1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Wywiady
  4. >
  5. Przeglądałam się w otchłani. Poprosiłam: „Judytka, wracaj”. Katarzyna Grochola szczerze o trudnym czasie w swoim życiu

Przeglądałam się w otchłani. Poprosiłam: „Judytka, wracaj”. Katarzyna Grochola szczerze o trudnym czasie w swoim życiu

(Fot. Marta Surovy/Feed Me Lab)
(Fot. Marta Surovy/Feed Me Lab)
W wywiadzie udzielonym magazynowi „Zwierciadło” Katarzyna Grochola opowiada nie tylko o tym, dlaczego po 20 latach wróciła do swojej bohaterki – Judyty. Mówi również o trudnych momentach w swoim życiu, o tym, jak wyjść z otchłani i zostawić przeszłość za sobą.

Katarzyna Grochola: „Są chwile, które zmieniają myślenie o sto osiemdziesiąt stopni”

W roku 2026, po 20 latach przerwy, do świata literatury powróciła słynna Judyta, bohaterka stworzona przez Katarzynę Grocholę. Tym razem w powieści „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później”. W nowym wywiadzie, który możesz przeczytać w nowym numerze „Zwierciadła”, pisarka podkreśla, że – wbrew temu, co mogłoby się wydawać – Judyta to nie ona ani ona to nie Judyta. Najsłynniejszej stworzonej przez siebie postaci dużo jednak zawdzięcza. Jak mówi:

– Wiem, co to znaczy przeglądać się w otchłani. Ta otchłań nigdy nie była aż tak głęboka, żebym nie mogła z niej wyleźć, ale na tyle głęboka, by zdać sobie sprawę, że nigdzie wokół nie ma światła, już tak.

W rozmowie Katarzyna Grochola wraca bowiem do trudnych doświadczeń: choroby nowotworowej i momentów, które – dodaje – zmieniają podejście do życia:

– Dla mnie przełomowym momentem dla myślenia w stylu „Dlaczego ja?” była jedna z moich wizyt w centrum onkologii. Szłam na kolejne naświetlania, wchodziłam do szpitala przez obrotowe drzwi i minęłam się z panią, która pchała wózek inwalidzki ze swoim dzieckiem. Chorującym na nowotwór gałki ocznej. W takich chwilach człowiek zmienia myślenie o sto osiemdziesiąt stopni.

Katarzyna Grochola: „Judytka, wracaj! Inaczej nie dam rady”

W jednym z momentów zwątpienia autorka „Nigdy w życiu!” zwróciła się do bohaterki książki. Z którą – jak dodaje – łączy ją mocna więź. Pomyślała: „Judytka, wracaj! Inaczej nie dam sobie rady”. I ta rzeczywiście powróciła – tym razem jako właścicielka biura matrymonialnego, a czytelnicy i czytelniczki mogą śledzić jej kolejne perypetie.

Nowy wywiad z Katarzyną Grocholą pełen jest również anegdot z jej życia. Jedna z nich dotyczy początków pisarskiej kariery. A zanim pisarką została, odpowiadała – podobnie jak kiedyś Judyta – na listy czytelników wysyłane do pewnego czasopisma. Pech, a może łut szczęścia sprawił, że przez awarię prądu przepadła cała baza danych, zgromadzona na dysku komputera.

Wtedy Wojciech Eichelberger, do którego Katarzyna Grochola zaczęła chodzić na terapię, powiedział: „Skoro chciałaś pisać, może to jest czas na książkę”. I tak właśnie narodziło się „Nigdy w życiu!”. A potem kolejne 24 książki: powieści, zbiory opowiadań, rozmów i nie tylko.

Judytowanie łączy pokolenia

Pisarka podkreśla, że dzisiaj jest w miejscu, w którym potrafi cieszyć się z tego, co ma:

– Jestem po 69 latach ciekawego życia, w momencie, kiedy jeszcze mam marzenia. Kiedy mogę się ucieszyć z tego, co mnie spotkało, i mogę być dumna z bliskich. Z tego, jakie fajne mam dzieciaki, męża, jak moja córka pięknie się rozwinęła, jakim mój wnuk jest świetnym mężczyzną, jak moja ukochana Wandzia cudownie operuje magiczną różdżką wróżki, kiedy się razem bawimy.

W wywiadzie Katarzyna Grochola mówi również o swojej córce, znanej architektce wnętrz i dziennikarce Dorocie Szelągowskiej, o wnuczętach Antku i Wandzi, o miłości, także tej w dojrzałym wieku, o wspaniałych zbiegach okoliczności.

Oraz o... judytowaniu, które łączy pokolenia. Część czytelników i czytelniczek zna bohaterkę „Nigdy w życiu!” już od 20 lat, ale gen Z zapoznało się z nią przede wszystkim dzięki TikTokowi i judytowaniu właśnie. Czym ono jest? Jak się okazuje, nie do końca znała jego właściwą definicję i sama Katarzyna Grochola:

– Wcześniej myślałam, że chodzi o samą Judytę, że jej teksty z filmu [ekranizacji „Nigdy w życiu!” z Danutą Stenką w roli głównej – przyp. red.] stały się na TikToku popularne i o to chodzi w całym tym trendzie. Tymczasem, jeśli dobrze rozumiem, judytowanie to chęć spędzenia życia w sielskości, poza miastem, nieśpiesznie. Jeśli tak, to podoba mi się taki trend.

Całą rozmowę przeczytasz w magazynie „Zwierciadło” 06/2026.

Katarzyna Grochola, autorka 25 książek, w tym powieści, zbiorów opowiadań, rozmów. Jako pisarka zadebiutowała powieścią „Przegryźć dżdżownicę” (1997), a największą popularność przyniosła jej „Nigdy w życiu!” (2001), która doczekała się czterech kontynuacji: „Serce na temblaku” (2002), „Ja wam pokażę!” (2004), „A nie mówiłam!” (2006). „Właśnie, że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później” dopiero co ukazała się na rynku i już wiadomo, że – tak jak w przypadku dwóch pierwszych części przygód Judyty – powstanie na jej podstawie film. Główną bohaterkę ma zagrać Danuta Stenka.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE