fbpx

Maja Popielarska: „Jesienią warto zwolnić”

Jesienią warto zwolnić. Ekomisja Mai Popielarskiej
Maja Popielarska przekonuje, że jesienią warto zwolnić. (Fot. materiały prasowe)

Maja Popielarska przekonuje, że nie wszyscy muszą być pasjonatami przyrody, ale każdy powinien ją szanować. I jak najwięcej od niej się uczyć… Choćby tego, że jesienią warto zwolnić.

Pora na slow

Jesieni wypatruję z równą atencją i miłością co wiosny. Kiedy ogród traci zieleń, zyskuje obłędne brązy. Podziwiam kolor pni drzew, korę, strukturę gałęzi. Przylatują inne ptaki – obserwuję, które gatunki są nowe, a których jest mniej niż w ubiegłym roku. Nawet deszcz nie przyprawia mnie o depresję, wprost przeciwnie – cieszę się, bo wiem, co to oznacza dla ziemi. Akceptuję te zmiany jako naturalne. Tłumaczę sobie, że to czas na refleksję, odpoczynek – także mój – i na zajęcia innego typu, wymagające spowolnienia, skupienia na detalu, jak np. kurs kaligrafii. A może nawet na nicnierobienie…

Zielone za cegłę

W ubiegłym roku byłam w Holandii, gdzie już od jakiegoś czasu rozwija się społeczny ruch, nazywany „zielone za cegłę”. Mieszkańcy mogą wyjąć płytę chodnikową albo wyciąć kawałek asfaltu w pobliżu domu czy przy ulicy i posadzić w tym miejscu roślinę. I tworzą się świetne kompozycje, a czasami nawet coś na takiej minigrządce „niechcący” się wysieje i w samym środku miasta pojawia się łączka. W programie „Nowa Maja w ogrodzie” też staramy się pokazać widzom, że otoczenie domu może pełnić różne funkcje, nie tylko estetyczne. Może uczyć przyrody, ale i jest małą cegiełką, którą staramy się zakleić coś, co wcześniej zostało zniszczone. Podobnie jak „grosz do grosza”, tak i każdy odpowiednio zagospodarowany ogródek poprawia bilans zieleni. Nie trzeba silnych okularów, by widzieć i czuć, jak bardzo człowiek grabi Ziemię. Liczba osób, które są tego świadome, cały czas rośnie, ale wciąż duża część społeczeństwa – nawet nie wiem, z jakich powodów – nic sobie z tego nie robi. Bardzo mnie to smuci, ale wierzę, że ci bardziej wrażliwi na naturę okażą się silniejsi!

Las nie gryzie

Nauka rozumienia przyrody wciąż jest niedoszacowana. Społeczeństwo nie wie, czym jest ekologia. Przyrody często nie rozumiemy i nieraz boimy się jej. Ten strach przekazujemy dzieciom – zamiast zabrać je wieczorem do lasu, żeby mogły posłuchać pohukującej sowy, ryczącego byka, albo na łakę, żeby pobiegały na bosaka. Złoszczą mnie artykuły typu „trujące rośliny w twoim ogrodzie” – widzę w tym jedynie chęć wzbudzenia sensacji. Oczywiście, są takie, na które trzeba uważać, na przykład cisy – bywają przypadki dramatyczne (o czym mówimy w programie), ale to nie znaczy, że nie można ich uprawiać! Nie każdy musi być pasjonatem przyrody, natomiast każdy powinien ją szanować! To moim zdaniem minimum, by ochronić świat. I taką misję powinien realizować każdy rodzic wobec swoich dzieci. Czy mnie się udało? Wierzę, że tak. Starszy syn jest już dorosły, z ciekawością obserwuje przyrodę. Mieszka w górach i codziennie, idąc na trening z kolegą, zbiera śmieci, podglądając las i zwierzęta… Młodszego syna strofuję, kiedy chce nowe zabawki, a wiem, że za chwilę wylądują w kącie. Jestem przy tym konsekwentna. Nie wiem, jaki rachunek wystawi mi za 10 lat, bo na razie czasem złości się na mnie za to. Wierzę, że to dobra droga.

Maja Popielarska, architektka krajobrazu, dziennikarka. W HGTV Home & Garden prowadzi autorski program „Nowa Maja w ogrodzie”, autorka poradników „Maja w ogrodzie” i kalendarium prac ogrodowych „12 miesięcy z Mają Popielarską” (Wydawnictwo Zwierciadło).

Maja w ogrodzie. Jesień/Zima
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze