Matka Polka: Dzieci? Nie, dziękuję

dzieci
123rf.com

Jak to tłumaczy dr Sylwia Urbańska? – Mamy do wyboru więcej akceptowanych społecznie opcji życiowych, innych niż macierzyństwo. Presja rodziny lub sąsiedzkiej społeczności zmniejsza się, więc łatwiej jest realizować swoje plany. Młodzi ludzie uczą się, pracują, skupiają na własnych pasjach i przyjemnościach. Z czasem ten styl życia staje się na tyle oczywisty i własny, że nie chcemy go zmieniać, bo zmiana będzie oznaczała utratę wolności i swobody – dodaje.

Wygoda? Może, ale to tylko jedno z wytłumaczeń. Anna Nicyfor-Stoykov, psychoterapeutka z Ośrodka Psychoterapii Gestalt SADY, twierdzi, że współczesnymi młodymi kobietami kieruje także strach: – Boją się utraty pracy, wypadnięcia z rynku, ze świata ciągłego „update’owania się” do wiadomości i nowinek technicznych, z możliwości rozwoju zawodowego. Obawiają się utraty atrakcyjności, w końcu żyjemy w świecie kultu piękna. Trapi je, że nie będą w stanie – z różnych powodów, na przykład bolesnych doświadczeń z dzieciństwa – dać swojemu dziecku poczucia bezpieczeństwa i miłości, na jakie zasługuje. Wreszcie, coraz więcej kobiet jawnie deklaruje, że bycie matką nie jest po prostu ich marzeniem. Chcą być partnerkami, spełniać się zawodowo i osobiście, rozwijać swoje pasje, żyć szczęśliwie po swojemu – uważa.

Z braku taty

– Mam 31 lat i nie jestem matką. Bardzo chciałabym, ale nie jestem, bo albo facet był nie ten, albo czas, albo jedno i drugie – mówi krótko Agnieszka, copywriterka z krakowskiej agencji reklamowej. Oprócz stałej pracy Aga ma czas na prowadzenie własnego butiku kreatywnego, studiowanie na „filmówce”, trening i taniec. – Dużo pracuję i do tego jestem cholernie ambitna, dlatego ciągną do mnie głównie życiowi inwalidzi, którzy widzą we mnie lokomotywę, a których ja serdecznie pozdrawiam z daleka – mówi Aga.

Pracuje w reklamie od sześciu lat. Dzień zaczyna o 8.30, kończy często o 2–3 rano, gdy zajmuje się projektem, w przerwie między projektami spotyka się z przyjaciółmi. Nie ma dużo czasu dla siebie, ale nie ukrywa, że na jej decyzji o braku dzieci nie zaważyły praca i liczne pasje, ale brak odpowiedniego partnera. Jest sama od półtora roku. – Rozstałam się z facetem, którego kochałam nad życie, ale który niestety do życia się nie nadawał. Typowy intelektualista oddany swojej pasji. Był wyjątkowy pod każdym względem i dlatego teraz tak trudno jest mi poznać kogoś sensownego. Niestety większość facetów, których spotykam, w porównaniu z nim wypada jak Bogdan Smoleń przy Ryanie Goslingu – śmieje się Aga.