Dwadzieścia (jeden) lat temu Jennifer Lopez i Jane Fonda spotkały się na planie komedii, w której przyszła synowa i teściowa rozpoczynają bezpardonową walkę o to, kto będzie ważniejszą kobietą w życiu ukochanego przez obie mężczyzny. „Sposób na teściową” do dziś pozostaje jednym z tych filmów, do których można wrócić, kiedy mamy ochotę na lekką komedię romantyczną, trochę absurdu i bardzo dużo rodzinnych komplikacji.
(Fot. materiały prasowe)
Charlotte „Charlie” Cantilini (Jennifer Lopez) długo szukała miłości. Kiedy poznaje doktora Kevina Fieldsa (Michael Vartan), wydaje się, że wreszcie znalazła swojego wymarzonego partnera. Para szybko się do siebie zbliża, a Kevin oświadcza się Charlie. Czy mogłoby być piękniej?
Tak. Na drodze do szczęścia tych dwojga staje bowiem Viola Fields (Jane Fonda), czyli nie kto inny jak matka Kevina. Kobieta niedawno straciła pracę jako dziennikarka telewizyjna i nie zamierza pozwolić, żeby dodatkowo straciła swojego ukochanego syna. Nowa dziewczyna Kevina nie jest dla niej przyszłą synową a rywalką.
Postanawia więc zrobić wszystko, żeby pozbyć się Charlie z życia syna. I nie przebiera przy tym w środkach. Wraz ze swoją asystentką Ruby (Wanda Sykes) wymyśla kolejne sposoby na uprzykrzenie życia przyszłej synowej. Charlie początkowo próbuje zachować spokój, ale szybko orientuje się, że z tą kobietą nie wygra się uprzejmością. W pewnym momencie postanawia więc przestać być miła. I wtedy zaczyna się prawdziwa wojna.
„Sposób na teściową” jest oczywiście komedią mocno przerysowaną. Viola jest stereotypowym przykładem nadopiekuńczej matki, która nie potrafi pogodzić się z dorosłością własnego dziecka, a Charlie – dziewczyną, która musi nauczyć się stawiać granice. Pod warstwą kolejnych intryg i zabawnych sytuacji kryje się więc całkiem znajomy temat: co zrobić, kiedy osoba, którą kochamy, nie potrafi zaakceptować naszego wyboru?
Największą siłą filmu jest oczywiście duet Jennifer Lopez i Jane Fonda. Lopez wciela się w Charlotte „Charlie” Cantilini, przyszłą synową, która początkowo próbuje zdobyć sympatię Violi. Fonda gra natomiast samą Violę – kobietę zaborczą, kontrolującą i przekonaną, że nikt nie zna jej syna lepiej niż ona.
W roli Kevina występuje Michael Vartan, w filmie występuje również w bardzo przyciągającej uwagę roli Wanda Sykes. Aktorka wcieliła się w Ruby, wierną asystentkę Violi. W filmie pojawiają się także Adam Scott, Annie Parisse, Monet Mazur i Will Arnett. Za reżyserię odpowiada Robert Luketic (m.in. „Legalna blondynka”), a scenariusz napisała Anya Kochoff.
To właśnie spotkanie Lopez i Fondy jest jednak tym, co zapamiętuje się najlepiej. Obie aktorki grają swoje bohaterki z dużym dystansem i komediowym wyczuciem, dzięki czemu ich konflikt bardziej bawi, niż naprawdę oburza.
Jeśli po latach macie ochotę sprawdzić, jak wyglądała filmowa wojna Jennifer Lopez i Jane Fondy, jest ku temu dobra okazja. „Sposób na teściową” jest obecnie dostępny na Netflixie. Film można również wypożyczyć lub kupić w Amazon Video.