fbpx

Sex, drugs & Montparnasse – takie życie wybrała Kiki, ikona artystycznego Paryża

Sex, drugs & Montparnasse – takie życie wybrała Kiki, ikona artystycznego Paryża
Kiki de Montparnasse była przyjaciółką i muzą artystów, gwiazdą kabaretów i malarką. (Fot. Léger, Fernand / Fine Art. Images / Forum)

„Chleb z cebula i szklaneczka czerwonego wina to wszystko, czego mi potrzeba” – mawiała Kiki, królowa Montparnasse’u. Była przyjaciółką i muzą artystów, gwiazdą kabaretów, malarką. Mogła zbić fortunę na swojej sztuce. Wybrała życie pijane i pełne narkotyków. Umarła samotnie w paryskim szpitalu. Ale za jej trumna szło ponad stu najwybitniejszych twórców epoki.

Alice Prin, przyszła królowa Montparnasse’u, urodziła się 2 października 1901 roku w Châtillon-sur-Seine. Jej ojciec był żonatym mężczyzną i nigdy nie uznał córki. Warunki, w jakich dorastała dziewczynka, były bardzo ciężkie: mieszkała w jednym pokoju z babką i czwórka kuzynów. Jej matka wyjechała do Paryża w poszukiwaniu pracy. Alicja, mimo szyderstw dzieci ze szkoły, dumnie nosi ostrzyżoną na jeża głowę – wszy nie pozwalają jej na zapuszczenie długich włosów. Często ucieka ze szkoły. Od nauki woli buszowanie po śmietnikach, włóczenie się po knajpach i wylizywanie kieliszków po absyncie. Tańczy na stole, śpiewając sprośne piosenki, aż w jej kapeluszu ląduje kilka brzęczących monet.

Była dziewicą, była dziwką

Kiedy dziewczynka kończy 13 lat, matka sprowadza ją do Paryża. Ma tu romans z właścicielem introligatorni. Alicja dostaje do zszywania ilustrowane wydanie „Kamasutry”. Wkrótce romans matki kończy się, a z nim praca w introligatorni. Alicja rozpaczliwie potrzebuje pieniędzy na życie. Może rzeźbiarz, którego zna z widzenia, zatrudni ją jako modelkę? Tej nocy po raz pierwszy mężczyzna patrzy na nagą Alicje, na jej łono nieporośnięte ani jednym włoskiem (Alicja uważa to za swój największy mankament, dlatego dorysowuje włosy ołówkiem). Podczas drugiej sesji do pracowni wpada matka. – Ty mała dziwko! Nie chce cię znać! – krzyczy. Rzeźbiarz płaci małej modelce, ale nie chce już z nią pracować.

Gdy Alicja ma 15 lat, znajduje schronienie w zimnej i przerażającej pracowni Chaima Soutine’a. Na stole malarza leży surowe mięso, które służy jako model. Pod sufitem unosi się rój much, po kanapie pełzają pluskwy. Inne modelki nie chcą tu nawet postawić nogi. (90 lat później obraz „Martwa natura z wołem” został sprzedany za prawie 8 mln dolarów…). Alicja lubi Soutine’a, ale przerażają ją jego alkoholowe napady wściekłości. Płótna i naczynia z farbami latają po pracowni, z hukiem rozbijając się o ściany. Dlatego wprowadza się do pracowni innego malarza, Roberta (w pamiętnikach Alicji zachowało się tylko imię). Bardzo chce zostać jego kochanką. Próbują wiele razy, ale jej ciało nie chce go przyjąć. Sfrustrowany mężczyzna zaczyna regularnie bić dziewczynę. Żeby zarobić na jedzenie, Alicja pokazuje piersi mężczyznom na tyłach dworca Montparnasse. „Byłam dziewicą, a zachowywałam się jak dziwka” – napisze później. Przełomowym momentem w jej życiu okazuje się znajomość z polskim malarzem Maurycym Mendrzyckim. Zaczyna pozować jemu i kilku jego przyjaciołom. W różnorodnym i zwariowanym światku artystycznym od razu czuje się jak ryba w wodzie. Kilka łyków czerwonego wina w tym towarzystwie potrafi uczynić ją szczęśliwą. No i Maurycy w końcu czyni ją kobietą! Mówi o niej czule: moja Kiki. Rodzi się królowa Montparnasse’u.

Kiki pięknieje. Jej jasna skóra zachwyca malarzy. Choć jest wciąż tą samą dziewczyną bez manier, środowisko artystyczne traktuje ją jak zwiastun rewolucji obyczajowej. Jej bezpruderyjne zachowanie staje się symbolem wolnego Paryża. Kiki zaczyna pojawiać się w modnych restauracjach, o zgrozo, bez kapelusza i męskiego towarzystwa. Oto ona – dziewczyna z prowincji – jak prawdziwa paryżanka przesiaduje w zadymionej sali kawiarni La Rotonde w dzielnicy Montparnasse, wśród najwspanialszych artystów swojej epoki. Jej prowincjonalność daje jej odwagę, której brak wymuskanym elegantkom. Kiki nie ma zamiaru udawać niczyjej dobrej żony. Takie życie kojarzy jej się z zakłamaniem i nudą. Jej mężczyzna to artysta, a ich związek jest wolny jak sama sztuka. Drzwi swoich pracowni otwierają dla Kiki malarze: Moise Kisling, Amadeo Modigliani, Francis Picabia, Per Krohg, Fernand Léger; rzeźbiarze Alexander Calder i Pablo Gargallo. Wielu z nich zostanie jej serdecznymi przyjaciółmi. Z prostej, nieobytej dziewczyny Alice Prin przeistacza się w symbol seksu. Japoński malarz Tsuguharu Foujita zaprasza ją do swojej pracowni. Kiki ma na sobie płaszcz, spod którego wystaje skrawek eleganckiej sukienki. Artysta widzi, że to jedynie przyszyta do płaszcza koronka udająca ubranie. Ta dziewczyna jest biedna, lecz urocza! Akt Kiki autorstwa Foujity wystawiony na Salonie Jesiennym w 1920 roku zostaje sprzedany za 8 tys. franków. Malarz wyprawia przyjęcie, ogłasza Kiki swoją muzą i płaci jej pokaźna sumę za pozowanie. Kiedy Kiki wraca ze swoich pierwszych zakupów, nikt nie poznaje ślicznej, eleganckiej, choć nieco ekstrawagancko ubranej dziewczyny.

Dziś wieczorem mogę tańczyć

Choć Maurycy dba o nią, jak może, ona mu się wymyka. Jest wyzwolona, pijana życiem, które się dla niej otwiera, i nie zamierza słuchać żadnych dobrych rad. W 1922 roku po raz pierwszy pozuje do zdjęcia amerykańskiemu fotografowi o wdzięcznym pseudonimie Man Ray. Jest podejrzliwa. Fotografia to przecież nie sztuka, może ja zeszpecić. Wynik pozowania ja zaskakuje. Zdjęcia przypominają do złudzenia obrazy. Man Ray wydaje jej się czarodziejem. Kiki rozstaje się z Mendrzyckim i wiąże z Manem Rayem. Ich burzliwy związek trwa sześć lat.

Teraz Kiki codziennie je ciepły posiłek. Pracuje tylko z Manem Rayem. W jego mieszkaniu wszędzie wiszą zdjęcia, nie ma miejsca na meble. Raz, po burzliwej kłótni, obrażona i naga Kiki siada odwrócona plecami do swojego fotografa. On łapie za aparat, ponieważ widzi coś niezwykłego. Tak powstają słynne „Skrzypce Ingresa”, najbardziej znana fotografia Kiki. Królowa Montparnasse’u żyje pełną piersią. Kiedy w listopadzie 1924 roku na rogu ulicy Campagne Première i bulwaru Montparnasse powstaje kabaret Jockey, Kiki szybko staje się główną atrakcją tego przedziwnego miejsca, w którym z trudem mieści się kilka stolików, fortepian i dwie żywe małpy. Tańczy i śpiewa sprośne piosenki. Jej gruby, melodyjny głos fascynuje mężczyzn. Man Ray prosi przyjaciół o napisanie dla niej stosownego repertuaru, ale ona twierdzi, że to „za mądre i za poważne”.

Nigdy nie nosi bielizny. Wydaje się szczęśliwa z powodu zgorszenia i zachwytu, jaki wywołuje – przecież wypowiada wojnę mieszczańskim przesadom. Nawet kiedy dostaje od ukochanego piękne suknie z najlepszego salonu mody, rozcina je i zszywa pół jednej i pół drugiej sukienki. Man Ray jest wściekły, ale dla Kiki nie ma żadnej świętości. Musi negować wszystko.

Już wtedy dają się we znaki lata głodowania i ciężkie dzieciństwo. Kiki ma kłopoty psychiczne, zaczyna chodzić do psychoanalityka. W lutym 1925 roku ucieka nad morze odpocząć od hałaśliwego Paryża. Nie potrafi jednak zrezygnować ze swojego stylu życia. W portowym barze, gdzie przesiaduje z amerykańskimi żołnierzami, rozpoczyna kłótnie zakończoną zdemolowaniem lokalu. Na rozprawę czeka w areszcie. Man Ray opłaca adwokata, udaje mu się uzyskać fałszywe dokumenty z zakładu psychiatrycznego. Na rozprawie Kiki przyznaje się do winy i dostaje wyrok w zawieszeniu.

Coraz mocniej zamyka się w swoim świecie. Zaczyna malować proste, naiwne obrazy pełne motywów cyrku i baśni. 24 marca 1927 roku odbywa się jej wernisaż. Wszystkie płótna zostają sprzedane. Gazety znowu ogłaszają sukces królowej Montparnasse’u.

Gdyby chciała, mogłaby zbić fortunę, ale nie jest zainteresowana robieniem pieniędzy. Czego wiec chce? Mówi, że jej kodeks opiera się na trzech filarach: „jestem panią samej siebie”, „mogę robić, co chce” i „dziś wieczorem mogę tańczyć”.

Chora królowa

W sierpniu 1928 roku Man Ray i Kiki się rozstają. On poznaje Amerykankę Lee Miller, która zostaje jego modelką i kochanką, a Kiki daje się uwieść Henriemu Broce, z którym zaczyna wydawać lokalne czasopismo „Paris – Montparnasse”. Kolejny pomysł Kiki, na który wpadła na skutek długich seansów psychoanalitycznych, to opublikowanie swoich wspomnień. Pierwsze wydanie, ilustrowane przez Mana Raya, Kislinga i Foujite, opatrzone wstępem Hemingwaya, sprzedaje się świetnie. W 1930 roku ukazuje się angielska edycja pamiętników. W USA zostaje jednak zakazana ze względu na obrazę moralności.

Z końcem lat 20. Montparnasse bardzo się zmienia. Zjeżdżają tu bogaci kolekcjonerzy sztuki i wręcz polują na artystów. W grudniu 1927 roku w miejscu dawnego składu węgla powstaje restauracja La Coupole – ogromny lokal, nad którego wystrojem pracowało 32 artystów. Na pierwsza imprezę rozesłano trzy tysiące zaproszeń (w tym do Kiki). Choć Kiki cały czas występuje w kabaretach i jest ikona Montparnasse’u, nawet ona czuje, że duch dzielnicy umarł.

Początek lat 30. to trudny czas dla Kiki: zauważa, że jej Henri staje się roztargniony, przestaje poznawać ludzi i miejsca – ujawnia się jego choroba psychiczna. Odzywa się także matka, ciężko pokiereszowana w bójce z byłym mężem. Kiki będzie opłacała jej lekarza i pobyt w szpitalu oraz pokój w hotelu, w którym trzyma zamkniętego kochanka. Haruje jak wół, grając w kilku kabaretach i musicalach. Aby jakoś to znieść, zaczyna dużo pić i bardzo tyje, przez co traci na popularności. Odstawia więc alkohol na rzecz kokainy.

W 1932 roku Henri umiera w zakładzie dla psychicznie chorych. Kiki nie potrafi długo być sama. Jej kolejnym kochankiem jest muzyk André Laroque, który akompaniuje jej przy występach i stara się wyciągnąć ją z nałogu. Bezskutecznie.

W 1935 roku Kiki wywołuje skandal: zakochuje się w 22-letniej tancerce Margot Vedze. Występują razem. Wygląda to tak, jakby Kiki spotkała młodszego sobowtóra. Paryżanie są zachwyceni. Podniecona popularnością Kiki otwiera własny kabaret, wzorowany na Jockeyu. Przetrwał on niestety tylko kilka miesięcy.

Zmęczona nałogiem królowa poddaje się leczeniu w ośrodku odwykowym. Kończy je w 1937 roku. Z zakładu wychodzi „czysta”, ale świat bez narkotyków i zabawy jest dla niej nie do strawienia. Ma 36 lat i czuje się skończona. Powraca do nałogu. Rok później opuszcza ją André i większość przyjaciół – wyjeżdżają z Francji lub po prostu przestają się odzywać. Z Manem Rayem nie ma żadnego kontaktu, Foujita wyjechał do Japonii, inni, jak Kisling, są zajęci robieniem kariery.

Potem jest już tylko gorzej. We wrześniu 1939 roku paryskie kabarety zostają zamknięte. Niemieckie służby specjalne zajmujące się zwalczaniem handlu narkotykami aresztują Kiki i umieszczają w zakładzie psychiatrycznym, gdzie zamykano osoby uzależnione. Kiedy wychodzi, jest już tylko cieniem samej siebie, choć nadal występuje w kabarecie. Mieszka w taniej dzielnicy z kochankiem hydraulikiem, który ją bije. Tak mijają jej lata wojny.

W 1946 roku udziela wywiadu norweskiemu dziennikarzowi, który relacjonuje później, że miała na sobie płaszcz założony na gołe ciało zapięty pod szyją agrafką. W tym czasie można ją spotkać zawsze na tej samej ławce przed sklepem tytoniowym, gdzie popija calvados lub nalewkę opiumową w towarzystwie każdego, kto się przysiądzie. Paryż nadal o niej pamięta, dlatego zawsze znajdzie się towarzysz, który postawi jej drinka. Ta popularność ostatecznie ją zabija. W 1953 roku zostaje przewieziona w ciężkim stanie do paryskiego szpitala Laënnec. Jej organy wewnętrzne są w tak złym stanie, że operacja jest wykluczona.

Nekrologi Kiki krzyczą z pierwszych stron gazet. Na dziedzińcu szpitala tworzy się kondukt z ponad stu artystów, z którymi współpracowała, i przyjaciół, z którymi balowała. Niektórzy z nich są już sławni i bogaci. Idą przez Montparnasse w ostatnim spacerze z Kiki, starając się nie zastanawiać, jak to się stało, że żaden z nich nigdy nie podarował jej żadnego obrazu…

Korzystałam z książek: Lou Mollgaard „Kiki. Królowa Montparnasse’u”, Warszawa 2005; Dan Frank „Bohema. Życie paryskiej cyganerii na początku XX wieku”, Warszawa 2000; Phyllis Birnbaum „Glory in a Line. A Life of Foujita – the Artist Caught between East and West”, New York 2006.