Krzywdzenie siebie: jak sobie dokuczamy?

fot.123rf

Zdarza ci się strofować się za niepowodzenia, lenistwo, nadwagę? Postanów, że już nigdy więcej tego nie zrobisz! Znęcanie się nad sobą to jedna z największych zbrodni, jakie popełniamy, czasem nie zdając sobie nawet z tego sprawy.
Przekonanie o własnej niedoskonałości skłania do – wydawałoby się – słusznych, ale tak naprawdę bardzo krzywdzących zachowań. Sprawdź, czy nie zdarzają ci się takie oto praktyki i jak najszybciej ich zaprzestań:

Nigdy się nie nagradzasz i nie doceniasz za to, co zrobiłaś. Wiedz, że wątpliwości i wieczne niezadowolenie to forma przemocy wobec siebie, ponieważ są niesprawiedliwe, a niesprawiedliwość to właśnie przejaw przemocy.

Nie tylko jesteś niezadowolona z tego, że nie udało ci się osiągnąć celu, ale też dodatkowo się dewaloryzujesz, „dowalając sobie”. Normalnie tak właśnie działa uczucie żalu – zadaje nam mały ból, byśmy następnym razem bardziej się postarali. Ale przecież nie ma potrzeby sobie dokładać, po to mamy inteligencję, żeby sobie pomagać, a nie siebie karać.

Celowo doprowadzasz do porażek, np. nie przygotowując się do egzaminu. Kiedy nie zdasz, będziesz mogła powiedzieć, że to wina braku przygotowania, a nie braku inteligencji. Czasem takie zachowanie idzie dalej – skoro nie zdałaś, odmawiasz sobie przyjemności typu wyjście na przyjęcie czy atrakcyjna podróż.

Przejawiasz zachowania autoagresywne: psychiczne (ubliżanie sobie) i fizyczne (chęć, by „się uderzyć”, która często zamienia się w agresję wobec przedmiotów).

Źródło: Christophe André, „Niedoskonali, wolni, szczęśliwi”, Czarna Owca 2012