fot. materiały prasowe) Kolekcja VIVO jest pierwszą w Polsce kolekcją torebek, poświadcza to certyfikat PETA - Approved Vegan. Wszystkie wzory są limitowane i opatrzone indywidualnymi numerami. (Fot. materiały prasowe)

Lekkość koronki

Po długiej zimie otulonej wełną, pora na wiosnę w koronce. Piękne koronkowe bluzki, sukienki i... spodnie znalazłam w najnowszej kolekcji Ani Kuczyńskiej. Są uszyte z greckiej, bawełnianej koronki o regularnym, charakterystycznym wzorze. Modele z kolekcji Luna są czarne, ale jeśli ktoś marzy o białej koronce, znajdzie ją w poprzedniej, a nadal dostępnej kolekcji Nuvola - tam główną rolę gra koronka z Hiszpanii.

Hiszpańska i grecka koronka z kolekcji Ani Kuczyńskiej. (Fot. materiały prasowe) Hiszpańska i grecka koronka z kolekcji Ani Kuczyńskiej. (Fot. materiały prasowe)

Pora na jedwab

Marka KAASKAS powstała z miłości do rzeczy pięknych i niepowtarzalnych. Stała się rozpoznawalna dzięki autorskim printom projektantki Kasi Skórzyńskiej. W sklepie marki można znaleźć chusty, apaszki, krawaciki, opaski na włosy, szyte z jedwabiu oraz płócienne torby ozdobione charakterystycznymi dla danej kolekcji wzorami.

Charakterystyczne printy marki Kaaskas tworzy projektantka Kasia Skórzyńska. (Fot. materiały prasowe) Charakterystyczne printy marki Kaaskas tworzy projektantka Kasia Skórzyńska. (Fot. materiały prasowe)

Wygodne dessous

Wygodna bielizna to podstawa - prawda? Dlatego ucieszyła mnie nowa polska marka My Unds, która właśnie taką produkuje. Bielizna szyta jest w polskich szwalniach z bawełny organicznej z certyfikatem GOTS (Global Organic TextileStandard), dzięki czemu ubranie, które nosimy tak blisko ciała jest miłe dla skóry, miękkie i przyjazne. W ofercie różne modele majtek i biustonoszy oraz longsleevy i legginsy w 4 kolorach: bladym różu, butelkowej zieleni, tabaczkowym i czarnym.

Pierwsza kampania My Unds została sfotografowana przez fotografkę Sonię Szóstak. (Fot. materiały prasowe) Pierwsza kampania My Unds została sfotografowana przez fotografkę Sonię Szóstak. (Fot. materiały prasowe)

Prawdziwa pielęgnacja

"Nie wierzcie reklamom, że zmarszczek da się uniknąć. Można jednak spowolnić proces ich powstawania i sprawić, że będą płytsze, a twarz bardziej promienna" - przekonuje My Tran Kudła, właścicielka marki Kiré Skin, tworząc produkty inspirowane koreańskim rytuałem piękna, które bazują na składnikach naturalnych. Uczciwy przekaz marki zachęcił mnie jakiś czas temu do wypróbowania produktów do kompleksowego oczyszczania twarzy. Z ciekawością obserwuję rozwój Kiré Skin, które sukcesywnie wprowadza nowe produkty - ostatnio całonocną maskę nawilżająco-odżywczą do twarzy oraz energetyzujące serum z czarną herbatą i komórkami macierzystymi mangostanu z nowej linii The Art Of Glow. Nowością, która mnie zachwyciła, jest też szpatułka TSUKI do nabierania maski i masażu okolic oczu. Jest wyjątkowo poręczna. Można ją kupić osobno lub w zestawie z kosmetykami.

Przy okazji nakładania maski Kiré Skin, warto wykonać masaż poręczną szpatułką, która sprawdza się w roli masażera. (Fot. materiały prasowe) Przy okazji nakładania maski Kiré Skin, warto wykonać masaż poręczną szpatułką, która sprawdza się w roli masażera. (Fot. materiały prasowe)

Moc retinolu

Retinol to jeden z najskuteczniejszych składników pielęgnacji spowalniającej procesy starzenia skóry. Ostatnio wpadł mi oczy produkt polskiej marki AVA, w którym zastosowano kapsułkowany retinol, który nie ulega utlenianiu, zachowuje stabilną i aktywną formę, aż do uwolnienia podczas aplikacji. Preparat jest wzbogacony w witaminy C, E i F. Jak zapewnia producent "Aktywator młodości" wspomaga produkcję kolagenu i elastyny, pobudza komórki do odnowy, działa antyoksydacyjnie i rozjaśnia przebarwienia, czyli działa na wszystkie problemy cery dojrzałej, suchej, z widocznymi oznakami starzenia.

 

Laboratorium Kosmetyczne AVA, założone prawie 60 lat temu, jako pierwsza polska firma certyfikuje zakład i kosmetyki w międzynarodowej jednostce ECOCERT. (Fot. materiały prasowe) Laboratorium Kosmetyczne AVA, założone prawie 60 lat temu, jako pierwsza polska firma certyfikuje zakład i kosmetyki w międzynarodowej jednostce ECOCERT. (Fot. materiały prasowe)

 

  1. Moda i uroda

Lasocki wiosna-lato 2021. Klasyczna elegancja oraz wygoda dla Ciebie i Twojej rodziny 

Nowa kolekcja Lasocki wiosna-lato 2021 oferuje niezwykle stylowe obuwie i akcesoria dla każdego, niezależnie od wieku. (Fot. materiały partnera)
Nowa kolekcja Lasocki wiosna-lato 2021 oferuje niezwykle stylowe obuwie i akcesoria dla każdego, niezależnie od wieku. (Fot. materiały partnera)
Zobacz galerię 6 Zdjęć
Uczyń nadchodzące lato beztroskim i szczęśliwym. Podróżuj, odkrywaj świat i kolekcjonuj piękne chwile w najlepszym stylu i z maksymalną wygodą. Zapewni ci to najnowsza kolekcja butów i akcesoriów Lasocki.

Lato to szczęście, wygoda, lekkość. Leniwe dni, bliskość natury i skóra muśnięta słońcem. Upragnione wakacje z rodziną pozwalające uciec od wielkomiejskiego zgiełku, zanurzyć się w codzienności i oddać przyjemnościom. Poczuj w tym czasie przyjemny powiew najgorętszych trendów! Ponadczasowa klasyka, najwyższa jakość wykonania, ciepłe odcienie – oto esencja najnowszej kolekcji Lasocki wiosna-lato 2021, która wpisując się w najmocniejsze trendy sezonu, oferuje niezwykle stylowe i wyjątkowo wygodne propozycje dla każdego, niezależnie od wieku. Dla Ciebie i Twoich bliskich.

Ponadczasowa klasyka, najwyższa jakość wykonania, ciepłe odcienie – oto esencja najnowszej kolekcji Lasocki. (Fot. materiały partnera) Ponadczasowa klasyka, najwyższa jakość wykonania, ciepłe odcienie – oto esencja najnowszej kolekcji Lasocki. (Fot. materiały partnera)

Damska linia jest niesamowicie złożona - zupełnie jak kobiety, które ją noszą. Znajdziemy w niej modele na każdą okazję - urlop, zakupy w mieście, spotkania służbowe i leniwe dni. Królują tu czółenka, baleriny, sneakersy, sandały i klapki. Najgorętszym modelem sezonu są jednak uwielbiane przez influencerki mokasyny jak z jachtu na Lazurowym Wybrzeżu. Dominujące barwy to odcienie piasku, gęstego karmelu i mlecznej czekolady, którymi można delektować się w nieskończoność. Nie zabrakło również przepięknego morskiego błękitu oraz uwodzicielskiej czerni. Linię dopełniają torebki w neutralnych odcieniach - praktyczne i niezwykle pojemne shopperki, małe torebki o geometrycznych kształtach oraz sztywne kuferki z zapięciem w stylu retro. Idealne na lato w mieście, wakacyjne wypady oraz letnie wieczory pod gwiazdami.

Komfortowe obuwie i poręczna torba to letni niezbędnik każdej kobiety. (Fot. materiały partnera) Komfortowe obuwie i poręczna torba to letni niezbędnik każdej kobiety. (Fot. materiały partnera)

Minimalistyczna linia męska zachwyca przede wszystkim najwyższą jakością wykonania. Z powodzeniem spełni zatem nie tylko wakacyjne, ale też codzienne oczekiwania. Dominują w niej klasyczne sneakersy (zarówno białe, jak i te z kontrastującą podeszwą), eleganckie półbuty oraz komfortowe obuwie wsuwane, które świetnie sprawdza się w trakcie ciepłych miesięcy.

Minimalizm i najwyższa jakość wykonania - tym cechuje się męska linia nowej kolekcji Lasocki. (Fot. materiały partnera) Minimalizm i najwyższa jakość wykonania - tym cechuje się męska linia nowej kolekcji Lasocki. (Fot. materiały partnera)

Projektując linię dziecięcą postawiono z kolei na wygodę. Znalazły się w niej wykonane z naturalnej skóry sandały na miękkiej podeszwie i sneakersy w estetyce vintage. Odcienie, które wybrano - wśród nich znalazła się m.in. pastelowa zieleń, sorbet cytrynowy i soczyste jabłko - z pewnością spodobają się najmłodszym. Nie zapomniano także o uroczych detalach, takich jak frędzle.

Z nową kolekcją Lasocki zapewnisz swoim pociechom beztroskie i szczęśliwe lato. (Fot. materiały partnera) Z nową kolekcją Lasocki zapewnisz swoim pociechom beztroskie i szczęśliwe lato. (Fot. materiały partnera)

Tłem dla kolekcji stała się słoneczna Katalonia, której południowe światło, soczysta zieleń i ceglane mury świetnie kontrastują z modelami zaprojektowanymi przez markę. Przed obiektywem Mateusza Stankiewicza stanęła natomiast Constance Jablonski, francuska supermodelka o polskich korzeniach, która od ponad dekady plasuje się w branżowej czołówce. Towarzyszą jej m.in. Maja Zimnoch, czyli jedna z najgorętszych twarzy roku, oraz Francesca McGill, 60-letnia tancerka, aktorka i modelka.

Bohaterką kampanii Lasocki jest Constance Jablonski, francuska modelka o polskich korzeniach. (Fot. materiały partnera) Bohaterką kampanii Lasocki jest Constance Jablonski, francuska modelka o polskich korzeniach. (Fot. materiały partnera)

Buty i akcesoria z kolekcji Lasocki dostępne są w otwartych sklepach stacjonarnych CCC, online na ccc.eu oraz w aplikacji CCC.

  1. Moda i uroda

Włosy w spa

Włosy są najczulszym barometrem zdrowia odzwierciedlającym stan naszego organizmu. (Fot. iStock)
Włosy są najczulszym barometrem zdrowia odzwierciedlającym stan naszego organizmu. (Fot. iStock)
„Don’t despair, repair!” (nie rozpaczaj, naprawiaj) to nazwa linii kosmetyków do włosów, która może być mottem tego tekstu. Długa zima i sama wiesz co (czytam z synem „Harry’ego Pottera”, w którym nazwy złego nie można wymawiać) odbiły się na moich włosach – są cienkie, przetykane srebrem i jest ich o połowę mniej. Pora zabrać je do spa.

Włosy są najczulszym barometrem zdrowia odzwierciedlającym stan naszego organizmu. Sygnalizują niedobory witamin i minerałów, efekty zbyt restrykcyjnych diet widać po nich szybciej niż po rozmiarze spodni. Są czułe na wahania hormonalne. Nie lubią napięcia psychicznego. Do tej pory uważano to za bajkę, ale w ubiegłym roku naukowcy z Uniwersytetu Harvarda potwierdzili tezę, że stres może powodować siwienie włosów. „W większości przypadków siwienie wynika ze starzenia się organizmu i genów, jednak zgodnie z ostatnimi badaniami okazuje się, że ostry stres upośledza funkcjonowanie komórek macierzystych odpowiedzialnych za produkcję pigmentu w mieszkach włosowych. To powoduje, że zapas pigmentu wyczerpuje się na zawsze, w efekcie włosy stają się siwe”, mówi Anna Mackojć, trycholog z Instytutu Trychologii. O osłabieniu włosów i łysieniu spowodowanym stresem nawet nie wspomnę.

Morsowanie na poprawę nastroju? Tylko w czapce. Cebulki włosów nie lubią zimna. „Osłabione w wyniku braku ochrony przed zimnem mieszki włosowe nie są dostatecznie zaopatrzone w odpowiednie składniki, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania, co może skutkować również mniejszym dotlenieniem. W wyniku tego większa liczba włosów może przechodzić w fazę telogenu, czyli fazę wypadania”, mówi Mackojć.

Co nam pozostaje? Relaks i czuła pielęgnacja! Do salonu fryzjerskiego możemy się wybrać specjalnie na rytuał pielęgnacyjny. Pilingu skóry, który jest ważnym elementem salonowych i domowych zabiegów, lepiej nie łączyć z farbowaniem, trwałą czy zabiegami keratynowego prostowania.

Gdy zobaczyłam, w jak marnej kondycji są moje włosy, zaczęłam testować różne kosmetyki i zabiegi. Szczęśliwie w końcu trafiłam w ręce Renaty Gawor, fryzjerki i szkoleniowca marki La Biosthetique z Salonu Piękności „Michell” w Mińsku Mazowieckim. La Biosthetique to francuska marka profesjonalna, która nie jest jeszcze u nas dobrze znana, a szkoda. Jej początki sięgają 1940 roku. Założyciel La Biosthetique na długo przed tym, nim stało się to modne, wiedział, że piękne włosy zależą przede wszystkim od zdrowej skóry głowy i że należy o nią dbać tak samo jak o skórę twarzy. Wybór odpowiednich kosmetyków do zabiegu i pielęgnacji domowej poprzedzony jest badaniem skóry głowy. Po pilingu, nałożeniu ampułki, maski i wymodelowaniu miałam na głowie więcej włosów niż kiedykolwiek, przynajmniej optycznie. Renata Gawor poleciła mi też sprej ułatwiający rozczesywanie La Biosthetique, z którym nie rozstaję się od tamtej pory. Nawilża włosy jak dobra maska, bez obciążania.

Drugie moje odkrycie to zabieg WellOxy w gabinecie trychologicznym „Dla włosa” na warszawskich Kabatach. Po wodno-wodorowym oczyszczeniu skóry głowy (strumieniem wody i powietrza) w skórę wtłaczane są substancje odżywcze i tlen. Po zabiegu zniknęło niemiłe uczucie ściągnięcia i wysuszenia skóry. Terapia tlenowa WellOxy jest wskazana przy nadmiernej utracie włosów i łysieniu (szczególnie gdy podłożem jest stres). W takim przypadku w wyniku osłabienia krążenia ograniczony zostaje transport składników odżywczych oraz tlenu do cebulek.

Mój trzeci punkt programu to naświetlanie skóry głowy LED-owymi lampami TriWings. One także służą poprawie mikrokrążenia i lepszemu odżywieniu mieszków włosowych. Zaczęłam od przyjemności, ale to nie jest koniec mojej relacji z akcji ratunkowej włosów. Kolejny etap to badania i diagnostyka u dermatologa. Stay tuned.

1. Healing Oil, ultralekkie serum, które przywraca włosom zdrowie i blask, virtue 50 ml/190 zł (galilu.pl). 2. Power drops, serum odbudowujące zniszczone włosy z kwasem linolowym 2%, ORIBE 30 ml/239 zł (hair2go.pl). 3. Szampon micelarny Kirstin ess 296 zł/75 zł (Sephora). 4. Scrub Scalp Spa, oczyszczający piling do skóry głowy, Kevin murphy 180 ml/167 zł (hair2go.pl). 5. Lotion przyspieszający wzrost włosów Growth Booster La Biosthetique 95 ml/155 zł (labiosthetique.pl). 6. Don’t Despair, Repair!, odżywka bez spłukiwania, Briogeo 113 ml/119 zł (Sephora). 7. Szampon do włosów suchych i zniszczonych Re:scue HAlier 250 ml/79 zł (Nutridome). 8. Lotion Concentrate, tonik wzmacniający włosy, Medavita 100 ml/169 zł. 9. Odżywka anti-age do wszystkich rodzajów włosów i skóry głowy Davines 250 ml/154 zł. 1. Healing Oil, ultralekkie serum, które przywraca włosom zdrowie i blask, virtue 50 ml/190 zł (galilu.pl). 2. Power drops, serum odbudowujące zniszczone włosy z kwasem linolowym 2%, ORIBE 30 ml/239 zł (hair2go.pl). 3. Szampon micelarny Kirstin ess 296 zł/75 zł (Sephora). 4. Scrub Scalp Spa, oczyszczający piling do skóry głowy, Kevin murphy 180 ml/167 zł (hair2go.pl). 5. Lotion przyspieszający wzrost włosów Growth Booster La Biosthetique 95 ml/155 zł (labiosthetique.pl). 6. Don’t Despair, Repair!, odżywka bez spłukiwania, Briogeo 113 ml/119 zł (Sephora). 7. Szampon do włosów suchych i zniszczonych Re:scue HAlier 250 ml/79 zł (Nutridome). 8. Lotion Concentrate, tonik wzmacniający włosy, Medavita 100 ml/169 zł. 9. Odżywka anti-age do wszystkich rodzajów włosów i skóry głowy Davines 250 ml/154 zł.

Pokochaj swoje włosy

„Love Your Hair” to zabiegi pielęgnacyjne w pracowni Jagi Hupało. Fryzjerzy korzystają w nich z autorskiego programu Kevin Murphy Experience wzorowanego na pielęgnacji skóry twarzy. Zaczyna się od dwukrotnego mycia włosów: najpierw szamponem delikatnie, ale gruntownie oczyszczającym, a potem dobranym do potrzeb skóry głowy. Teraz na włosy nakładana jest odżywcza maska. Dopełnienie zabiegu to relaksujący masaż i sauna ultradźwiękowa. Po takiej dawce pielęgnacji włosy są miękkie i lśniące. Gdy siedziałam z maseczką na włosach, podsłuchałam, że włosy najlepiej farbować, gdy księżyc jest w nowiu, a w pełnię – obcinać. Następnym razem wezmę to pod uwagę.

  1. Materiał partnera

Jak słońcem rozświetlone

Jak słońcem rozświetlone
Jak słońcem rozświetlone
Zobacz galerię 7 Zdjęć
Balayage działa podobnie jak konturowanie twarzy – fryzura nabiera życia, wibruje kolorem. Kochamy ten efekt rozjaśnionych pasm we włosach, które wyglądają tak naturalnie, jakbyśmy właśnie wróciły ze słonecznych wakacji. 

Balayage narodził się we Francji. Wszystko zaczęło się w latach 60. od zawijania pasemek w folię. Potem, w 1974 roku, siostry Carita zastąpiły ją dla ochrony włosów delikatną bawełną. Krótko po powstaniu tej techniki narodził się balayage z wolnej ręki. Od 2018 roku w salonach dostępna jest koloryzacja French Balayage od L’Oréal Professionnel. Pozwala ona na stworzenie niepowtarzalnego, naturalnego efektu.

Usługa French Balayage składa się z dwóch etapów. Krok pierwszy to rozjaśnienie włosów. Może to być jedynie subtelny kontrast lub odważna transformacja, w zależności od tego, na czym nam zależy. Krok drugi to nadanie połysku, świetlistego wykończenia dzięki koloryzacji L’Oréal Professionnel, która wygładza powierzchnię włosów, sprawiając, że wyglądają jak po intensywnej pielęgnacji. Po French Balayage włosy są perfekcyjnie rozjaśnione. Nigdy żółte. Zawsze z połyskiem.

Żeby jeszcze podbić ten efekt, po samej usłudze koloryzacji warto skorzystać z zabiegu pielęgnacyjnego Blondifier, który ma właściwości odbudowujące i regenerujące. Kompleks glukopolifenoli naprawia końcówki. Włosy stają się cudownie miękkie w dotyku, elastyczne i pełne blasku. Takiego efektu rozświetlenia jak po profesjonalnej koloryzacji i pielęgnacji nie da się uzyskać w domu. Osiągnięcie pięknego rezultatu French Balayage wymaga czasu – szczególnie po wcześniejszych samodzielnych eksperymentach na włosach – i doświadczenia dobrego fryzjera.

FRENCH BALAYAGE

Zawsze naturalny wygląd, niezależnie od rodzaju balejażu.

1. Szampon Blondifier Cool, neutralizujący ciepłe refleksy, 300 ml/45 zł. 1. Szampon Blondifier Cool, neutralizujący ciepłe refleksy, 300 ml/45 zł.

2. Maska rozświetlająca Blondifier L’OrÉal Professionnel 250 ml/70 zł 2. Maska rozświetlająca Blondifier L’OrÉal Professionnel 250 ml/70 zł

3. Prostownica parowa STEAMPOD 3.0 ok. 1200 zł. 3. Prostownica parowa STEAMPOD 3.0 ok. 1200 zł.

Zobacz, który rodzaj #FrenchBalayage pasuje do Ciebie:

Odwiedź stronę salonexpert.pl i dowiedz się więcej.

 

  1. Moda i uroda

Regencycore - nowy trend po serialu Netflixa

Kadr z filmu
Kadr z filmu "Bridgertonowie" (Fot. materiały prasowe)
Zobacz galerię 4 Zdjęcia
Hit Netflixa – serial „Bridgertonowie” – przyczynił się do powstania nowego trendu, w którym moda regencji łączy się ze współczesnymi rozwiązaniami. Regencycore jest pełne romantyzmu, kolorów, piór i pereł. W nowym świetle pokazuje styl znany nam choćby z powieści Jane Austen. I sprawia, że tym bardziej tęsknimy za możliwością „wielkiego wyjścia”.

Czasy regencji – uznawane za jedne z najbardziej eleganckich, stylowych i dekadenckich. Na ulicach wielkich miast spacerowali dandysi, dla których codzienne ubieranie było normą performance’u. Biżuteria i ozdoby błyszczały w blasku słońca, a na salony wkraczał walc. Nowy, kontrowersyjny taniec, początkowo, przez publiczne obejmowanie, uznany za niemoralny. Gdy odtańczono go w Wiedniu po raz pierwszy, urażone damy ostentacyjnie opuściły salę balową, sugerując, że tak bliskie przytulanie może wywołać różnego rodzaju choroby. Ale młodzi go pokochali i wkrótce stał się nieodłączną częścią europejskich przyjęć. W tym samym takcie wirują bohaterowie jednej z najgłośniejszych produkcji Netflixa, serialu „Bridgertonowie”, który zaraz po premierze na całym świecie zebrał widownię liczącą ponad 60 milionów. Mariaż ulubionych kostiumowych filmów z intrygą przypominającą tą ze słynnej „Plotkary” okazał się przepisem na sukces, a styl w nim prezentowany przyczynił się do powstania nowego trendu 2021 roku, który otrzymał nazwę regencycore.

Tajemnice arystokracji

Oparty na popularnej serii książek Julii Quinn serial to pełna dramatów historia szlacheckich rodzin rozgrywająca się w 1813 roku. Londyńskie czasy regencji pokazane są jako pełne skandali i tajemnic (rozgrywających się wśród arystokratów, monarchii, debiutantek i ich zalotników), które regularnie w swoich felietonach ujawnia anonimowa Lady Whistledown. Ale co tam fabuła – spójrzcie na ich stroje! Kolorowe i pełne fantazji, ukazujące modę czasów georgiańskich w nowym świetle. To właśnie za ich sprawą na popularności zyskują dziś empirowe, odcięte przy biuście kreacje, bufiaste rękawy, pełne barw i wzorów, czy mieniące się muśliny. Potwierdza to raport analityków Lyst, zgodnie z którym od czasu premiery serialu liczba wyszukiwań frazy „gorsety” wzrosła o 123 proc. O 93 proc. wzrosło zainteresowanie sukniami empirowymi, o 49 proc. – opaskami z pereł i piór. Długie rękawiczki w stylu Daphne Bridgerton wyszukujemy o 23 proc. częściej. Podobnie dzieje się z kolorami. Zgodnie z badaniami Lyst pod względem barw dominują popularne w czasach regencji róż i żółć.

Veronique Heilbrunner na paryskim tygodniu mody (2020) (Fot. Imaxtree) Veronique Heilbrunner na paryskim tygodniu mody (2020) (Fot. Imaxtree)

Blichtr i piękno

Moda czasów regencji odcinała się od nienaturalnych sylwetek stylu rokoko. Choć wciąż obowiązywały w niej gorsety, brak sztywnej krynoliny sprawiał, że była o wiele bardziej nowoczesna. Idealna na zmiany, jakie niosła za sobą nowa era. A było ich sporo, bowiem od 1811 roku nastąpił moment wielkich przemian obyczajowo-kulturalnych, często porównywanych do rewolucji lat 60. XX wieku. Dokładnie w tym roku w Wielkiej Brytanii król Jerzy III, przez chorobę, został uznany za niezdolnego do rządzenia, a tron jako regent przejął jego syn, książę Walii. Jerzy (później koronowany jako Jerzy IV) dał się poznać jako niegrzeczny, lubiący zabawę książę, który choć nigdy nie postawił stopy na polu bitwy, pokonał najsłynniejszego człowieka ówczesnej Europy, Napoleona Bonapartego. Paradoksem jest, że określany mianem grubego głupca regent rozpoczął erę wznoszącą Wielką Brytanię na szczyty wyrafinowania. Jak tylko uwolnił się spod kontroli rodzicielskiej, zaczął prawdziwie szaleńcze życie – niezliczone kochanki (mówi się, że szantażował kobiety samobójstwem), nielegalny ślub i gigantyczne sumy przeznaczane na stroje. To wszystko sprawiło, że ówcześni twórcy karykatur zyskali nową muzę i doskonałą ofiarę swoich prześmiewczych szkiców. Na jednym z nich umieszczono scenę z głośnego przyjęcia, które książę regent wyprawił w 1811 roku z okazji otrzymania nowej funkcji. W sali próbowało się zmieścić 30 tysięcy osób, przez co część została poturbowana i wyszła ze złamaniami, inni – z poszarpanymi ubraniami. A te były przecież nie tylko piękne, lecz także szalenie drogie.

Powrót do natury

By znaleźć początki romantycznego stylu regencji, musimy cofnąć się o parę lat i przenieść na drugą stronę kanału La Manche, gdzie królowa Francji Maria Antonina z fascynacją słucha o naturalistach pokroju Jeana-Jacques’a Rousseau. Postanawia więc wydać majątek na sztucznie wykreowaną niedaleko Wersalu wioskę, przypominającą normandzką wieś. Tuż przed rewolucją francuską spędzała tam całe dnie, zrzucając przy tym mało wygodne warstwy tafty i zastępując je delikatnymi, bawełnianymi białymi sukienkami przypominającymi halki. Na cześć królowej nazwano je chemise à la reine. Ku zaskoczeniu dworu w takiej kreacji pozowała także do portretu pędzla Élisabeth Vigée-Lebrun, który wywołał we Francji niemałe oburzenie. Nie zmienia to faktu, że fason chemise à la reine stał się niezwykle popularny, po latach także w Wielkiej Brytanii czasów regencji.

Moda regencji a Bridgertonowie

Choć kostiumy z serialu „Bridgertonowie” niewątpliwie czerpią z mody czasów regencji, to przez wprowadzone unowocześ­nienia różnią się od tych z filmów „Duma i uprzedzenie” czy nawet z najnowszej ekranizacji słynnej powieści „Emma”. Może właśnie dlatego pokochał je Internet XXI wieku?

Anya Taylor-Joy w filmie „Emma” (2020). (Fot. BEW) Anya Taylor-Joy w filmie „Emma” (2020). (Fot. BEW)

Regencycore, zgodnie z XIX-wieczną modą, skupia się na sylwetce z wysoko odciętą talią i głębokim, kwadratowym dekoltem. Choć wciąż korzystano z gorsetów, nie musiały być one tak ciasno wiązane, bowiem nowe kroje nie podkreślały talii. Suknie wciąż sięgały ziemi, czasem doszywano do nich sunący po ziemi tren. Arystokracja kochała biżuterię, dodatki w rodzaju eleganckich rękawiczek czy charakterystycznych zdobionych czapek oraz kolory, które świadczyły o ich bogactwie. Intensywne pigmenty były przecież bardzo drogie. Ale też barwy przez nie uzyskane nie były tak intensywne jak w serialu Netflixa. Dla przykładu ostrą magentę udało się uzyskać dopiero dekady później, w 1859 roku. Podobnie sprawa wygląda z dekoracyjnością kreacji Bridgertonów i Featheringtonów – choć hafty i zdobienia były w czasach regencji niezwykle popularne, w rzeczywistości nie były aż tak strojne. Wszystkie tkaniny zdobiono wówczas ręcznie, więc by ceny materiałów nie sięgały kosmosu, trzeba było się ograniczyć. W regencycore nie ma tego problemu. Kreacje są zdobne, mieniące i pełne nasyconych kolorów, co było celem Ellen Mirojnick, kostiumografki serialu, która nadzorowała ręczne szycie 7500 strojów. Nowoczesności dodają im mocno uwspółcześnione makijaże, fryzury, brokat, a także akcesoria – sztuczna biżuteria, perły, pióra, spinki, kolie. Nowa wizja mody regencyjnej jest więc mieszanką obecnych trendów z tymi z epoki georgiańskiej, przez co łatwiej nam je przetłumaczyć na język współczesnej ulicy. Współcześni projektanci już od kilku sezonów czerpią z mody czasów georgiańskich i wiktoriańskich, chętnie bawiąc się historycznymi rozwiązaniami, typu: romantyczne falbany, bufki, kryzy, stójki, a nawet podkreślając talię gorsetami. Takie rozwiązania dodają nowoczesnym kreacjom romantyzmu i kobiecości. Często korzystają z nich: Simone Rocha, Sarah Burton z Alexander McQueen, Giambattista Valli, Alessandro Michele z Gucci, Julien Dossena z Paco Rabanne czy Kate i Laura Mulleavy z Rodarte. Regencycore doskonale się w te tendencje wpisuje, bo choć sama regencja księcia Walii trwała dziewięć lat, to o modzie regencyjnej często mówi się jako o tej panującej do czasów wiktoriańskich.

Inna rzeczywistość

Jest jeszcze jeden aspekt obecnej mody na historię. Według ekspertek psychologii mediów, dr Pameli B. Rutledge i dr Shiry Gabriel, oglądanie filmów kostiumowych przynosi pozytywne korzyści, w tym poprawę zdrowia psychicznego. Nic więc dziwnego, że w tak trudnym roku, jakim był 2020, jeszcze chętniej wracamy do ulubionych historycznych dramatów, a nowe produkcje, jak „Małe kobietki”, „Emma” czy właśnie „Bridgertonowie”, biją rekordy popularności. „Oglądając kolejny odcinek serialu kostiumowego, na błogie 40 minut przenosimy się do świata niezwykle oddalonego i różnego od tego, w którym obecnie żyjemy. Łatwiej jest zapomnieć o swoich problemach, gdy zastanawiasz się, jak do licha żyli ludzie, którzy musieli borykać się z koniecznością korzystania z nocnika, nie wspominając już o niepraktycznych ubraniach”, czytamy w magazynie wydawanym przez British Council. Przenosząc się do czasów bez prądu, bieżącej wody i zwyczajnych dla nas wygód, zdajemy sobie sprawę z tego, w jak komfortowych czasach żyjemy. Obserwujemy świat bez telefonów, Inter­netu i aplikacji, w którym rozrywką byli inni ludzie, a życie toczyło się wolniej. Na listy czekało się tygodnie lub miesiące, podczas gdy dzisiaj na wysłane wiadomości spodziewamy się natychmiastowej odpowiedzi.

Keira Knightley w filmie „Duma i uprzedzenie” (2005). (Fot. BEW) Keira Knightley w filmie „Duma i uprzedzenie” (2005). (Fot. BEW)

W czasach rozszalałego konsumpcjonizmu i świata instant mamy wyrzuty sumienia, gdy się nie rozwijamy albo nie jesteśmy produktywni, co przy lockdownie może być szczególnie uciążliwe. Podróże po przeszłości pozwalają więc nie tylko oderwać się na chwilę od tego, co wokół, lecz także utwierdzają w przekonaniu, że wolniejszy i niezależny od Internetu tryb życia też może być fascynujący. Załóżmy więc suknię z wysokim stanem, perły i biżuterię w stylu regencycore i wirujmy w rytm walca. Nawet jeśli na razie tylko we własnym domu.