Jak zostać współczesnym Buddą? – rozwijanie ważnych cech

Jak zostać współczesnym Buddą? - rozwijanie ważnych cech
fot.123rf

Spokojny umysł to jedno. Warto skupić się też na rozwijaniu konkretnych cech, takich jak łagodność czy współczucie. Po co?
By żyć bez lęku i stresu. Pomogą nam w tym cztery zwierzęta reprezentujące cztery godności Szambali.

Buddyzm do pasma stresu, jakim jest życie, może wnieść wolność. Przede wszystkim od własnych myśli i rozhuśtanych emocji. Zaawansowany i dojrzały duchowo buddysta zamiast rozedrganiem emanuje niezmąconym spokojem wewnętrznym, nie zazdrości, a każdemu dobrze życzy, kocha bezgranicznie, nie uprawiając relacyjnych gierek, ma w sobie ufność w wyższy porządek rzeczy i potrafi działać, nie działając. I co najważniejsze, jest wolny od dualizmu – gra w dobro i zło go nie obowiązuje, wzbił się bowiem ponad prawo karmy, które mówi, że „co się polepszy, to się popieprzy” i że „kij ma dwa końce”. Jego tak naprawdę niewiele wzrusza, jest ponad bólem i ponad ziemskimi ekscytacjami. Jest obserwatorem życia, łagodnie i bezstresowo płynie, poddając się jego nurtowi. Nie traci przy tym poczucia humoru oraz potrafi wpaść w niemy zachwyt.

Brzmi zachęcająco, ale przecież ty raczej nie masz możliwości wygospodarowania w swoim grafiku kilku miesięcy, żeby medytować pod drzewem Bodhi w celu doznania oświecenia. Tego doświadczył Budda, ale on nie był bóstwem, był człowiekiem, miał żonę, syna. Skracając jego imię, nazywano go zapewne Sid. W pewnym sensie był podobny do ciebie. Miał w sobie determinację, by szukać mistrzów, rozkładać swoją psychikę na czynniki pierwsze, głodować, medytować. A wszystko to doprowadziło go do ostatecznego wniosku, że otaczający nas świat jest iluzją. I że nie ma powodu, żeby się tak bardzo napinać. Można poddać się i kochać. Możesz zatem żyć pełnią i być wolna od przywiązania do życia. My, dzisiaj, możemy czerpać z doświadczeń Buddy i jego uczniów.

Cztery godności Szambali

W tradycyjnym buddyzmie tybetańskim występują cztery mityczne i niemityczne zwierzęta, które reprezentują różne aspekty naszej nauki w obszarze mądrości i współczucia. Są to: tygrys, lew śnieżny, garuda (pół ptak, pół człowiek) oraz smok. Nazywane są czterema godnościami Szambali i dysponują znaczącą siłą. Co mają wspólnego z tobą? Tutaj? Dzisiaj? Niosą praktyczną naukę buddyzmu. Nie musisz rujnować swojego życia, by zaczynać wszystko od początku, możesz swoją codzienność, swoje pasje i ambicje pogodzić z rozwijaniem w sobie cech tych zwierząt.

1. Tygrys i ścieżka Hinajany

Tygrys reprezentuje proces brania się w garść, to ścieżka konsekwentnej pracy z własnym umysłem. To zwierzę nieustannie praktykuje uważną obecność, by przebudzić się na to, co jest w nim. Uczy samopoznania. Symbolizuje trzy cechy: wnikliwość, łagodność i precyzję.

Wnikliwość potrzebna jest tygrysowi, żeby żyć w dżungli. Jest ostrożny, a przy tym pełen gracji i opanowania. Zanim przystąpi do działania, zbiera wszystkie potrzebne informacje. Stara się przewidzieć skutki. I dla nas byłoby dobre, żebyśmy wiedzieli, że otwieramy paczkę czekoladowych wafelków lub nalewamy sobie kieliszek wina w momencie frustracji lub strachu. Odrobina wnikliwości pomoże nam dogłębnie poznać mechanizmy zachowań, które oddzielają nas od czucia, wpędzając w destrukcyjne nawyki, a stan uważnej obecności rozciągnąć na cały dzień, nie tylko na czas medytacji.

Łagodność może zawierać się w pakiecie cech drapieżnika. Oznacza to, że owszem, możesz pokazać pazurki, gdy ktoś ci zagraża, ale miej świadomość, że agresją nie zdziałasz wiele. Tygrys uczy, że należy być łagodnym przede wszystkim dla siebie. Gdy się tego nauczysz, gdy przestaniesz tańczyć według melodii słów Wewnętrznego Krytyka, pokażesz światu swoje łagodne oblicze. Ono jest prawdziwą naturą człowieka. Można to poznać po dobrotliwym uśmiechu Buddy.

Precyzja oznacza świadomość tego, czego się chce na daną chwilę. Nie musisz robić pięcioletnich planów i siłować się ze światem w osiąganiu celów, ale warto w każdej chwili być świadomym swoich uczuć. Wiedzieć, czy chcesz wyrazić swoje niezadowolenie, czy aprobatę. Tygrys daje lekcję czujnej obecności w chwili, która trwa. Tylko ona może doprowadzić do dobrego jutra.

2. Lew śnieżny i ścieżka Mahajany

Lew jest pełen energii i swawoli. Potrafi z rozwianą turkusową grzywą przeskakiwać ze szczytu jednej góry na odległy wierzchołek innej. Skąd w nim tyle werwy? Jest wolny od zbędnych emocji, dlatego unika pułapki zwątpień. Jeśli jest w tobie na przykład lęk przed odrzuceniem, zaczynasz wątpić w swoje prawo do szczęśliwego związku. Kiedy żyjesz we władzy wstydu, nie otworzysz się na intymność i jesteś jak zamknięty na cztery spusty sejf. Jak z takim bagażem stłumień podskakiwać i cieszyć się dniem? Niemożliwe. Lew śnieżny uczy odwagi w radzeniu sobie z życiem. Jego narzędziami są współczucie i dyscyplina w wykazywaniu się cnotą.

Współczucie jest otwarciem serca na innych. Gdy dotkniesz swoich wypieranych dotąd emocji, zauważysz, że wreszcie możesz uśmiechać się bez podtekstów, uważnie słuchać, częściej mówić „tak” niż „nie”. Nie musisz widzieć w ludziach swojej złości oraz strachów, nie musisz reagować. Nie masz też się przed czym bronić. Bo już nie ma w tobie oporu przed sobą. Zaczynasz współczuć.

Dyscyplina w wykazywaniu się cnotą polega na umiejętności robienia lemoniady z cytryn, jakie oferuje ci życie. Tak działa koło sanskary, czyli karmiczny łańcuch przyczyny i skutku. Możesz wyjść z tej opowieści, jeśli zauważysz pewną powtarzalność swoich doświadczeń. Kiedy znowu dostajesz taką samą cytrynę, zrób z nią coś odwrotnego niż do tej pory. Zwalniają cię z pracy, a ty rozpaczasz i szukasz podobnej. Przekonaj się, co wydarzy się, gdy tym razem zachowasz spokój i spróbujesz zmienić swoje zawodowe życie. Wykaż się cnotą i nie ulegnij temu lękowi, a nie poniesiesz jego skutków, kiedy za jakiś czas ponownie stracisz posadę. Zrób to, czego się boisz.

3. Garuda, czyli mityczny ptak

Rodzi się w przestworzach i od zawsze potrafi latać. Dlatego nie jest przywiązany do własnego „ja”. Unosi się nad ziemią i symbolicznie znajduje ponad wszelkimi przekonaniami. Jest nieustraszony. Nie ma w nim nadziei, bo nie ma też w nim strachu. Tygrys wniknął w siebie, lew śnieżny spojrzał w oczy lękowi w zetknięciu ze światem i dlatego na garudzie strach nie robi już wrażenia. Nic z wewnątrz ani z zewnątrz go nie zaskoczy. W tym punkcie rozwoju zdarza się nam poczuć lęk, ale nie ulegamy już emocjom, które są z nim związane, nie musimy też podejmować żadnych działań, żeby sobie z nim poradzić. Po prostu spokojnie go obserwujemy. Garuda uosabia trzy prawdy: ulotność, chwiejność i opanowanie.

Ulotność – przyznanie, że nas otacza, jest zgodą na życie. Z jego zmiennością, nieprzewidywalnością. Zmiana jest sprawiedliwa, dotyka bowiem wszystkich. Garuda uczy, żeby patrzeć na nią jak na błogosławieństwo. Wyobraź sobie, że nie masz czegoś, co dziś bardzo lubisz. Jeśli nie budzi to twojego lęku, przejawiasz cechy garudy.

Chwiejność – możesz jej doświadczać w wyniku życiowych zmian. Osoby zaawansowane na ścieżce duchowej dostają właśnie takie prezenty od losu. Bo już są ponad tym, mogą otworzyć się na nowe. Wobec największych burz potrafią zachować spokój. Są ponad to, że na giełdzie krach, a mąż ma kochankę. Garuda nie jest już niczym uziemiony. Może zostawić stare bez żalu.

Opanowanie – po wyrażeniu zgody na ulotność i opanowaniu chwiejności wstępujemy na ścieżkę umiejętnego wykorzystania życiowej energii. W sposób opanowany stawiamy światu czoła bez kamizelki ratunkowej. Otwarcie z odsłoniętym sercem.

4. Smok i cztery karmy

W buddyzmie Szambali smok wyraźnie postrzega rzeczywistość, ponieważ jest wolny od wszelkich projekcji. Jego życie to już nie walka, ale adekwatne i skuteczne działanie. Smok odnosi się do życia, wykorzystując cztery karmy: łagodzenie, wzbogacanie, inspirowanie i niszczenie. Smok wie, kiedy załagodzić sytuację, a kiedy powiedzieć „dosyć”. Polega na obiektywnym patrzeniu na sprawy, jest zrelaksowany, bo wie, że zawsze będzie mógł podjąć stosowne działania – dobre dla niego i innych. Cechy smoka to: poczucie humoru i zachwyt, szczera obecność, przyciąganie świata.

Poczucie humoru i zachwyt. Smok może nawet do poważnych problemów podchodzić z uśmiechem i na luzie, bo zdaje sobie sprawę z ich ulotności. Jego radość nie musi być podyktowana zewnętrznymi okolicznościami. Co więcej, on się życiem zachwyca, nawet wtedy, gdy na koncie nie ma żadnych oszczędności, a dzieci wrzeszczą mu nad uchem. I nie jest to robienie dobrej miny do złej gry. On jest już poza grą w dobro i zło. Wszystkie sprawy mają dla niego wagę lekką.

Szczera obecność. Brak kłamstwa, owijania w bawełnę, naciągania faktów – takie zachowania cechują smoka. O nikogo nie zabiega i na nikim nie chce robić wrażenia. Jest całkowicie szczery. Jednocześnie przejawia współczucie.

Przyciąganie świata. Smok jest magiczny. Jego wiara w wewnętrzną mądrość i dobroć sprawia, że różne rzeczy przytrafiają się mu same z siebie. Jest całkowicie otwarty, bo ma zaufanie do świata dlatego, że wyraźnie go postrzega. Smok wie kim jest, dlatego po prostu może rozpuścić się w byciu. Jest mistrzem rozluźnienia, już dawno temu puścił uchwyt kontroli i życie może go teraz pozytywnie zaskakiwać swoją wspaniałością i świętością.