Małgorzata Major - Agnieszka Osiecka. Ile prawdy jest w serialu TVP?
00:00
10:09
Agnieszka Osiecka to autorka tekstów, które do dzisiaj śpiewa wiele gwiazd estrady. To również poetka, pisarka, dziennikarka i osoba od młodzieńczych lat związana z teatrem. Osiecka to instytucja, człowiek orkiestra. Każdy zna utwór „Niech żyje bal”, ale nie każdy wie, jak burzliwe było życie autorki tych słów. Telewizja Polska w 2020 roku zrealizowała serial o życiu poetki, ale nie każdemu przypadł do gustu. Co wzbudziło największe kontrowersje?
Serial Telewizji Polskiej zatytułowany po prostu „Osiecka”, zadebiutował w ramówce TVP1 w 2020 roku. Wielu osobom z otoczenia poetki, nie spodobał się, każdemu z innych powodów. Przez trzynaście odcinków śledzimy losy bohaterki od okresu licealnego aż do śmierci. Nastoletnią Osiecką gra Eliza Rycembel, a dorosłą poetkę Magdalena Popławska. Obydwie aktorki dobrze poradziły sobie z wyzwaniem. Rycembel miała o tyle trudniej, że z uwagi na mniejsze podobieństwo do „klasycznej” Osieckiej znanej z wywiadów telewizyjnych, okładek magazynów, książek, musiała podwójnie się starać, aby uchwycić charakterystyczny vibe bohaterki.
fot. materiały prasowe
Osiecka urodziła się w Warszawie, w 1936 roku. Poznajemy ją jako ambitną nastolatkę uczęszczającą do żeńskiego liceum im. Marii Skłodowskiej – Curie na Saskiej Kępie. Dziewczyna wychowywana była w specyficznym domu. Ojciec, wybitny pianista Wiktor Osiecki (w tej roli Jan Frycz), wciąż nieobecny, często romansujący, niedbający o uczucia matki. A matka to Maria Sztechman (świetna Maria Pakulnis), kobieta spędza czas głównie w domu. Im jest starsza, tym rzadziej opuszcza mieszkanie. Gdyby nie pomoc gosposi Heleny (Magdalena Smalara) i jej stała obecność, byłaby zupełnie odcięta od świata zewnętrznego. To ojciec zaraża Agnieszkę miłością do muzyki, a matka literaturą, a poza tym, co najważniejsze - jest dosłownie domem i punktem odniesienia dla Agnieszki, dba o to, żeby miała co jeść i dokąd wrócić. Tak będzie przez całe dorosłe życie Agnieszki.
fot. materiały prasowe
W 1994 roku matka umiera. Śmierć matki odbije się na bohaterce bardzo mocno. Biorąc pod uwagę, że Maria umrze na trzy lata przed Agnieszką, można bez przesady powiedzieć, że całe życie spędziły razem. Mimo związków poetki, narodzin córki, wyjazdów, projektów teatralnych, setek napisanych piosenek, związek z matką był silny. Osiecka zawsze, prędzej czy później, wracała do domu rodzinnego. Aż pewnego dnia ten dom stał się tylko jej własnością. Jest takie powiedzenie, że gdy umiera matka, kończy się rodzina. W serialu widzimy, że to nie tylko porzekadło.
Czytaj także: Polska literatura wraca na ekrany. Czy nowe „Lalki” przebiją sukces „Znachora”?
W kwestii tego, jak pokazano w serialu rodzinę Osieckiej, nie pojawiały się zarzuty ze strony widzów, ani specjalistów od biografii artystki. Dotyczyły one głównie relacji przyjacielskich, romantycznych i zawodowych. Przyjaciółka poetki, malarka Hanna Bakuła podkreśla, że jej spotkania z Agnieszką nie ograniczały się do spożywania alkoholu, a tak jej zdaniem sugerują twórcy serialu. W postać Bakuły wcieliła się Aleksandra Konieczna.
fot. materiały prasowe
Twórczynie przyjaźniły się 20 lat. Malarka przypomniała o wspólnej pracy twórczej; jedna pisała wiersze, książki i teksty piosenek, druga malowała. Spotykały się po wielu godzinach pracy. Łączyła je przyjaźń a nie tylko słabość do alkoholu. „Jako nieodrodne córy swojego narodu pijemy w filmie od rana, jak smoki. Ciekawe kiedy ona pisze, a ja maluję i zdobywam prestiżowe nagrody? Nie piłyśmy bez sensu, czyli w dzień, bo nam było szkoda czasu” – wyjaśnia malarka.
Bakuła skrytykowała również stroje, w których pojawia się jej serialowa postać. Artystka podkreślała, że w tamtych okresie, po powrocie ze Stanów Zjednoczonych, miała wiele unikatowych ciuchów i wyróżniała się na ulicy, czego nie widać w serialu. „Mieszkałam na Manhattanie przez 9 lat i miałam wspaniałe ciuchy. W Warszawie budziły sensację. Wydaje mi się, że w serialu postanowiono wykorzystać raz jeszcze kostiumy z filmu o Michalinie Wisłockiej, szczególnie chustkę na głowę i worowate spódnice” – komentowała ironicznie serial Hanna Bakuła.
fot. materiały prasowe
Niezbyt zadowolona z tego, jak została sportretowana, była również Maryla Rodowicz. Wyznała, że w jej opinii aktorka Karolina Piechota, grająca rolę piosenkarki, nie jest do niej podobna. Piosenkarka krytykowała również wszechobecny alkohol i błędy merytoryczne dotyczące strojów scenicznych. Nie można także zapomnieć o tym, że z biografii Osieckiej całkowicie wygumkowano Magdalenę Umer, jej bliską przyjaciółkę. Ta decyzja twórców zdecydowanie zaskakuje i trudno znaleźć dla niej uzasadnienie.
Czytaj także: Bronisław Cieślak w roli życia. Dlaczego wciąż oglądamy serial „07 zgłoś się”?
Osiecka znała wielu ludzi. Łatwiej wyliczyć, kogo nie znała. Kolegowała się z Cybulskim (Oskar Borkowski), spotykała się z Markiem Hłasko (Jędrzej Hycnar), przez dziesięć lat była w poważnym związku z dziennikarzem Danielem Passentem (Piotr Żurawski). Para doczekała się córki Agaty Passent. Media po premierze oczekiwały, że córka jednoznacznie oceni serial, ale dziennikarka nie zdecydowała się na oficjalny komentarz. Nie sądzę, żeby media miały prawo do takich roszczeń, to jej prywatne życie i ma prawo oceny i recenzje zostawić dla siebie.
fot. materiały prasowe
Warto zwrócić uwagę, że straciła matkę ledwie wkraczając w dorosłość, więc z pewnością była to dla młodej kobiety kolejna trauma. Zwłaszcza, że Osiecka nie uczestniczyła w wychowaniu Agaty Passent, która bliską relację zbudowała z ojcem. Tworzenie serialu, gdzie oglądamy losy aktualnie żyjących ludzi jest bardzo trudne. Czy powinniśmy wnikać w prywatne relacje matki i córki, ich najtrudniejsze rozmowy, decyzje? Bezpieczniej więc uznać to, co oglądamy za fikcję fabularną inspirowaną faktami niż rzeczywistość 1:1.
Czytaj także: Michał Żurawski i dziesięć najlepszych ról w jego karierze. Czy zawsze gra brutala i samotnika?
Temat alkoholu to temat rzeka. Osiecka cierpiała na chorobę alkoholową, jak zresztą wielu jej rówieśników. Widzimy jak w latach 50. i kolejnych dekadach alkohol leje się strumieniami na spotkaniach towarzyskich, a nawet roboczych. Podobnie jest w przypadku papierosów. Kłęby dymu papierosowego widoczne są w prawie każdej scenie, ponieważ paliło się dosłownie wszędzie – w domach, barach, korytarzach redakcyjnych, na ulicy itd. Dla współczesnego widza może być to widok zaskakujący.
Tak samo jak spożywanie alkoholu w ciąży. W jednej ze scen widzimy jak Agnieszka Osiecka w zaawansowanej ciąży zamawia w barze drinka. Podchodzą do niej dwie kobiety sugerujące, że „w tym stanie” może nie powinna pić. Odpowiada zadziornie: „W jakim stanie? Czuję się świetnie”. Nie wiemy, czy nie zostało to wyolbrzymione na potrzeby dramaturgiczne serialu. Część widzów protestowała przeciwko takiemu opisywaniu poetki. A druga część, potwierdzała, że znała Osiecką osobiście ze spotkań w barze zlokalizowanym blisko mieszkania artystki.
Oglądamy również ostatnie lata życia twórczyni, jej chorobę i odchodzenie. To jest okres najtrudniejszy, a więc intymny i prywatny. Nie oglądamy już tłumów ludzi, znajomych, przyjaciół, jak w latach 50., gdy bohaterka uczestniczyła w tworzeniu Studenckiego Teatru Satyryków (1954-1972), albo w latach 70. i 80. gdy pisała przeboje dla gwiazd festiwalu opolskiego, m.in. dla Maryli Rodowicz, Seweryna Krajewskiego, Sławy Przybylskiej i innych. Pod koniec życia tworzyła Teatr Atelier w Sopocie, współpracując z André Ochodlo. Zmarła w marcu 1997 roku mając niespełna 61 lat.
fot. materiały prasowe
Serial „Osiecka” nie jest dokumentem, ani produkcją fabularną non-fiction. To wizja twórców, czyli scenarzystów z Maciejem Karpińskim na czele oraz reżyserów, Michała Rosy oraz Roberta Glińskiego. Fani tekstów i poezji Osieckiej punktowali błędy merytoryczne i uogólnienia. Koleżanki również z dystansem podeszły do produkcji TVP. Nie znaczy to, że „Osiecka” jest produkcją nieudaną. Można się z niej wiele dowiedzieć o tym, jak wyglądało życie twórców w okresie powojennym, jak rodziły się nowe inicjatywy, piosenki, spektakle, książki, a także jak cenzura wkraczała w życie twórców. Warto obejrzeć i poznać kawałek polskiej kultury popularnej okresu powojennego. Nie skupiłam w tekście na relacjach romantycznych poetki, które zajmują sporo miejsca w serialu, ponieważ ważniejsze wydaje się spojrzenie na jej pracę twórczą i wpływ na polską kulturę.
fot. materiały prasowe
Serial „Osiecka” dostępny jest na platformie TVP VOD.