Zuzanna Olszewska - Projektanci nie mają wątpliwości. Te trendy zdominują wnętrza jesienią 2026. Będzie przytulnie, ale nie nudno
00:00
06:41
Jesienią nasze mieszkania wyraźnie zwrócą się w stronę przytulności, ale nie tej oczywistej, kojarzonej wyłącznie z miękkim kocem i dyniową dekoracją. W tym sezonie liczyć się będą głębokie kolory, wyraziste wzory, szlachetne materiały i przedmioty z historią. Projektanci odchodzą od perfekcyjnie wystylizowanych wnętrz na rzecz przestrzeni, które sprawiają wrażenie bardziej osobistych i swobodnych.
Jesienią 2026 jeden wzór to zdecydowanie za mało. Do wnętrz wracają odważne zestawienia kratki, pasków, kwiatów czy orientalnych motywów, ale tym razem nie chodzi o stworzenie perfekcyjnie skoordynowanego kompletu. Przeciwnie – najciekawsze efekty powstają wtedy, gdy wzory są różne, a łączy je kolorystyka. To może być fotel w kratę zestawiony z pasiastą sofą, wzorzyste zasłony i dywan z innym motywem albo poduszki w kilku różnych wzorach. Takie połączenia sprawiają, że wnętrze wygląda ciekawiej i mniej przewidywalnie.
Nie trzeba przy tym od razu zmieniać całego salonu. Wystarczy jedna wzorzysta poduszka, obrus, zasłona czy tapicerowany stołek, by przełamać zbyt zachowawczą aranżację.
Jesienne kolory w tym roku będą cieplejsze i bardziej wyszukane. Zamiast zatrzymywać się na klasycznym brązie, projektanci sięgają po odcienie cynamonu, karmelu i przygaszonej ochry. To barwy, które potrafią ocieplić pomieszczenie, ale nie sprawiają, że wygląda ono jak sezonowa dekoracja.
Szczególnie ciekawie prezentują się w większej skali. Cynamonowa ściana, meble w podobnym tonie i dodatki z drewna mogą stworzyć niezwykle otulające wnętrze. Modna jest również technika polegająca na wykorzystaniu jednego koloru nie tylko na ścianach, lecz także na listwach czy suficie. Dzięki temu przestrzeń nabiera bardziej intymnego charakteru. Jeśli nie mamy ochoty na malowanie, podobny efekt można uzyskać znacznie prościej: za pomocą karmelowego fotela, lampy z materiałowym abażurem, wełnianego dywanu czy dodatków w kolorze cynamonu.
Jesienią wnętrza zyskują również na zmysłowości. Zamiast gładkich, przewidywalnych materiałów pojawiają się welwety, moher, jedwab, tkaniny o charakterystycznej strukturze oraz dekoracyjne wykończenia. To trend, który szczególnie łatwo wprowadzić małymi krokami. Welwetowa poduszka, cięższa zasłona czy abażur wykończony ozdobną lamówką potrafią całkowicie zmienić odbiór pomieszczenia. Coraz większe znaczenie mają także detale: hafty, koraliki, frędzle czy dekoracyjne obszycia.
Nie chodzi jednak o przesadną elegancję, ale o wrażenie jakości i dbałość o szczegóły. Dzięki nim wnętrze wygląda bardziej szlachetnie, ale nadal pozostaje przytulne i swobodne.
To jeden z ciekawszych sygnałów nadchodzącego sezonu. Do salonów śmielej wkraczają stoły do gier – od eleganckich stołów karcianych po modele, które mogą pełnić kilka funkcji. Najważniejsze jest jednak to, by taki mebel nie wyglądał jak przypadkowo wstawiony sprzęt. Stół do gry powinien być pełnoprawnym elementem aranżacji: wykonanym z dobrych materiałów, o ciekawej formie i na tyle atrakcyjnym, by dobrze prezentował się również wtedy, gdy nikt akurat nie gra.
To część większej zmiany w myśleniu o domu. Ma on być miejscem, w którym naprawdę spędzamy czas, a nie tylko dobrze wyglądać na zdjęciach. W świecie pełnym ekranów i ciągłego bycia online wracamy do prostych przyjemności: wspólnych kolacji, rozmów przy stole, planszówek czy wieczoru z kartami. Wnętrza mają nam to ułatwiać – być wygodne, sprzyjać spotkaniom i zachęcać do spędzania czasu razem.
Jednym z najmocniejszych kierunków tej jesieni będzie powrót do rzeczy, które mają swoją historię. Antyki, meble vintage, ceramika z targów staroci czy rękodzieło lokalnych twórców pojawiają się obok współczesnych elementów. I właśnie kontrast jest tutaj najciekawszy. Stary drewniany stolik nie musi oznaczać klasycznego wnętrza. Można zestawić go z nowoczesną lampą, współczesną sofą czy minimalistycznym obrazem. Dzięki temu aranżacja nie wygląda jak gotowy zestaw, tylko jak przestrzeń z własną historią.
Projektanci zwracają również uwagę na tekstylia. Stary kilim, haftowany materiał czy fragment dekoracyjnej tkaniny mogą dostać drugie życie jako dekoracja ścienna. To prosty sposób, by dodać wnętrzu charakteru bez kupowania kolejnych nowych rzeczy.
Fiolet może wydawać się nieoczywistym wyborem na jesień, ale właśnie dlatego warto mieć go na oku. W tym sezonie nie chodzi jednak o intensywną purpurę ani chłodną lawendę. Modne będą głębokie, przygaszone odcienie: bakłażan, morwa czy ciemna śliwka. Najlepiej wyglądają w towarzystwie spokojniejszych barw. Ciepła biel, karmel, oliwkowa zieleń, orzechowe drewno czy mosiądz sprawiają, że fiolet staje się bardziej wyrafinowany i mniej oczywisty.
Nie trzeba oczywiście malować nim całego salonu. Jedno krzesło, lampa, zasłony albo fotel w kolorze głębokiej śliwki mogą wystarczyć, by wprowadzić do wnętrza wyrazisty akcent.
Być może najważniejszą zmianą nie będzie konkretny kolor czy materiał, lecz sposób, w jaki myślimy o salonie. Jesienią projektanci zwracają się ku bardziej formalnym, dopracowanym przestrzeniom – ale dalekim od chłodnych, reprezentacyjnych pokoi, których lepiej nie dotykać.
Chodzi raczej o wnętrza z charakterem: z dobrym drewnem, ciekawym fotelem, dużym obrazem, dekoracyjnym oświetleniem i kilkoma starannie wybranymi przedmiotami. Zamiast wielu drobiazgów pojawiają się pojedyncze, wyraziste formy – rzeźbiarska misa, ceramiczny wazon czy niewielka komoda vintage. To bardzo współczesna wersja klasycznego salonu. Jest elegancka, ale nie sztywna, uporządkowana, ale nie perfekcyjna.
Artykuł napisany z wykorzystaniem: Eleanor Richardson, „The 7 Most Sophisticated Fall Decorating Trends for 2026, According to Designers”, homesandgardens.com [dostęp 26.08.2026].