Piękne i zdrowe włosy: Jak dbać by nie zestarzały się zbyt szybko?

fot. iStock

Wklepujesz codziennie krem pod oczy i wiesz, jakie serum lubi twoja skóra? Świetnie. Wśród pielęgnacyjnych rytuałów warto znaleźć jeszcze trochę czasu dla włosów. One też się starzeją. Myślisz: „Po co, przecież siwe są piękne” lub „i tak farbuję, więc mnie to nie dotyczy”. Niestety, srebrne nitki we włosach to nie jedyny objaw upływającego czasu.

Kiedyś mówiło się, że dłonie zdradzają wiek kobiety. Dziś eksperci twierdzą, że to włosy… Rzeczywiście poddajemy je wymyślniejszym torturom niż kiedykolwiek wcześniej. Dodając do tego zanieczyszczenie środowiska, promieniowanie, stres i zmiany, które naturalnie zachodzą z wiekiem w organizmie, mamy prosty wynik – włosy wcześniej siwieją, są twarde w dotyku i przesuszone. Na ogół po trzydziestce włosy stopniowo przerzedzają się i robią się cieńsze. Na takie zmiany skarży się jedna trzecia kobiet w wieku 30+. „Zmiany, które obserwujemy w naszym ciele, nie pozostają bez wpływu na skórę głowy. Cebulki i mieszki włosowe z wiekiem powoli się zmniejszają, komórki macierzyste włosa tracą swoją pełną aktywność. Gruczoły łojowe zaczynają wytwarzać mniej łoju, spada poziom nawilżenia mieszka i skóry głowy” – mówi Karolina Marcinkowska, trycholog, analityk diagnosta, ekspert marki Nioxin. Włos w swoim „życiu” przechodzi przez trzy stadia: fazę wzrostu, fazę przejściową i fazę wypadania. Im jesteśmy starsze, tym więcej włosów na naszej głowie jest w tej ostatniej fazie. To oznacza, że wypadają szybciej, niż rosną nowe. U mężczyzn widzimy powiększające się zakola lub łysinę na czubku głowy. Kobiety tracą włosy bardziej podstępnie, po prostu gdy zbierasz włosy w kucyk, okazuje się, że jest on coraz cieńszy. Kolejny etap to siwienie. „Kiedyś pierwsze siwe włosy u kobiet pojawiały się po 40. roku życia, teraz widuję bardzo młode – 20-letnie – dziewczyny, które mają już dużo siwych włosów. Poza uwarunkowaniami genetycznymi może to być efekt stresu, palenia papierosów, diety ubogiej w witaminę B, reakcji autoimmunologicznych związanych z chorobami tarczycy” – wyjaśnia Adam Czapski, edukator marki Kevin.Murphy. Siwe włosy są twardsze, szorstkie i porowate. Z kolei zmniejszenie produkcji sebum sprawia, że łatwiej się przesuszają i tracą połysk. Widać to szczególnie przy długich włosach. Tyle teorii. Bogatsze o tę smutną wiedzę możemy oddać się przyjemnościom pielęgnacji.

Jeszcze delikatniej

Traktuj swoje włosy naprawdę łagodnie. Już samo to sprawi, że zobaczysz różnicę w ich jakości. Często same przyspieszamy procesy starzenia się włosów przez niewłaściwą pielęgnację, użycie farb z amoniakiem, częste prostowanie i suszenie zbyt gorącym powietrzem. „Wszystko to wzmaga procesy utleniania, które niszczą strukturę komórek włosów. Przypomina to proces korozji, czyli działania rdzy na metal” – tłumaczy Adam Czapski. Zacznij od tego, żeby sięgnąć po łagodniejszy szampon, najlepiej z antyoksydantami i proteinami. Proteiny wzmacniają włókno włosa, poprawiają jego elastyczność i zapobiegają łamaniu się. Żeby zapobiec podrażnieniom skóry, przed nałożeniem na głowę rozcieńczaj w dłoni szampon wodą. Do kompletu używaj odżywki nieobciążającej włosów. (Odżywki używaj zawsze, gdy włosy mają kontakt z wodą, nawet jeśli ich nie myjesz. Woda pozbawia je połysku i wysusza). Twoja pielęgnacja zwykle na tym się kończyła? Dodaj do niej jeszcze kilka czynności, które zajmują chwilę, za to dadzą rewelacyjne efekty.

Przed myciem nałóż na włosy specjalną odżywkę. Timeless Pre-Shampoo Treatment Living Proof jest nazywana przez fryzjerów retinolem dla włosów. Podobnie jak on zapobiega uszkodzeniom, działa naprawczo, a do tego chroni kolor. Zaprzyjaźnij się z olejem. Olejowanie połączone z delikatnym masażem poprawia jej ukrwienie i działa wzmacniająco na włosy. Gotowe oleje możesz kupić w ekologicznych drogeriach lub samodzielnie wymieszać olej kokosowy z rycynowym. Olejowy kompres dobrze jest potrzymać na głowie przynajmniej godzinę lub nałożyć wieczorem i zmyć rano. Z kolei po myciu na końcówki włosów nałóż olejkowe serum. Zadziała jak nawilżający krem na skórę – włosy będą jedwabiste i błyszczące. „Wyciśnij porcję kosmetyku na dłoń i przyciśnij ją do szczotki, a potem przeczesz włosy. W ten sposób rozprowadzisz produkt bardziej równomiernie, niż zrobiłabyś to ręką” – radzi Adam Czapski.

Dieta dla włosów

Włosy szczególnie lubią zielony kolor na talerzu. Brokuły, szpinak, sałatę, szczypiorek, pietruszkę. To warzywa bogate w witaminy C i A (niezbędne do produkcji sebum) oraz żelazo (anemia to jedna z głównych przyczyn nasilonego wypadania włosów). Popularne suplementy z biotyną nie wpływają co prawda na wzrost włosów, jak się powszechnie uważa, ale pomagają optycznie zwiększyć ich gęstość. Według badań opublikowanych w 2012 roku w „Journal of Clinical and Aesthetic Dermatology” biotyna pomaga budować silne i elastyczne wiązania siarkowe w łodydze włosa, przez co są one grubsze i silniejsze. „Niezmiernie ważne jest też sprawdzenie poziomu następujących witamin, pierwiastków, elektrolitów i białek: wit. B12, 25 OH D3, wit. A, kwasu foliowego, Fe, ferrytyny, Zn, Cu, Na, K, Ca, Mg. Indywidualnie dobrana suplementacja może skutecznie poprawić stan włosów – mówi Karolina Marcinkowska. – Ponadto warto uwzględnić dietę korzystną dla kobiet w okresie menopauzy – naturalne środki zawierające fitoestrogeny, jak soja, szałwia czy len.

Farbować czy nie farbować?

Siwe włosy są teraz modne, więc jeśli czujesz się w nich dobrze, nie ma powodu, żeby to zmieniać. Zadbaj tylko, żeby nie wpadały w żółty odcień. Siwe włosy są bardzo delikatne i łatwo absorbują żółte pigmenty z otoczenia, np. z odżywki do włosów. Ten niepożądany odcień może być spowodowany też przez chlorowaną wodę, słońce, a nawet twoje własne sebum. Przywrócisz im piękny srebrny kolor, używając specjalnego szamponu lub odżywki z niebieskimi pigmentami. Wystarczy, że zastosujesz taki produkt raz w tygodniu. Używaj też spreju z filtrem UV chroniącego włosy przed promieniowaniem słonecznym. Stawiasz na farbowanie? „Z wiekiem twarz traci ostrość rysów, jakby się rozmywała, odpowiedni kolor może przywrócić jej wyrazistość” – mówi Adam Czapski. Jeśli postanowiłaś ufarbować się na blond, żeby ukryć siwiznę, wybierz raczej głębszy, karmelowy, odcień. I odwrotnie, jeśli zawsze nosiłaś kruczo czarne włosy, kilka pasm w jaśniejszym odcieniu zadziała odmładzająco. Stawiaj na kontrast.

Ostre cięcie

Długie włosy symbolizują młodość i witalność. Jednak z wiekiem, gdy słynny trójkąt młodości naszej twarzy zaczyna się odwracać i rysy ulegają prawom grawitacji, długie włosy mogą potęgować ten efekt. Masz dwa wyjścia: albo zaczniesz spinać włosy, albo zmienisz fryzurę. Wiele kobiet wybiera tę drugą opcję ze względu na wygodę. Krótkie włosy łatwiej jest utrzymać w dobrej kondycji. Cięcie nie musi być drastyczne. Dłuższy bob też może dać „liftingujący efekt”.

 

Prosty przepis na domową odżywkę:

  • 2 łyżki octu jabłkowego
  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki piwa (jeśli jesteś bezglutenowcem, możesz użyć soku z aloesu).

Wszystkie składniki wymieszaj dokładnie trzepaczką. Nałóż na głowę i zawiń włosy ręcznikiem na 30 minut. Do spłukania używaj letniej wody, żeby jajko pod wpływem wysokiej temperatury nie zamieniło się w jajecznicę. Bonus: resztę piwa możesz zabrać ze sobą pod prysznic.

 

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »