Nie każdy thriller stawia na dynamiczną akcję. „W głębi lasu” wciąga przede wszystkim zagadką, która z każdym odcinkiem staje się coraz bardziej niepokojąca. Każdy odcinek przynosi kolejne pytania, a odpowiedzi okazują się znacznie bardziej skomplikowane, niż początkowo można było przypuszczać.
Akcja serialu rozgrywa się równolegle w dwóch liniach czasowych – w 1994 i 2019 roku. Głównym bohaterem jest prokurator Paweł Kopiński (Grzegorz Damięcki), który od 25 lat nie potrafi pogodzić się z zaginięciem swojej siostry Kamili podczas obozu letniego. Kiedy po latach zostają odnalezione zwłoki młodego mężczyzny, śledztwo niespodziewanie prowadzi do wydarzeń sprzed ćwierć wieku.
Paweł zaczyna wierzyć, że odkrycie prawdy o tej zbrodni może wreszcie wyjaśnić, co naprawdę stało się z jego siostrą. Każdy kolejny trop odsłania jednak nowe sekrety, a granica między przeszłością i teraźniejszością coraz bardziej się zaciera.
W roli dorosłego Pawła Kopińskiego wystąpił Grzegorz Damięcki, a jego młodszą wersję zagrał Hubert Miłkowski. Na ekranie partnerują im m.in. Agnieszka Grochowska, Arkadiusz Jakubik, Dorota Kolak, Adam Ferency, Cezary Pazura, Piotr Głowacki i Jacek Koman.
W serialu występuje również Martyna Byczkowska, która wciela się w Kamilę Kopińską. Dziś większość widzów zna ją jako Anielę z „1670”. „W głębi lasu” pozwala zobaczyć aktorkę w zupełnie innym, dramatycznym wydaniu.
„W głębi lasu” powstało na podstawie powieści Harlana Cobena. Twórcy przenieśli akcję z amerykańskiego New Jersey do Polski. Dzięki temu historia zyskała lokalny charakter, nie tracąc przy tym tego, z czego słynie twórczość pisarza – zaskakujących zwrotów akcji, skomplikowanych rodzinnych relacji i tajemnic ujawnianych dopiero w finale.
To propozycja dla widzów, którzy lubią kryminały i thrillery oparte bardziej na tajemnicach oraz psychologii bohaterów niż widowiskowej akcji.
Serial liczy sześć odcinków i jest dostępny na platformie Netflix.