1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia
  4. >
  5. Archetyp Lwa – grzywy cień

Archetyp Lwa – grzywy cień

Zodiakalny Lew żyje w poczuciu wyższości i jest esencją pewności siebie. Chce unikatowości, nosi w sobie wiele aspiracji. (Ilustracja: iStock)
Wielu ludzi poświęca masę czasu i środków na naukę tego, jak być sobą – zodiakalny Lew z tym się rodzi. Hojnie obdarzony przez naturę, jak każdy inny człowiek ma jednak swoje słabości. Którędy wiedzie jego droga rozwoju i co w najbliższym czasie szykują dla niego gwiazdy? Wyjaśnia Aleksandra Nowakowska z pomocą astrologa Piotra Gibaszewskiego.

Zodiakalny Lew żyje w poczuciu wyższości i jest esencją pewności siebie. Chce unikatowości, nosi w sobie wiele aspiracji. Niegdyś wierzono, że lwica wydaje na świat tylko jedno lwiątko i dlatego jest ono wyjątkowe. Poza tym – jak wyjaśnia Piotr Gibaszewski – starożytni byli przekonani, że lwy rodzą się z otwartymi oczami i nigdy ich nie zamykają. A otwarte oko lwa symbolizuje tarczę Słońca – rządzącą tym znakiem planetę, która jest środkiem układu słonecznego. I jak Słońce – Lew istnieje, żeby wywierać wrażenie swoim jestestwem. Uwielbia to! Jest drugim znakiem żywiołu ognia; pierwszy, Baran, oznaczał huk eksplozji, nieokiełznaną początkową energię, on nie musi już niczego inicjować, zdobywać, zbytnio się wysilać.

Kiedyś władca, dworzanin czy arystokrata, dziś często zasiada w zarządzie spółki, jest inwestorem strategicznym albo wpływowym lobbystą. Ekspert widzi dla niego miejsce także w pierwszym rzędzie świata kultury, mediów, polityki. – Często widujemy go na szklanym ekranie, bo Lew chce być widoczny, podziwiany, doceniany. A że życie jest po jego stronie, czerpie z niego pełnymi garściami – dodaje.

Lew symbolizuje zwycięstwo światła nad ciemnością, a w chrześcijaństwie – zmartwychwstanie, do czego nawiązał w „Opowieściach z Narnii” C.S. Lewis. W Biblii jest ponad 100 odniesień do lwa, który jest zresztą atrybutem św. Marka Ewangelisty. Już od czasów antycznych lwa podziwiano, ale wzbudzał także grozę i przerażenie.

– Z wizerunkiem lwicy związane były boginie płodności, władcze, a nawet agresywne opiekunki domowego ogniska, takie jak frygijska Kybele czy grecko-rzymska Hekate – mówi astrolog. – W perskim kulcie Mitry lew symbolizował czas, który zagarnia i niszczy wszystko, czego dotyka.

W renesansowych czy barokowych fontannach z pysków kamiennych lwów wypływa woda, co Piotr Gibaszewski wyjaśnia nawiązaniem do wylewów Nilu przypadających na okres, gdy Słońce wchodziło właśnie w znak Lwa. Warunkujące żyzność gleby wylewy gwarantowały Egipcjanom pokarm, życie, obfitość.

Siła Lwa bierze się z tego, że jest całkowicie obecny w teraźniejszości. Jego pełne skupienie na sobie nie daje przestrzeni na cokolwiek innego niż tu i teraz, a na pewno nie na wątpliwości. Dlatego ten znak zodiaku nie waha się, nie rozmienia na drobne, jest wewnętrznie spójny i w rezultacie wygrywa. Powiedzenia: lwia część, lwi pazur czy matka broniąca dzieci jak lwica odwołują się do wyrazistości, charyzmy i mocy utożsamianej z tym zwierzęciem.

Trwaj, chwilo

Kiedy Słońce przemierza znak Lwa, natura jest w stanie pełnego rozkwitu, wszystkiego jest pod dostatkiem – owoców, kwiatów, warzyw, światła, ciepła, słońca. Życie Lwa tętni i jest pełne barw. Dlatego jest on hojny, wspaniałomyślny, może pożyczać pieniądze, rozdawać premie, zaskakiwać drogimi prezentami. Nie boi się, że czegoś zabraknie, ma szeroki gest. To znak rozmiłowania w luksusie, markowych strojach i błyskotkach. Pasują do niego królewskie kolory: purpura i złoto, rzeźbione ramy, pluszowe kotary, dużo luster...

– Lew reprezentuje mit wiecznego życia, chce wierzyć, że można zawsze być młodym, pięknym, bogatym i szczęśliwym. A my razem z nim chcielibyśmy zatrzymać czas i przedłużać w nieskończoność ten stan, kiedy mówimy „Chwilo, trwaj” – wyjaśnia astrolog. – Tak jak my potrzebujemy oglądać wyidealizowany w naszych oczach świat celebrytów. Nie są oni osobowościami, które by rzucały nas na kolana daleko idącymi refleksjami i nawet od nich specjalnie tego nie oczekujemy. Chcemy tylko mieć świadomość, że istnieje uniwersum, do którego możemy aspirować, rzeczywistość, która jest dla nas wprawdzie niedostępna, ale możemy sobie o niej marzyć – tak jak o egzotycznych wakacjach, które trwają cały rok.

Astrolog podkreśla, że Lew ma naturalną umiejętność dążenia do totalnej przyjemności, ekstazy, szczęścia. Jest maksymalistą. Zawsze w centrum zabawy, imprez i śmiechu, w towarzystwie błyszczy i rozkwita. Jest bezpośredni, ekstrawertyczny, nie czuje zahamowań, napięcia czy niepotrzebnego wstydu. Lew to kreatywność i niezmącona niczym wiara we własne siły. Piąty dom astrologiczny, którym Lew włada, to miejsce pokazujące możliwości twórcze, sposób ekspresji naszych talentów. Odpowiada on również za rozrywkę czy romanse, ale także za seks i to seks dla przyjemności. Od przedstawicieli tego znaku warto zatem uczyć się luzu i świadomej seksualności.

Nauka zdrowego egoizmu

W astrologii medycznej Lwu odpowiada serce i dlatego osoby z silną obsadą tego znaku w horoskopie urodzeniowym mają tendencje do chorób układu krążenia. Piotr Gibaszewski zwraca uwagę, że mięsień sercowy jest jednym z organów, w których najrzadziej pojawiają się nowotwory i łączy to z wyjątkową witalnością Lwa. – Serce jest w centralnym miejscu ciała, takim, z którego krew najefektywniej dociera do każdego punktu organizmu. I znowu w kontekście Lwa pojawia się temat centrum, skąd blisko do tematu ego – puentuje.

Tak, Lew jest egoistą. To indywidualista, który sam ustala zasady gry, żeby nie stracić samowystarczalności. Stado nie jest mu potrzebne, woli swój świat i swoje przygody. Nie przepada za układami, w których mało jest przestrzeni dla jego umiłowania swobody i bycia sobą bez ograniczeń. Skupia się na sobie, więc poza nim niewiele już zostaje miejsca dla drugiej osoby. Warto o tym wiedzieć, grzejąc się w jego splendorze

i poczuciu własnej wartości. Ego jest wprost stworzone dla Lwa – dbanie o siebie i miłość własną to kolejne rzeczy, których możemy się od niego uczyć, bo dobrą relację stworzymy dopiero, gdy będziemy umieli najpierw zatroszczyć się o własne dobro.

– Lwy nie są milutkimi kotkami, które cicho mruczą, a dzikimi i niezależnymi kocurami – mówi astrolog. – Tarotowa karta Moc przedstawia kobietę dosiadającą lwa, pokazując, że mamy w sobie pierwotną seksualną zwierzęcą naturę. Cywilizacja chce ją kontrolować, ale Lew się jej nie poddaje. On chce być sobą.

Wiele do stracenia

Piotr Gibaszewski zwraca jednak uwagę, że w skali empatyczności Lew plasuje się nisko. Niby serdeczny, ale to nie jest wrażliwość. To właśnie z tym znakiem związane jest zaburzenie narcystyczne, u podstaw którego leży brak odczuwania oraz pewien rys psychopatyczny. Trudno zresztą oczekiwać od króla empatii dla wszystkich poddanych...

Lew się nie poświęca, a jeśli to zrobi – to w sposób mesjanistyczny i na pokaz. To zresztą, zdaniem eksperta, dobrze wpisuje się w polską tradycję narcystycznych figur. Mamy tendencję do rejtanowskich gestów, dramatycznych, często histerycznych. Może dlatego, że Polska ma ascendent w znaku Lwa? W psychoterapii mówi się z kolei o osobowości histrionicznej, czyli przesadnie teatralnej, która też ma wiele wspólnego z Lwem.

Lwa charakteryzuje lęk przed zmianą, bo to oznacza niebezpieczeństwo. Rewolucję reprezentuje w zodiaku jego opozycjonista – Wodnik, a Lew nie chce, żeby jego blask zgasł, a splendor przeminął. Ten upór i nieustępliwość wynikają z tego, że ma wiele do stracenia, bo nie poprzestaje na małym. To znak, który boi się tego, co jest przemijające, związane ze śmiercią, a co akurat lubi Skorpion, uplasowany na kole zodiaku w napięciowej kwadraturze do Lwa.

– Lew jest znakiem o jakości stałej, bo żaden władca nie chce stracić swojej pozycji ani chwały – mówi astrolog i przypomina opowieść o starym królu z najbardziej chyba znanego dzieła antropologicznego, „Złotej gałęzi”. Stary władca czeka w świętym gaju, wiedząc, że przyjdzie młody król i go zabije. Jest świadom, że to wcześniej czy później się stanie, ale nie chce na to pozwolić, więc czuwa.

Choć mało wrażliwy na innych, sam Lew jest czuły na krytykę i odczuwa obawy, że nie zostanie dostrzeżony. Jego droga do dojrzałości prowadzi przez akceptację przemijania, ale bez straty jego witalności. Jeśli nie wejrzy w swój cień i nie zaakceptuje słabości u siebie i innych, wpadnie w hazard, będzie aroganki, zarozumiały, chamski, a nawet okrutny i przemocowy.

Lew (23 lipca – 22 sierpnia)

  • żywioł: ogień
  • jakość: stała
  • rodzaj: męski
  • prajakość: ciepły i suchy
  • pora roku: pełnia lata
  • archetyp: król
  • cień: ważniak, narcyz
  • pułapka: samouwielbienie
  • ideał: wielki władca
  • dewiza: „Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem”
  • korespondencje w organizmie: serce, układ krwionośny

Piotr Gibaszewski, astrolog, autor corocznych prognoz dla Polski i świata. Wykładowca w Studium Psychologii Psychotronicznej.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze