1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Felietony

W krzywym zwierciadle: Nagroda specjalna

Maciej Stuhr (Fot. Krzysztof Opaliński)
Maciej Stuhr (Fot. Krzysztof Opaliński)
Jak, u diaska, będzie wyglądała gala wręczenia?! Czy szczypanie odbędzie się natychmiast? Na scenie czy w jakoś bardziej intymnych warunkach?! Kto określa siłę „szczypu”?

Propozycja zorganizowania konkursu dla czytelniczek „Zwierciadła”, w którym nagrodą miałoby być szczypanie w pośladki Macieja Stuhra, wydała mi się mocno ekscentryczna. Miałem oczywiście świadomość, że pomysł tego typu raczej nie licuje z niewątpliwą powagą naszego pisma, ale właśnie ze względu na tę powagę nie powiedziałem natychmiast: nie. Ledwo odłożyłem słuchawkę po rozmowie z redakcją, pożałowałem, że nie zdławiłem jednak tej dziwnej sytuacji w zarodku. Ech, głupi ja! Co to teraz będzie?! O dziwo, zanim przeanalizowałem, jaki, na Boga, może być w ogóle sens tak dziwacznego przedsięwzięcia, najpierw zacząłem się martwić sprawami technicznymi, niby drobnymi, ale jednak nie bez znaczenia. Zatem po pierwsze, czy moje, niestety już wspomniane, pośladki się w ogóle do tego nadają? Nie mam już 20 lat, co nie tylko implikuje rosnącą (przynajmniej teoretycznie) z każdym rokiem powagę mojej osoby, ale również spadającą jędrność i wysokość (czy raczej niskość) nad poziomem morza wyżej wymienionego obiektu. Po drugie, żałowałem, że nie dopytałem, ile właściwie osób zdobędzie tę dziwną nagrodę. No bo przecież inna sytuacja, gdyby miała to być jedna, dwie lub trzy osoby, a inna, jeśli 30... I czy na pewno udział w konkursie przeznaczony byłby wyłącznie dla czytelniczek? Dziś takie płciowe podziały są przecież coraz bardziej wątpliwe... Dalej... Jak, u diaska, będzie wyglądała gala wręczenia nagrody?! Kto będzie obecny? Czy szczypanie odbędzie się natychmiast? Na scenie czy w jakoś bardziej intymnych warunkach?! Kto określa siłę „szczypu”? No i w końcu, czy pośladki mogą być opatrzone w jakiekolwiek tekstylia, czy... Wszystko to razem ogromnie mnie zestresowało. Na długie godziny popadłem w dziwny rodzaj odrętwienia.

Patrzyłem za okno na spokojnie opadające płatki śniegu i starałem się odsunąć uporczywe myśli dotyczące konkursu. Praktycznie nawet się nie poruszałem, jeśli nie liczyć napinania i rozluźniania pośladków w trzech seriach po 12 powtórzeń co 15 minut. Tak na wszelki wypadek...

Nie mogąc poradzić sobie z własnymi myślami i emocjami, postanowiłem zadzwonić do mojego przyjaciela w poszukiwaniu wsparcia. Ten jednak najwyraźniej nie wyczuł mojego nastroju. Nie tylko się nie przejął moim kłopotem, ale sam wpadł w humor wręcz doskonały! Szczerze mówiąc, dostał ataku śmiechu. Zaczął snuć fantazję, jak to do konkursu z pewnością zgłoszą się po kolei: Danuta Holecka, Beata Szydło, Elżbieta Witek, Julia Przyłębska, a w drugim rzucie Ryszard Terlecki i Jacek Sasin. Rozłączyłem się. Wszedłem do Internetu. Strona „Zwierciadła” się zawiesiła. Error 404. Page not found. Może i lepiej. Wpisałem w wyszukiwarkę: „współczesny pas cnoty dla mężczyzn”, ale wyskoczyło coś tak dziwnego, w dodatku nie na tył, tylko na przód, że wyłączyłem komputer. Co robić? Muszę działać! To się nie może stać! To jakiś koszmar! Niech mnie ktoś uszczypnie... O nie!!! Co ja gadam?! Żadnego szczypania! Muszę się zabezpieczyć. Ale czym?! Tektura? Trochę słabo... „Kochanie?” Książka! Wojna peloponeska Tukidydesa jest wystarczająco gruba! „Ej, Kotek!” Kurczę, nie zmieści się. Co ja zrobię?! „Maaaaciek?!” Dobra, Maciek, co ja mówię, jaki Maciek? Jasiek! Poduszka jasiek na razie musi mi wystarczyć. Potem wymyślę coś lepszego. Telefon. Dzwonię do naczelnej! „Co jest z tobą?” Halo? Pani redaktor? Halo? „Jakie halo? Jaka redaktor? To nie jest telefon, to kapeć...” Jaki znowu kapeć? „Maciek, obudź się! Przestań gadać do kapcia! I wyjmij w końcu ten jasiek z piżamy!”

Maciej Stuhr, aktor. Wszechstronny. Gra, jak nie pisze. Pisze, jak nie gra.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze