fbpx

Kiedy dokucza samotność

Kiedy dokucza samotność
fot. 123rf

Jeśli uważasz, że w twoim życiu jest zbyt wiele samotnych chwil, to znak że nadszedł czas na refleksję i zmianę. Przed czym uciekasz w samotność? Czego tak naprawdę się boisz? Czego nie doświadczasz, gdy jesteś sama? Co masz zrobić, żeby samotności było mniej?

Gdy jesteś sama, czujesz się bezpiecznie. Może ci się wydawać, że doświadczasz wolności. Nikt niczego od ciebie nie wymaga, nie musisz się podporządkowywać, robisz co chcesz. Każdy z nas potrzebuje momentów samotności, one działają jak luksusowe Spa dla duszy, bo wtedy słyszymy jej głos. Jednak, gdy bycie samej odgradza nas od życia pełnią siebie, jeśli jesteśmy same, bo boimy się doświadczyć ważnej części siebie – to ucieczka, gra, tam kryje się lęk. Gdy zniesiemy niewygodę strachu, zdołamy posiąść nad nim władzę. Tylko wtedy wyjdziemy z samotności, jeśli rozszyfrujemy ten lęk przez spojrzenie mu prosto w oczy.

Ludzie samotni często mają lęk przed tym, że ktoś ich pochłonie, wejdzie w ich granice, a oni się nie obronią. Boją się własnej słabości relacyjnej, czasem agresji, która może pojawić się w odpowiedzi na nadmierną bliskość.

Co charakteryzuje ten typ osobowości?

1. Trudności z zaangażowaniem się w związek.
2. We wszelkich relacjach potrzebuje dla siebie dużo przestrzeni.
3. Czuje się przytłoczony uwagą drugiej strony.
4. Ma wiele sekretów.
5. Ma problemy z odwzajemnianiem troski.
6. Dawanie i branie uważa za zobowiązujące.
7. Nalega na posiadanie kontroli i na podejmowanie decyzji. Posiada wyraźnie wyznaczone granice, nie toleruje krzywdy, nielojalności lub niedoskonałości.
8. Najpierw wchodzi w relację, a potem się wycofuje.
9. Zapewnienia o miłości zawstydzają go lub złoszczą.
10. Boi się wylewności partnera lub nudzi go ona.
11. Może używać częstego seksu lub zainteresowania jako sposobu na utrzymywanie niezależności, broni się przed wrażliwością.
12. Chce, by druga strona tolerowała jego odejścia i powroty.
13. Unika dłuższego przebywania razem.
14. Racjonalizuje, zamienia uczucia na logikę.
15. Okazuje złość, ukrywa strach.
16. Zachowuje się wrogo, robi zamieszanie, by zachować dystans.

Za pozorami sprawiania wrażenia kogoś oziębłego, kogoś niezdolnego do miłości, kryje się lęk. Pod strachem przed pochłonięciem, jeszcze głębiej znajduje się lęk przed odrzuceniem. I to on jest blokadą, która nie pozwala ci wchodzić w relacje i wybierasz samotność, która wydaje się bezpieczna. Co z tym zrobić? Dr David Richo, psychoterapeuta łączący psychologię zachodnią z duchowymi naukami wschodu, radzi skonfrontować się ze swoim strachem metodą trzech „P”.

PRZYZNAJ, że boisz się bliskości, bo lękasz się pochłonięcia i porzucenia. Nazwij swój lęk bez obwiniania o niego nikogo.

POZWÓL, aby obawy pojawiły się, kiedy jest na nie czas. Daj sobie osobiste przyzwolenie na pełne ich odczuwanie. Zbliż się do nich, uznaj, że są twoje. Nie zaprzeczaj uczuciom, pozwól aby każde z nich wyłoniło się i minęło naturalnie. Bliskość z uczuciami daje nam wolność. Pozwolenie, aby strach się pojawił, oznacza odczucie go w pełni. Jeśli zachodzi taka potrzeba, trzeba drżeć, pocić się, trząść się, płakać.

POSTĘPUJ tak, jakby nie było strachu. Jeśli boisz się bliskości, patrzenia w oczy, serdecznej wymiany myśli, zwierzania się, przebywania z kimś dłużej, rób to. Wyjdź z domu, szukaj kontaktów z ludźmi, odnów przyjaźnie, zbliż się do koleżanki z pracy, rozejrzyj się za płcią przeciwną. Podczas tych kontaktów pozwól, aby druga strona znalazła się w stosunku do ciebie o jeden krok bliżej, niż jesteś w stanie znieść. Trzymaj się blisko o kilka minut dłużej, niż pozwala ci strefa twojego komfortu. Tylko wtedy, gdy z niej wyjdziesz choć na krok, wygrasz z samotnością.

Więcej w książce „Dojrzałość w związku. Jak kochać świadomie”, dr David Richo. wyd. Sensus

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze