fbpx

Stres przed świętami: jak sobie odpuścić?

Stres przed świętami: jak sobie odpuścić?
Zamiast popadać w utarte schematy zachowań, których efektem jest frustracja, postaraj się wyhamować i pomyśleć o świętach z innej perspektywy. (fot. iStock)

Odpowiadając na pytania „co nas stresuje?” jednym tchem wyliczamy: nadmiar obowiązków, niskie zarobki, choroby i trudne relacje z partnerem. Z badań wynika jednak, że równie silnymi stresorami mogą być wydarzenia, które z założenia powinny być dla nas przyjemnie – czyli śluby, urlopy i …święta.

Jako dziecko nie mogłaś się ich doczekać. Marzyłaś o zabawach na śniegu, kawałku piernika upieczonego przez ukochaną babcię i oczywiście o tych wszystkich wspaniałych prezentach, które w tajemniczych okolicznościach pojawiały się pod choinką.

Po latach święta kojarzą nam się z pośpiechem, wydatkami i zmęczeniem. Już od połowy listopada markety zasypują nas ozdobami, z głośników płyną kolędy, dzieci dopytują: „Co dostanę od Mikołaja?”, a mama i teściowa przerzucają się argumentami za tym, u kogo w tym roku powinniście się spotkać. Potem kupujesz, szorujesz, gotujesz. Kiedy już przychodzi ten upragniony czas… jesteś przemęczona, czujesz się rozdrażniona i najchętniej spędziłabyś święta w łóżku. W przeciwnym razie będziesz musiała dołożyć wielu starań, aby nie wybuchnąć z byle powodu.

Jak tego uniknąć? Wszystkich stresorów wyeliminować nie możemy. Warto jednak opracować strategie działania, aby móc świętować i nie zwariować.

Co dokładnie cię stresuje?

Zanim zaczniesz opracowywać metody relaksacyjne – zastanów się, co tak naprawdę cię stresuje. Wypisz wszystkie trudne momenty z poprzednich świąt. Unikaj jednak ogólników. Doprecyzuj, co dokładnie było dla ciebie największym obciążeniem. Zamiast pisać „zakupy” – zapisz „konieczność wydania pieniędzy na jedzenie, którego potem nie byliśmy w stanie zjeść”. W ten sposób będziesz mogła zapobiec przynajmniej niektórym stresującym cię wydarzeniom.

Zmień nastawienie

Co z czynnikami, których nie da się wyeliminować (trudne relacje z partnerem, z mamą; podróż na drugi koniec Polski do rodziny; goście, za którymi nie przepadasz, a wypada ich zaprosić)? Zastanów się, jakie masz do tych spraw nastawienie. Może „dobrze wiesz, jak będzie” i tylko czekasz, aż przepowiednia się spełni? Nie zawsze mamy wpływ na to, co się wokół nas dzieje. Mamy jednak wpływ na to, jak interpretujemy rzeczywistość i jak na nią reagujemy. Jeśli rozpiszesz sobie tabelę „mam wpływ”, „nie mam wpływu” – łatwiej będzie ci zaakceptować pewne fakty i nie tracić tak cennej energii na frustrację.

Czy możliwy jest relaks?

Łatwo powiedzieć – trudniej zrobić. W natłoku przedświątecznych obowiązków, sama myśl, że musisz znaleźć czas na relaks – podnosi ciśnienie krwi. Sęk jednak w tym, że nie potrzeba na to zbyt wiele czasu. Nie możesz pojechać na godzinny masaż, ale:

– Znajdź 2-3 minuty na trenowanie uważności – oczyść głowę z myśli, skup się na pitej właśnie kawie, na doznaniach, jakie ona budzi i dopiero po chwili wróć do obowiązków.

– Dotleń się – wysiądź przystanek wcześniej i się przejdź, albo przynajmniej wyjdź na balkon. Mroźne powietrze Cię rozbudzi, doda energii i pozwoli działać efektywnie.

– Ogranicz bodźce. Kolorowe dekoracje, mieszające się zapachy ciast i perfum, muzyka w sklepowych głośnikach – to wszystko stymuluje nasz mózg do ciągłej pracy. Może część zakupów warto zamówić z dostawą do domu? Pamiętaj też że TV i Internet relaksują nas tylko pozornie – one również dostarczają nam wielu bodźców.

– Odprężaj ciało. Już po przebudzeniu przeciągnij się – robią tak wszystkie zwierzaki (wystarczy spojrzeć na naszych milusińskich). To naturalna potrzeba organizmu. W czasie pracy przejdź się po korytarzu, lub przez kilka minut naprzemiennie napinaj i rozluźniaj mięśnie w pozycji siedzącej. W ten sposób poprawisz krążenie i pozbędziesz się skumulowanego napięcia.

I najważniejsze – ciesz się świętami! Kolejne będą dopiero za rok. Wesołych Świąt.

Monika Wiktoria Perdjon: dyplomowany coach i trener, aktorka. Twórczyni DramaCoachingu.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze