Sposób na stres: metoda R.E.S.E.T

fot. iStock

Ściskasz w nocy szczęki? Męczy Cię permanentny stres? Odczuwasz bóle w napiętym ciele? Stres jest dziś największym zagrożeniem dla naszego zdrowia, dlatego pojawiają się nowe metody walki z jego zgubnym wpływem. Jedną z nich jest technika odprężenia mięśni stawu szczęki, skroniowo-żuchwowego, które powoduje głębokie odprężenie całego ciała tzw. R.E.S.E.T. Spróbowałam – naprawdę działa.

Pełna angielska nazwa tej metody, to: Rafferty Energy System of Easing the Temporomandibular joint. Czyli R.E.S.E.T. Może pomóc pokonać nie tylko nocne ściskanie szczęk, ale także zapalenia zatok czy pęcherza moczowego, a nawet uwolnić nasza psychikę od traumatycznych przeżyć.

– Żwacz, to najsilniejszy mięsień ciała, bo zapewnia nam przeżycie. Ludzie, odżywiali się kiedyś gryząc surowe mięso i kości – wyjaśnia lekarz medycyny Dorota Kalwajt, założycielka Akademii Kinezjologi. – Silne mięśnie szczęk były więc gwarancją przeżycia. Neurologiczna-sensoryczna więź między żwaczem, a emocjami bierze się także stąd, że jedząc, gryząc i smakując uruchamiamy połączenie między mózgiem i zmysłami, a także emocjami. I nie chodzi tylko o miłe smaki czy zadowolenie z najedzenia, ale towarzyszące im poczucie bezpieczeństwa.

Brak możliwości zaspokojenia głodu oznaczał przecież zagrożenie dla życia, budził więc lęk, a także agresje.

Połączenie między stawem naszych szczęk, a uczuciami wynika z tego, że reaguje on na nasze instynktowne zachowania. Nie tylko dlatego, że od jego sprawności zależało i nadal zależy to czy będziemy mogli najeść się a więc przeżyć. W stresie zawsze naszą pierwszą reakcją jest zaciskanie szczęk, a więc w tym stawie odzwierciedla się nasz instynkt agresji, a każde poczucie zagrożenia uruchamia ten staw. Bezwiednie reagujemy na nie zaciskaniem szczęk. Niezależnie od tego, czy chcemy atakować czy uciekać. Nawet niewielkie napięcie, będące odzwierciedleniem stanu naszych uczuć, zmienia ułożenie i napięcie w nim.

Ten staw nie tylko reaguje na to co wokół nas, ale też „gromadzi” stłumione emocje takie jak: gniew czy strach. Tłumimy je bo nauczono nas, że nie wolno złościć się, gniewać, płakać. Technika resetu może nam pomóc – zdjąć to obciążenia ze stawu. Relaksując go – resetujemy – wymazujemy pamięć o trudnych emocjach, a więc pomagamy na poziomie ciała uporać się z nimi. Relaksacja stawu skroniowego-żuchwowego może uwolnić i wymazać stare, zgromadzone w podświadomości emocje, co ułatwia organizmowi normalne funkcjonowanie.

Merydiany i mięśnie szczęki

Blisko stawu skroniowego-żuchwowego przebiegają merydiany – czyli kanały energetyczne – narządów związanych z trawieniem czyli żołądka, jelita grubego i cienkiego oraz pęcherzyka żółciowego i potrójnego ogrzewacza. Relaksując go odblokowujemy przepływ energii, którą zakłóca stres a więc usprawniamy pracę tych narządów, które te merydiany zasilają. Z tego właśnie powodu R.E.S.E.T stanowi znakomite uzupełnienie metod stosowanych przez medycynę uniwersytecką w wielu zaburzeniach organicznych i emocjonalnych.

Stan stawu skroniowo-żuchwowego ma znaczenie dla całego ciała. Począwszy od szkieletu, którego szczeka jest częścią, kończąc na gospodarce wodnej, która wpływa m.in. na pracę nerek i dostarczanie organizmowi minerałów- dodaje dr Kalwajt.

Kość klinowa w mózgu może uciskać przysadkę, co dzieje się m.in. na skutek stresu, to natomiast zakłóca pracę tarczycy, co z kolei my odczuwamy jako zmęczenie, dostrzegamy wzrost wagi, związanej z zakłóceniem przemiany materii. Nadnercza na zaciskanie szczek reagują wyrzutem hormonów stresu, co m.in. zaburza gospodarkę wodną, czyli grozi niedoborem magnezu i cynku. A te zapaleniem stawów lub zwapnieniem. Inną konsekwencją jest brak odporności i alergie oraz niedobory witaminy C.

Dający tyle plusów R.E.S.E.T tego stawu nie jest trudny. Terapeuta delikatnie uciska na przemian staw żuchwowy, kości szczękowe, mięsień skroniowy, mięsień żwacza i delikatnie dotyka kości pod policzkami, następnie ociepla mięśnie skroniowe i na koniec dwoma dłońmi, ogrzewa szyję z tyłu. Pacjent na przemian ma usta otwarte i zamknięte. Autorem metody jest australijski lekarz i fizjoterapeuta, Filip Rafferty.

Kurs R.E.S.E.T poprowadzi lek med Dorota Kalwajt ( http://akademiakinezjologii.pl)