1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Relacje
  4. >
  5. 2 zachowania partnera, które mogą cię wkurzać – lecz pokazują, że naprawdę cię kocha

2 zachowania partnera, które mogą cię wkurzać – lecz pokazują, że naprawdę cię kocha

(Fot. Westend61/Getty Images)
(Fot. Westend61/Getty Images)
Teoretycznie miłość powinna sprawiać, że w środku czujesz błogość, komfort psychiczny i spokój. Kojarzyć się z chwilami szczęścia i beztroski. Ale obraz miłości romantycznej, którym karmi nas kultura, to w dużej mierze naiwna (i szkodliwa) fantazja. Forsuje fałszywy przekaz, że zakochanie jest niczym stan nirwany, a partner ma być plastrem na wszystkie nasze bolączki. Jeśli ma wobec nas jakieś wymagania i wywołuje w nas jakikolwiek dyskomfort, to to nie jest prawdziwa miłość – bo przecież ma być łatwo, gładko i przyjemnie.

W takiej wizji miłość jest sporo fałszu. Prawdziwa, dojrzała miłość sprawia, że wzrastamy i doskonalimy się jako ludzie – a to nie zawsze jest miłe i wygodne. Jeśli w związku za wszelką cenę oczekujemy emocjonalnego komfortu i poklepywania po plecach, wcale nie pragniemy dojrzałej miłości. Jesteśmy jak dziecko, które domaga się nieustannego hołubienia, nawet gdy jego zachowanie szkodzi jemu samemu oraz wspólnej relacji.

Partner, który naprawdę nas kocha, czasem jest zmuszony nami potrząsnąć i uświadomić nam, że błądzimy. Choć z początku możemy odebrać jego uwagi jako atak, tak naprawdę jest to przejaw jego troski o nas samych i kondycję naszego związku. Bo najważniejszym przejawem miłości jest to, że komuś na nas zależy.

Dwa zachowania partnera mogą być dla nas szczególnie irytujące, choć ich przekaz brzmi: „Wymagam od ciebie zmiany, ponieważ cię kocham, chcę dla ciebie jak najlepiej i chcę, aby nasz związek był lepszy”. Bo prawdziwa miłość nie polega na tym, że cały czas trwamy w poczuciu komfortu, nie podejmując trudnych tematów. Kochającego partnera poznasz po tym, że będzie gotowy zakłócić ten pozorny komfort i wskazać obszar, który wymaga naprawy, bo w przeciwnym razie nawarstwiający się żal doprowadzi do erozji wzajemnego zaufania i końca związku.

2 wkurzające zachowania partnera, które świadczą o jego głębokich uczuciach

1. Nie odpuszcza ci, gdy widzi twoje destrukcyjne zachowania

Może nas wkurzać, gdy partner (czy partnerka) cały czas zwraca nam uwagę na tę samą rzecz. „Dlaczego on ciągle się mnie czepia!?” – myślimy w duchu, upodabniając się do zirytowanego nastolatka, któremu mama kolejny raz wytyka lenistwo i nałogowe granie w gry komputerowe. Nasza pierwsza reakcja to oczywiście poirytowanie – czyjaś krytyka automatycznie uruchamia w naszym mózgu instynkt obronny i zamiast myśleć racjonalnie, skupiamy się tylko na neutralizacji ataku.

Ale dojrzałość emocjonalna polega na tym, że po początkowej fali wzburzenia potrafimy się uspokoić, spojrzeć trzeźwo i racjonalnie na swoje zachowanie oraz wsłuchać się w argumenty drugiej strony. To powinno skłonić nas do autorefleksji i przemyślenia swojej postawy. Może swoim zachowaniem ranimy ukochanego? Może sami sobie szkodzimy i pozbawiamy się perspektyw na sukces?

Jeśli stale zbywamy uwagi ukochanej osoby, choć ta komunikuje nam wprost, że nasze działania są destrukcyjne dla nas samych i dla związku, to nie możemy się na nią obrażać, że nie chce nam odpuścić. W ten sposób próbuje do nas dotrzeć i zaapelować o zmianę dla dobra relacji. My z kolei zachowujemy się dziecinnie, bo zamiast skonfrontować się z problemem i podjąć jakikolwiek wysiłek w kierunku zmiany, wolimy udawać, że wszystko jest w porządku.

Tymczasem badania nad unikaniem konfliktów konsekwentnie pokazują, że nierozwiązane problemy nie znikają same z siebie. Zamiast tego mają tendencję do powracania w postaci urazy, wycofania emocjonalnego lub chronicznego niezadowolenia. To z kolei w dłuższej perspektywie prowadzi do powolnej erozji więzi.

Jeśli więc partner cały czas „suszy nam głowę” o te same szkodliwe zachowania (np. nadmierne scrollowanie, brak pomocy w codziennych obowiązkach, nałogi), czas dorosnąć i przestać ignorować wysyłane do nas sygnały. To nie jest czepialstwo, lecz przejaw najwyższej troski o ukochaną osobę.

2. Partner skłania cię do podejmowania działań, których unikasz, choć są dla ciebie dobre

Drugim wyraźnym sygnałem, że ktoś bardzo się o nas troszczy i chce naszego dobra, jest zachęcanie nas do działań wymagających wysiłku – a przy tym korzystnych dla naszego rozwoju. Nie mówimy tu oczywiście o sytuacji, w której partner namawia nas do czynności, które wymagają przekroczenia naszych wewnętrznych granic. Chodzi o rozbudzanie naszych ambicji, zachęcanie do nowych doświadczeń, dopingowanie w podejmowaniu odważnych działań i decyzji, które będą dla nas impulsem do rozwoju. Zachęty te mogą dotyczyć zarówno dalekosiężnych przedsięwzięć, które mogą mieć wpływ na naszą przyszłość (np. ukończenie rozpoczętych studiów, zrobienie prawa jazdy, rozpoczęcie oszczędzania), jak i bardziej doraźnych działań (np. przejście na zdrowszą dietę).

Problem w tym, że gdy partner przypomina nam o tym, że powinniśmy zrobić coś dla nas niewygodnego, wymagającego wysiłku i czasu – możemy się irytować. Wtedy miarą naszej dojrzałości emocjonalnej jest to, czy ulegniemy najprostszym instynktom i będziemy się buntować, czy też uświadomimy sobie, że przejściowy dyskomfort jest niezbędny do tego, by wzrastać i stawać się lepszym człowiekiem.

Warto przy tym zaznaczyć, że kochający partner będzie dopingować nas po to, abyśmy sami odnosili korzyści z podjętych działań, a nie, żeby sprawować nad nami kontrolę i formować według własnych poglądów. W praktyce partner może np. zachęcać osobę z lękiem społecznym do udziału w jakimś wydarzeniu czy też skłaniać drugą połówkę do podjęcia ryzykownego kroku zawodowego, który choć wywołuje strach, w przyszłości może się opłacić.

Oczywiście w pierwszym odruchu takie zachęty mogą nas zrażać do ukochanego, bo rodzą opór i lęk. Każde wyjście poza strefę komfortu wiąże się z niepewnością, czy sobie poradzimy – i ta niepewność każe nam trwać w bezruchu i ciągle odsuwać od siebie zadanie, które przed nami stoi. W głębi duszy wiemy jednak, że aby coś w życiu osiągnąć, musimy podjąć wysiłek, przed którym tak bardzo się bronimy. Jeśli bliska nam osoba nas do niego zachęca, a przy tym okazuje wsparcie, to niezawodny znak, że mamy przy sobie kogoś, kto darzy nas głęboką miłością.

Artykuł opracowany na podstawie: M. Travers, „2 ‘Annoying Habits’ That Show Your Partner Really Loves You, By A Psychologist”, forbes.com [dostęp: 26.01.2026].

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE