1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Listy do Psychologa

Źle znoszę związek na odległość

„Czy relacja na odległość może być bliska i czy nasza rodzina na tym nie ucierpi?” - pyta nasza czytelniczka. (Ilustracja: iStock)

Jestem mężatką od pięciu lat. Aktualnie w ciąży. Mój mąż jest już ponad rok na emigracji. Wpada do Polski od czasu do czasu. Przyjedzie na czas rozwiązania, ale pewnie potem wróci z powrotem. Ta praca przynosi mu dużo satysfakcji i spełnienie. Cieszę się, że jest zadowolony, ale mnie brakuje jego obecności na co dzień, chociaż widzimy się na Skype. Nie czuję się także samotna. Nie chcę zmuszać męża do czegokolwiek i ograniczać, ale zadaję sobie czasem pytanie, gdzie leży granica naszej swobody i wolności? Czy relacja na odległość może być bliska i czy nasza rodzina na tym nie ucierpi?

Tomasz Srebnicki: Czytałem Twój list parę razy i w zasadzie piszesz w nim, że wszystko jest fajnie, ale że zadajesz sobie pytania… Więc pytam, skąd dziś te pytania, skoro jest tak dobrze – nie czujesz się samotna, masz dobrą sytuację finansową, nie chcesz do niczego męża zmuszać i jesteś w zdrowej ciąży… Myślałem i wymyśliłem, że skrajnie liberalny model związku, w którym każdy buduje swoje szczęście w oparciu o indywidualne potrzeby i dodatkowo jest w tym wspierany przez partnera, może stanowić wielkie wyzwanie, ponieważ nie sprzyja budowaniu bliskości rozumianej także jako odpowiedzialność za drugą osobę w sytuacji napotykanych przez nią trudności. Można porozmawiać na Skype o tym, co zrobiłem ze zbitym talerzem, ale nie ma przy mnie osoby, która go ze mną pozbiera… Brak granic w związku gdzieś gubi jego istotę i być może ona jest Twoim źródłem niepokojów.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze