1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Książki
  4. >
  5. Książki Katarzyny Grocholi w sam raz na wiosnę. 5 tytułów, które poprawią ci humor, wzruszą i dodadzą otuchy

Książki Katarzyny Grocholi w sam raz na wiosnę. 5 tytułów, które poprawią ci humor, wzruszą i dodadzą otuchy

(Fot. Erika Badalyan/materiały prasowe)
(Fot. Erika Badalyan/materiały prasowe)
Proza Katarzyny Grocholi ma w sobie coś kojącego: jest lekka, pełna humoru, pisana prostym, przystępnym językiem, a jednocześnie potrafi dotknąć spraw naprawdę ważnych i wzruszyć do łez. Jeśli więc rzeczywistość cię przytłacza i marzysz o tym, aby zaszyć się w kącie z przyjemną książką, wypisuję ci receptę w postaci tych pięciu tytułów. Wybierz któryś z nich, weź głęboki oddech i po prostu daj na luz.

„Nigdy w życiu”

Pierwsza część cyklu „Żaby i anioły” i najbardziej znana książka Katarzyny Grocholi, do czego bez wątpienia przyczyniła się fenomenalna ekranizacja z Danutą Stenką w roli głównej. Judyta właśnie skończyła 37 lat i znalazła się w punkcie, którego wcale nie planowała: mąż odchodzi do młodszej kobiety, córka coraz częściej się buntuje, a choć jej własne życie się rozpada, ona jako autorka kolumny z poradami w kobiecym piśmie musi radzić innym, jak znaleźć szczęście. Jednak, zamiast się nad sobą użalać, Judyta postanawia wziąć życie w swoje ręce. Wyprowadzka z miasta i budowa domu na odludziu stają się zaś początkiem czegoś więcej niż tylko zmiany adresu. „Nigdy w życiu” – historia o powolnym odzyskiwaniu siebie, nieoczywistych decyzjach i uczuciu, które przychodzi w najmniej spodziewanym momencie – to Grochola w najlepszym wydaniu. Jest lekko, zabawnie, ciepło i niesamowicie życiowo.

PS Na cykl składają się także książki: „Serce na temblaku”, „Ja wam pokażę!”, „A nie mówiłam!” i najnowsza, wydana w marcu tego roku, „Właśnie że tak! Nigdy w życiu 20 lat później”.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Pocieszki”

Chyba nie ma lepszej książki na poprawkę humoru niż ta o tytule „Pocieszki”. Katarzyna Grochola zebrała w niej 52 krótkie, optymistyczne historie – dokładnie tyle, ile jest tygodni w roku – z których każda mogłaby się przydarzyć także nam. To opowieści z życia wzięte i życiu poświęcone: o deszczowej codzienności, przyjemnych niespodziankach, niezaplanowanych spotkaniach i miłości, za którą wszyscy tęsknimy. Każda stanowi zamkniętą całość, więc możesz czytać je „na raty”, choćby między jednym obowiązkiem a drugim. To lektura lekka, momentami bardzo zabawna, chwilami refleksyjna i zostawiająca przestrzeń na własne przemyślenia. Bez nachalnych morałów, a raczej z delikatną sugestią: spójrz, może twoje życie też jest pełne takich małych „pocieszek”.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: Literacka apteczka: 5 otulających książek, które ratują w kryzysie emocjonalnym

„Kryształowy Anioł”

Bohaterką tej niemal sześciuset stronicowej książki jest Sara, często wskazywana jako godna następczyni Judyty. To inteligentna i wrażliwa 30-latka, która wyjeżdża do Warszawy z przekonaniem, że właśnie zaczyna nowe, lepsze życie. Szybko jednak okazuje się, że rzeczywistość nie dorównuje jej oczekiwaniom – zamiast spełnienia pojawia się samotność, rozpacz i poczucie, że coś wymyka się spod kontroli. „Kryształowy Anioł” to książka, w której lekkość miesza się z emocjonalną głębią – otula jak miękki koc, ale jednocześnie daje do myślenia. Nie obawiaj się jednak, że cię przytłoczy – owszem, wyciśnie z ciebie łzy, ale jednocześnie sprawi, że będziesz się co chwila zaśmiewać, a na końcu zostawi z przeświadczeniem, że nawet z trudnych sytuacji można wyjść obronną ręką, a na szczęście nigdy nie jest za późno.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Houston, mamy problem”

W tej książce autorka zrobiła coś niespodziewanego – oddała głos mężczyźnie. Głównym bohaterem „Houston, mamy problem” jest Jeremiasz, zdolny, inteligentny i pełen uroku operator filmowy, który znajduje się na życiowym zakręcie. Bez pracy, z kredytem i nadmiarem kobiet w swoim otoczeniu próbuje jakoś poukładać rzeczywistość. A ta, jak to u Grocholi, bywa przewrotna i pełna niespodzianek. Tak zaczyna się błyskotliwa, momentami bardzo zabawna, ale podszyta refleksją opowieść o dojrzewaniu, braniu odpowiedzialności i o tym, że największe zmiany często zaczynają się od drobnych impulsów. Jeśli szukasz przyjemnej rozrywki na majówkę, do pociągu czy na relaks pod chmurką, ta powieść będzie trafionym wyborem.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Zielone drzwi”

„Zielone drzwi” to najbardziej osobista książka Katarzyny Grocholi, w której autorka prowadzi nas przez swoje wspomnienia: dzieciństwo, czasy szkolne, pierwsze prace, miłości, rozstania, chorobę, macierzyństwo, a w końcu swoją literacką przygodę. Nie jest to klasyczna, uporządkowana biografia, a raczej zbiór momentów, które razem tworzą opowieść o dojrzewaniu i szukaniu własnego miejsca. Każda historia jest jak osobne drzwi – prowadzi w inne miejsce, ale wszystkie składają się na jedną, bardzo intymną całość. Dlatego też ta książka ma w sobie szczególną czułość i mnóstwo uroku. Potrafi rozbawić, by za chwilę wzruszyć, a na końcu zostawić z poczuciem, że jeszcze wiele dobrego może się wydarzyć – więc wciąż jest o co walczyć i na co czekać.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: Książki dla przebodźcowanych. Te tytuły pomagają złapać oddech, gdy masz wszystkiego dość

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE