1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda i uroda
  4. >
  5. Dzwony wracają do łask - najciekawsze pomysły na stylizacje

Dzwony wracają do łask - najciekawsze pomysły na stylizacje

Paris (fot. Imaxtree)
Paris (fot. Imaxtree)
Zobacz galerię 19 Zdjęć
Czasy świetności spodni dzwonów to wspominane z nostalgią przez wielu lata 70. - czasy hipisów, ruchów pacyfistycznych i początki rewolucji seksualnej. Dzwony stanowiły wówczas symbol sprzeciwu wobec konsumpcjonizmu, działań wojennych i sztywnych standardów, także tych panujących w ubiorze. Co jakiś czas moda na nie wraca - podobnie, jak dzisiaj, gdy w dzwonach chodzą influencerki i największe gwiazdy.

Zewnętrzną oznaką przynależności do ruchu hipisowskiego był ubiór. Oryginalny, czasem nawet wyzywający, jak na ówczesne standardy. Noszono wówczas szerokie dzwony, bootcuty, uzupełniane skórzanymi marynarkami, ramoneskami i apaszkami. Dzwony nie miały sobie równych, czasem tylko konkurowały z nimi długie, cygańskie spódnice we wszystkich kolorach tęczy.

Nawet później, gdy minęła era Dzieci Kwiatów, hipisowskie dzwony pojawiały się na ulicach i na wybiegach u największych projektantów, którzy zafascynowani fasonem tworzyli z nich prawdziwe dzieła sztuki. Klasyczne dzwony zaczęły ustępować miejsca szwedom, czy tzw. flare jeans.

Moda na rozszerzane końcówki spodni wróciła, deklasując rurki i przylegające do ciała modele. Większość z nich jest chętniej wybierana także ze względu na fakt, że dzwony wydłużają optycznie nogi i są wygodnym fasonem dla wszystkich, niezależnie od figury. Dobrze łączą się też z każdym rodzajem obuwia - nie tylko ze szpilkami, czy butami na wysokim obcasie. W nawiązaniu do poprzednich lat z powodzeniem nosimy je w połączeniu z przetartymi trampkami czy butami wojskowymi.

Obecnie coraz popularniejsze są też te w wydaniu innym niż jeansowy, uszyte z weluru, bawełny, czy sztruksu. Bardzo często łączymy je też z oryginalnymi zdobieniami, aby urozmaicić stylizację, bądź wybieramy te z lampasami, dodatkowymi cięciami, w kolorowe pasy lub prążki.

Hipisowskie dzwony zestawiamy zarówno z romantycznymi, bufiastymi koszulami, przylegającymi golfami, jak i stawiamy na wersję bardziej rockową przywołującą na myśl koncerty Janis Joplin czy Jimiego Hendrixa. Wtedy dzwony muszą być klasyczne - jeansowe albo kolorowe z różnymi zdobieniami, w połączeniu z ramoneską lub kamizelką. Inspiracji dostarczają nam wybiegi projektantów, którzy z chęcią powrócili do tego wygodnego kroju - dzwony zdominowały tegoroczne pokazy u Paco Rabanne i Balmain. Sporo ciekawych stylizacji zwłaszcza z dzwonami do ziemi spotkać można na ulicach podczas największych tygodni mody w Londynie, Mediolanie, czy Paryżu. Do dzwonów o długości 7/8 najczęściej dobieramy zaś buty na wysokim obcasie - koturny, botki lub szpilki, aby optycznie wydłużyć nogę. Dla odważnych - wersja ze skarpetkami bądź podkolanówkami.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Moda i uroda

Deni Cler – włoska marka z tradycjami, niepowtarzalną historią i wielkimi nazwiskami w tle

Fot. materiał partnera
Fot. materiał partnera
Zobacz galerię 4 Zdjęcia
Obchodzony w tym roku podwójny jubileusz Deni Cler, jakim jest 50-lecie istnienia i 30-lecie funkcjonowania w Polsce to okazja na przybliżenie historii marki oraz ludzi stojących za jej sukcesem. Jest co wspominać, bo Deni Cler to światowej sławy projektanci, kultowe miejsca i wspaniałe kolekcje.

Historia Deni Cler zaczęła się równo pół wieku temu: małżeństwo włoskich przedsiębiorców Mario Picozzi i projektantka Maria Grazia Benatti spotkali się w 1971 w słonecznej Mantui, w północno-zachodnich Włoszech by stworzyć dom mody. Pierwszą fabrykę, miejsce niezwykle kreatywne, otwarto w 1972 w Castellucchio, a pierwszy salon w Mediolanie przy prestiżowej Via Monte Napoleone 26 obok butików marek takich jak Prada, Gucci czy Armani. Stolica Lombardii to także miejsce, w którym funkcjonował showroom Deni Cler, będący miejscem, gdzie właściciele marki - Państwo Picozzi spotykali się z artystami, dziennikarzami i projektantami. To właśnie tam przed stylistami oraz klientami z Włoch i zagranicy prezentowano najnowsze kolekcje.

Początkowo firma miała charakter rodzinny, o tym, jakich projektantów zapraszać do tworzenia kolekcji decydowała właścicielka – Maria Grazia Benatti. Pracowali dla niej najlepsi: wielkie, rozpoznawalne na całym świecie nazwiska, ze świata mody: Martin Margiela, Domenico Dolce, Stefano Gabbana czy też Franco Moschino.

Firma wówczas rozwijała się bardzo dynamicznie, dwa razy do roku przygotowywała pięć różnych linii stylistycznych, które sprzedawano nie tylko na rynku włoskim. Już w latach 70-tych kolekcjami Deni Cler mogły się cieszyć klientki w Szwajcarii, Austrii czy Hiszpanii, a także poza Europą w Japonii i Stanach Zjednoczonych.

Dziś głównymi projektantami domu mody są mieszkający w Mediolanie Włoszka Elisabetta Grossi i Holender Hendrik Fokkema. Poznali się w latach 80-tych w atelier Luciano Sopraniego, gdzie projektowali dla marek Gucci i Chloe. Po kilku latach zdecydowali się otworzyć własne studio, a ich pierwszym klientem było właśnie Deni Cler Italia.

Lata 90-te stanowiły przełom w historii Deni Cler, marka zaczęła ekspansję na rynek polski. Wszystkie kolekcje zaczęły powstawać w polskich szwalniach, w tej chwili ponad połowę ubrań wciąż tworzą polscy krawcy. Pierwszy polski salon Deni Cler został otwarty w 1991 roku przy ulicy Złotej w Warszawie, w nieistniejącym już dziś hotelu Holiday Inn.

Większość pierwszych klientek marki do dziś ceni sobie jakość i styl jej kolekcji, te, które są z nią od początku to m.in. Jolanta Kwaśniewska, Małgorzata Kożuchowska, czy też dzisiejsza prezes Deni Cler Iwona Kossmann. Dom mody przyniósł do Polski coś, czego wcześniej nie było – zupełnie nową jakość. W pierwszym katalogu kolekcji, zaprezentowanym na sezon wiosna/lato 1991, pojawiły się ikoniczne dla marki garnitury w intensywnych kolorach, uszyte z doskonałej jakości tkanin. Mocno zaznaczone ramiona i podniesiona talia spodni były idealnym strojem dla nowoczesnej, silnej kobiety.

- Od 1991 zaczęła się ekspansja, praca organiczna nad rozwojem marki. Otwieraliśmy kolejne salony w Krakowie, Katowicach, Łodzi, Wrocławiu, Szczecinie, Częstochowie. W tej chwili mamy ich 23. Otwieraliśmy również salony franczyzowe: monobrandowe i mulitibrandowe, mamy ich również 23, czyli cała sieć Deni Cler to 46 sklepów - mówiła podczas jubileuszowej konferencji prezes Deni Cler Iwona Kossmann.

Marka wciąż się rozwija, w 2020 roku otworzyła 8 nowych salonów multibrandowych.  Planuje nowe aktywności w internecie, wchodzi na platformy sprzedażowe takie jak Zalando czy Peek&Cloppenburg, co oznacza ekspansję na rynki zagraniczne w Niemczech, Austrii i Holandii.

Za sukces Deni Cler w Polsce jest odpowiedzialnych wiele osób, jedną z nich jest dyrektor artystyczny marki Jan Kosieradzki, związany z domem mody od 23 lat. Obserwuje zachodzące w modzie zmiany i w ten sposób czerpie pomysły na nowe kolekcje – ludzie doświadczeni pandemią coraz częściej szukają wyciszenia, także w ubraniach. - Kiedy ja zaczynałem pracę obowiązywał charakterystyczny, formalny dress code, Ikonicznym produktem Deni Cler był żakiet i flauszowy płaszcz. Obecnie sposób stylizacji jest inny, popularne stały się rzeczy wygodne, utylitarne, przyjazne sylwetce. Krawiectwo nabrało miękkiego wyrazu – mówił podczas konferencji.

denicler.eu

  1. Moda i uroda

Bielizna na różne okazje - najpiękniejsze modele od polskich projektantów i inspirujące stylizacje

Givenchy, Etam (fot. Imaxtree)
Givenchy, Etam (fot. Imaxtree)
Zobacz galerię 31 Zdjęć
W tym roku bieliznę nosimy nie tylko pod ubraniem. Braletki już dawno zastąpiły topy - nosimy je więc zarówno solo, jak i na klasyczne T-shirty, a nawet sukienki. Niektórzy projektanci proponują nawet tzw. wyjściową bieliznę, w której możemy pokazać się zwłaszcza na specjalne okazje. Dla tych, które wolą zostać przy tradycyjnym przeznaczeniu prezentujemy również najciekawsze modele - nie tylko piękne i zmysłowe, ale również wygodne i funkcjonalne.

Koronkowe body i braletki łączymy ze spodniami i spódnicami z wysokim stanem, zarzucamy na nie oversize'owe marynarki lub ramoneski. Niekiedy stawiamy wyłącznie na stanik w połączeniu z trenczem i równoważymy bardziej zakrytym dołem. Bielizna stała się dodatkiem do codziennych stylizacji, a granica między modą, którą wybierałyśmy wyłącznie do sypialni bądź pod ubranie a tą noszoną na co dzień wyraźnie się zatarła.

Bielizna, którą nosimy na co dzień zamiast koszul, bluzek czy golfów jest minimalistyczna, bez usztywnień, push-up'ów i innych powiększaczy biustu. Nie podtrzymuje go, stanowi jedynie zamiennik i urozmaicenie naszych codziennych ubrań. Koronkowe lub ażurowe staniki nosimy też na ubranie - zwłaszcza bawełniane topy, ale także i kwieciste koszule czy opinające ciało sukienki.

Bielizna nocna to przede wszystkim zmysłowe, kobiece projekty, które wykonane są z najwyższej jakości materiałów. Od kilku sezonów tu także królują te o klasycznym kroju, z jedwabiu naturalnego, z dzianiny lub koronki.

Wśród najciekawszych ofert bielizny damskiej znajduje się wiele polskich marek, które tworzą zmysłowe i niezwykle estetyczne komplety. Naszym ulubieńcem są m.in. te od marki MOYE, gdzie dominuje delikatność i wygoda. Na próżno szukać tu usztywnień, push up'ów, czy fiszbin. Na ten sezon polska marka zaprezentowała również kolekcję Bridal - ślubną bieliznę, o wiele bardziej intymną, z falbanami, satyną. Po prostu piękną.

Inna rodzima marka, która może pochwalić się pięknymi kolekcjami wykonanych z najwyższej jakości tkanin biustonoszy, fig i koszul nocnych to Rilke. Ich projekty to małe dzieła sztuki, które imponująco wyglądają nie tylko solo, ale również zamiast góry ubioru - tu sprawdzą się zwłaszcza czarne, koronkowe body, czy miękkie biustonosze.

W nieco bardziej sportowej odsłonie prezentują się modele bielizny od Hibou, polskiej marki, która "powstała z miłości do prostoty i wygody". I takie też są ich topy z miękką miseczką, która przytrzymuje biust i nadaje mu naturalny kształt, czy komplety bielizny welurowej z przepięknym, dopracowanym wykończeniem.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.
 

Post udostępniony przez HIBOU (@hibou_official)

 

 

  1. Moda i uroda

VISSAVI w wielkim mieście. Wyjątkowa kolekcja wiosna-lato 2021

VISSAVI kolekcja wiosna-lato 2021.
VISSAVI kolekcja wiosna-lato 2021.
Zobacz galerię 22 Zdjęcia
Marka VISSAVI obchodzi w tym roku 20-te urodziny. Z tej okazji  powstała niezwykła sesja wizerunkowa inspirowana stylem bohaterek „Seksu w wielkim mieście”.

Marka VISSAVI obchodzi w tym roku 20-te urodziny. Z tej okazji  powstała niezwykła sesja wizerunkowa inspirowana stylem bohaterek „Seksu w wielkim mieście”.

Choć od premiery kultowego serialu „Seks w wielkim mieście” minęło 23 lata, styl jego bohaterek wciąż zachwyca i inspiruje. Dlaczego? Bo bohaterki „Seksu w wielkim mieście” pokazały dwie ważne rzeczy: po pierwsze, że modą można i należy się bawić, po drugie, że od trendów ważniejsze jest znalezienie i konsekwentne budowanie własnego niepowtarzalnego stylu. To od nich kobiety na całym świecie nauczyły się, że eksperymenty modowe się opłacają, a miksowanie ze sobą rozmaitych wzorów, kolorów i faktur może dać spektakularne efekty. To one nauczyły nas, że intensywnych barw nie należy się bać, drogie można zestawić z tanim, a kwiatek do kożucha czasem ma sens, bo styl  tworzą dodatki.

Postaci serialu - Carrie Bradshaw (Sarah Jessica Parker), Miranda Hobbes (Cynthia Nixon), Samantha Jones (Kim Centrall) oraz Charlotte York (Kristin Davis) idealnie oddają „ducha" współczesnej kobiety, mają podobne wartości w życiu, choć są zupełnie różne.

Każda z nich preferuje inny styl, wybierają różne fasony, kolory, długości, dodatki, fryzury czy makijaże, ale łączy je jedno - kobiecość.

Każda z nich ma indywidualny sposób na komunikowanie swojej kobiecości, oczywiście każdy jest właściwy, jedyny, niepowtarzalny, unikalny.

Dziewczyny są dumne ze swojej kobiecości, dbają o nią, korzystają z niej i nie boją się jej wyrażać, również przez swoje stylizacje - czasem bardziej subtelne, innym razem bardziej seksi -  w zależności od nastroju i potrzeby, ale zawsze autentycznie.

VISSAVI od początku swojego istnienia docenia kobiecą indywidualność. Kultywuje wolność, prawdę, szczerość i autentyczność. Pozwala kobiecie wyrazić się na różne sposoby poprzez ubiór. Kibicuje kobiecie, gdy gotowa jest na zmiany i nowe wyzwania. Tę zmienność oraz różnorodność marka traktuje jako atut i inspirację, które od lat odzwierciedla w swoich kolekcjach. Doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, że moc kobiecości to pewnego rodzaju fuzja, połączenie siły charakteru i naturalnej delikatności.

VISSAVI. Kolekcja wiosna/lato 2021. Sesja inspirowana serialem 'Seks w wielkim mieście'.(Fot. materiały prasowe) VISSAVI. Kolekcja wiosna/lato 2021. Sesja inspirowana serialem "Seks w wielkim mieście".(Fot. materiały prasowe)

Inspiracja „Seksem w wielkim mieście" jest ciągle żywa, bo poglądy bohaterek, ich problemy czy pytania, które stawiają w każdym odcinku, są wciąż aktualne. Sam serial również nie traci na popularności - platformy filmowe nie zaprzestają emisji 6 sezonów serialu. Niedawno cały świat obiegła informacja, która wywołała u fanów tej produkcji wielką radość - będzie kontynuacja serialu, realizacja zdjęć właśnie wystartowała.

Aktualnie w świecie designu, mody, wnętrzach, fotografii, a nawet muzyce, można zaobserwować powrót do lat 90. stąd pomysł na kampanię nawiązującą stylem do tego cudownego okresu. Trend ten okazał się świetnym pretekstem do prezentacji najnowszej kolekcji VISSAVI. - Wierzymy, że naszym stałym klientkom, które pamiętają tamte czasy, sprawimy ogromną przyjemność w postaci sentymentalnej podróży, pięknych wspomnień i powrót do okresu, kiedy rodził się ich styl. Natomiast młodemu pokoleniu kobiet, które uważają dziś lata 90. za bardzo inspirujące i kultowe, jak serial „Seks w wielkim mieście”, chcemy pokazać udane połączenie tamtych i dzisiejszych trendów, docenienie ponadczasowej klasyki z odrobiną nowoczesności, po którą dziś, tak często sięgają. - mówi dyrektor artystyczny marki VISSAVI, Rafał Tylicki

VISSAVI. Kolekcja wiosna/lato 2021. Sesja inspirowana serialem 'Seks w wielkim mieście'.(Fot. materiały prasowe) VISSAVI. Kolekcja wiosna/lato 2021. Sesja inspirowana serialem "Seks w wielkim mieście".(Fot. materiały prasowe)

VISSAVI. Kolekcja wiosna/lato 2021. Sesja inspirowana serialem 'Seks w wielkim mieście'.(Fot. materiały prasowe) VISSAVI. Kolekcja wiosna/lato 2021. Sesja inspirowana serialem "Seks w wielkim mieście".(Fot. materiały prasowe)

VISSAVI to elegancja i klasyka. Wszystkie modele z kolekcji szyte są w Polsce, co stanowi ogromną wartość i dumę marki, a także daje gwarancje jakości odszycia i wykończenia. Założycielce marki oraz projektantce w jednej osobie, Agacie Blok, bliskie są wartości związane ze zrównoważoną modą. Zarówno prywatnie jak i w biznesie kieruje się zasadami "fair play”. Zaufanie, empatia, współpraca, uczciwość, ale też wolność i bycie w zgodzie ze sobą to podstawowe wartości, które budują VISSAVI. Takie podejście jest też widoczne w działaniach marki - kulturze pracy, relacji z klientkami i współpracownikami oraz jakości produktów.

Cała kolekcja dostępna jest na vissavi.pl

  1. Moda i uroda

Żółty rządzi- czyli najmodniejszy kolor 2021 roku

Alberta Ferretti, Kenzo, Zimmermann Wiosna/lato 2021 (Fot.Imaxtree)
Alberta Ferretti, Kenzo, Zimmermann Wiosna/lato 2021 (Fot.Imaxtree)
Zobacz galerię 5 Zdjęć
Jednym z kolorów 2021 został właśnie żółty. Jeszcze niedawno postrzegany jako nie twarzowy, zbyt krzykliwy i trudny. A dziś w króluje na wielu pokazach. Jak go nosić?

Jednym z kolorów 2021 został właśnie żółty. Jeszcze niedawno postrzegany jako nietwarzowy, zbyt krzykliwy i trudny. A dziś w króluje na wielu pokazach. Jak go nosić?

Valentino Wiosna/ lato 2021(Fot. Imaxtree) Valentino Wiosna/ lato 2021
(Fot. Imaxtree)

Przede wszystkim odważnie! Na wybiegach w tym sezonie projektanci często prezentowali go "po całości", czyli np. żółta sukienka lub komplet. To na pewno opcja dla tych z nas, które lubią być zauważone. Jednak można go nosić też w mnieszych dawkach i  łączyć z innymi, również spokojnieszymi kolorami. Pięknie wygląda z bielą, czernią, szarością, jasnym różem, granatem, zielenią czy eleganckim kolorem kamelowym.

J.W.Anderson Wiosna/lato 2021 (Fot.Imaxtree) J.W.Anderson Wiosna/lato 2021 (Fot.Imaxtree)

Słoneczny żółty młodzi pokochali już jakiś czas temu. Nazywany jest zresztą "Gen Z yellow" (czyli kolorem pokolenia Z- urodzonego po 1990 roku). Dzieci lubią go prawie zawsze, a dorośli odkrywają go na nowo. Dlaczego warto spróbować wprowadzić go do naszej garderoby? Bo dodaje energii i młodzieńczości jak żaden inny, no i rozjaśnia nawet pochmurne dni.

Aknvas, Rejina Pyo, Acne Wiosna/lato 2021 (Fot. Imaxtree) Aknvas, Rejina Pyo, Acne Wiosna/lato 2021 (Fot. Imaxtree)

  1. Moda i uroda

Kupuj lepiej, noś dłużej - dla siebie, dla planety

Kampania „Buy Better, Wear Longer” (Fot. materiały prasowe Levi's)
Kampania „Buy Better, Wear Longer” (Fot. materiały prasowe Levi's)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Celem globalnej kampanii Levisa „Buy Better, Wear Longer” jest wywołanie refleksji na temat odpowiedzialności za wypływ konsumpcjonizmu i produkcji odzieży na środowisko.

Czy wiesz, że:

  • Przeciętny człowiek zużywa obecnie około 2 razy więcej ubrań niż w 2006 roku.
  • Jeśli będziemy nosić nasze ubrania dwa razy dłużej, możemy zmniejszyć nasz wpływ na środowisko o 44%
  • Mniej niż 1%produktów jest przetwarzanych na nową odzież.

Każdy z nas wrzucając do koszyka produkt, nie tylko kupuje ubranie, wybiera też określoną jakość, która pozwoli mu cieszyć się daną rzeczą przez lata, albo zmusi go do kolejnych zakupów za chwilę. Proekologiczne  i odpowiedzialne zakupy powinny być jakościowe i przemyślane (nie impulsywne czy spontaniczne).

- Naszym celem jest, aby denim marki Levi’s był noszony przez pokolenia, a nie przez jeden sezon. Tą kampanią chcemy zachęcić konsumentów do podejmowania bardziej świadomych decyzji w kontekście wyboru odzieży. Chcemy, aby każde ubranie było noszony dłużej, chcemy, aby ludzie kupowali odzież np. w second handach lub korzystali z punktów Tailor Store znajdujących się w naszych sklepach w celu przedłużenia życia swoich ubrań, — mówi Jennifer Sey, wiceprezeska marki Levi’s. - Jesteśmy marką, która od samego początku promuje postawy pionierskie i aspiruje do wprowadzenia na rynek pomysłowych i sprzyjających środowisku rozwiązań. W tych młodych ambitnych i bezkompromisowych osobach (biorących udział w kampanii - przypis red.) dostrzegliśmy przywódczy potencjał do zmiany. Zmiany, która nadejdzie, jeśli będziemy ze sobą współpracować. Jesteśmy dumni, że możemy połączyć z nimi nasze siły i podjąć próbę redukcji naszego kolektywnego wpływu na planetę.- dodaje Jennifer Sey.

Xiye Bastida (Fot. materiały prasowe Levi's) Xiye Bastida (Fot. materiały prasowe Levi's)

(Fot. materiały prasowe Levi's) (Fot. materiały prasowe Levi's)

Kampania „Buy Better, Wear Longer” to także odzwierciedlenie aktualnie podejmowanych przez markę kroków mających na celu wprowadzanie bardziej proekologicznych i zrównoważonych praktyk w zakresie produkcji. Levis od lat inwestuje w technologie, których celem jest oszczędzanie wody w procesie produkcji oraz wytwarzanie nowoczesnych wodooszczędnych materiałów takich jak Cottonized Hemp (materiał z konopii) czy Organic Cotton.

Do kampanii marka zaangażowała grupę młodych ludzi, aktywistów i aktywistki działających na rzecz przyszłości naszej planety. Biorą w niej również udział inspirujące osoby, którym nie są obojętne losy Ziemi: Jaden Smith, Xiye Bastida, Melati Wijsen, Xiuhtezcatl, Emma Chamberlain oraz Marcus Rashford odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego.