Praca w zespole

Praca_w_Zespole
123rf.com

Każdy zespół składa się z pojedynczych indywidualności, które scala „wspólny duch”. Tworzą go wspólne cele, zasady i wartości, z którymi utożsamiają się jego członkowie, a także wspólne przestrzenie działalności, nazwa, logo. Dzięki nim utrzymuje się spójność grupy, jaką jest zespół, w dążeniu do realizacji zamierzonych celów i zaufanie jego członków do siebie nawzajem; poczucie, że praca w zespole idzie w dobrym kierunku.
Popularną interwencją wychowawczą mam i niań na placu zabaw w sytuacji, kiedy ich dziecku inne dziecko zabiera łopatkę, jest: „Daj chłopczykowi zabawkę, zobacz, jak on płacze!”. W swoim przekonaniu mama uczy dzielenia się i współpracy, dziecko zaś uczy się, że ktoś silniejszy rozporządza jego rzeczą. Dzielenie się kojarzy z przymusem i manipulacją.

Ta sytuacja mogłaby jednak wyglądać inaczej, np. mama dziecka, które chce dostać łopatkę, powie: „Weź swoją ciężarówkę i poproś, żeby nasypał do niej piasku!”. Po takiej propozycji może wywiązać się świetna zabawa.

Cięcie.

30 lat później

Menedżer prosi najlepszego pracownika: „Zostań dzisiaj i dokończ to, bo tylko ty to potrafisz zrobić, inaczej nie wykonamy planu i będą cięcia, redukcje, sam wiesz”. Współpraca, wspólna odpowiedzialność za cel zespołu? Osoba, która w tej sytuacji odmówi, może obawiać się, że zostanie odebrana jako egoistyczna albo niezdolna do pracy w zespole. Jeśli będzie ustępować, po pewnym czasie nastąpi wypalenie zawodowe i odejście. Kierownika czeka konieczność rekrutacji i przyuczenia nowego pracownika, a przy tym zakłócenia w pracy zespołu. Przy prostych i łatwych do przyuczenia zawodach może to być metoda na zarządzanie, choć należy pamiętać o odroczonych kosztach – demotywacja pozostałych pracowników zmniejsza wydajność i generuje koszty zwiększonej kontroli i niższej jakości. Nowi pracownicy są mniej wydajni, a ich rekrutacja kosztuje.

Taka sytuacja może wyglądać inaczej, gdy szef usłyszy: „To nie moja działka, niech to zrobi Piotr!”. Niektórych szefów taka odpowiedź może wprawić w konsternację, ale jest całkiem prawdopodobna ze strony wykwalifikowanego specjalisty, pewnego swojej pozycji na rynku pracy. Tak wyrażona niechęć do pracy na rzecz wspólnego dobra wbrew pozorom przynosi wymierną korzyść, jeśli potraktujemy ją jako sygnał o braku równowagi w zespole. Konkretną sytuację można łatwo rozwiązać, np. przez zaproponowanie pracownikowi dodatkowej korzyści, niekoniecznie materialnej. W zamian zyskujemy informację zwrotną np. o złej organizacji pracy.