1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura
  4. >
  5. Teraz mnie widzisz: Iluzja - recenzja

Teraz mnie widzisz: Iluzja - recenzja

Monolith
Zobacz galerię 5 Zdjęć
Świat kuglarskich sztuczek, tricków, a może magii? W najnowszym filmie specjalisty od efektów specjalnych zobaczymy świetną obsadę w świecie iluzji.

W rolach głównych mamy tu niezrównanych: Morgana Freemana, Marka Ruffalo, Woody'ego Harrelsona oraz Michaela Caine'a. Partnerują im świetni Jesse Eisenberg (pamiętny z roli w "Social Network", Melanie Laurent (pamiętacie jej role w "Debiutantach" i "Bekartach wojny"?) oraz Isla Fisher, która ostatnio zabłysnęła ponownie w "Wielkim Gatsbym". Nimi wszystkimi zarządza Louis Leterrier, reżyser takich filmów akcji, jak "Transporter", "Starcie tytanów" czy "Hulk". Może nie są to tytuły najwyższych lotów, ale na kinie akcji zna się on jak mało kto. A właśnie o akcję w tym filmie chodzi.

Czwórka niezależnie działających, świetnych magików-amatorów trafia do pewnego tajemniczego mieszkania. Możemy tylko się domyślać, co w nim znajdują, gdyż rok później występują jako zgrany team podczas wielkiego show. Prezentowana przez nich magiczna sztuczka mogłaby zostać uznana za iluzję na najwyższym poziomie, gdyby nie fakt, że jej celem jest obrabowane banku. Co więcej, sztuczka się udaje, a 3 miliony euro fruwają wokół zachwyconej publiczności. Czy to przestępstwo czy magia? Do akcji wkracza FBI z przystojnym Markiem Ruffalo na czele (do tego aktora tak przyrosła rola gliny, że chyba już nigdy nikt nie powierzy mu innego zawodu do zagrania) oraz Interpol, który wysyła debiutującą Almę. Tych dwoje będzie miało za zadanie udowodnić czwórce magików przestępstwo, co będzie o tyle trudne, że nasza dwójka obrońców prawa nie będzie mogła za nimi nadążyć - dosłownie i w przenośni. W tym wyścigu dodatkowo namiesza swoją obecnością Morgan Freeman, który para się śledzeniem i demaskowaniem magików.  Brzmi dobrze?

Mamy przed sobą rozrywkę na najwyższym poziomie, a jej motto: "im bliżej podejdziesz, tym mniej zobaczysz", brzmi niezwykle trafnie, gdy weźmiemy pod uwagę całą konstrukcję filmu,  bowiem największy trik odbywa się na naszych oczach - także widz zostanie w tym filmie oszukany. Czy mądrze, pozostawiam waszej ocenie, ja się srodze rozczarowałam.

Nagromadzenie akcji, efektów specjalnych i sprytnie pomyślanych podstępnych sztuczek skutecznie utrzymuje naszą uwagę przez większą część filmu. Czego zabrakło to pewnej konsekwencji w poprowadzeniu niektórych scen wokół głównego bohatera, ale to się okaże dopiero przy zaskakującym finale. Jeśli szukacie dobrej rozrywki, i niczego więcej, po całym tygodniu pracy - to jest to właśnie "Iluzja".

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze