1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda i uroda

Więcej niż ubrania – rozmowa z Lindą Tol, ikoną stylu z Amsterdamu i twarzą lookbooka SIMPLE

Linda Tol w kampanii dla Simple (Fot. materiały prasowe)
Zobacz galerię 7 Zdjęć
Linda Tol to jedna z najciekawiej ubranych influencerek, choć nie znajdziemy u niej feerii barw czy krzykwlich dodatków. Jej styl jest dość ascetyczny, ale na pewno nie nudny. Linda lubi zabawę formą i warstwami. Jej styl idelanie współgra z estetyką reaktywowanej polskiej marki Simple, w której lookbooku wystąpiła.

Czym jest dla Ciebie moda? Bo to na pewno coś więcej niż tylko ubrania…
Oczywiście! Moda to styl życia. Dla mnie to sposób na wyrażenie siebie, pokazanie swojej osobowości. Moda to też emocje. To jak się ubieram ma ogromny związek z tym co czuję. Więc to coś znacznie więcej niż tylko ubrania, to komunikat jaki chcę przekazać światu o sobie. Eksperymetowanie z ubiorem to też poszukiwanie i poznawanie samego siebie.

Co jest dla Ciebie największą inspiracją w tym poszukiwaniu swojego stylu?
Podróże! Oczywiście pokazy mody, prezentacje są ważne, ale najwięcej inspiracji czerpię z codzienności, z obserwacji. Dzięki mojej pracy mogę podróżować i poznawać różne miejsca. Mogę przyglądać się jak wyglądają ludzie, jak żyją, jak się ubierają. Niestety nie mogłam tego zobaczyć w Warszawie, bo nie miałam czasu…

Miałam Cię zapytać właśnie o to jak oceniasz nasz polski styl. Znasz jakieś polskie influencerki?
To mój pierwszy raz w Polsce. Tym razem przyleciałam tylko na wywiady i zdjęcia, ale wrócę tu niedługo i mam nadzieję, że wtedy będę mogła zobaczyć więcej, zwiedzać, pospacerować. Z polskich influencerek znam tylko Jessicę Mercedes. Widywałyśmy się na pokazach mody. Nie byłam wcześniej w Polsce dlatego jeszcze nie znam tu za dużo osób stąd. Nie uczestniczyłam jeszcze w żadnym evencie, ale liczę, że to się zmieni.

A jakie miejsce na świecie zrobiło na Tobie największe wrażenie? Ze względu na modę, estetykę, styl bycia.
Japonia. Wszystko jest tam inne, wspaniałe: ubrania, jedzenie, restauracje, sklepy. To tam odwiedziłam niesamowite butiki vintage. Byłam tam 4 razy i wciąż nie mam dość. Pierwszy raz byłam w Japonii na wakacjach z moimi przyjaciółmi i do dziś je wspominam. Ogromne wrażenie zrobiło na mnie nastawienie ludzi w tym kraju, wszyscy byli tak mili, pomocni i uczynni. To też doskonałe miejsce do modowych obserwacji, poszukiwania inspiracji, bo ludzie tam ubierają się naprawdę ciekawie, właściwie w każdym stylu…

Linda Tol w kampanii dla Simple (Fot. materiały prasowe)

A jak definiujesz swój styl?
Z jednej strony wybieram prostotę, ponadczasowe kroje, ale zawsze szukam też pewnego wyrafinowania w materiale, dodatkach. Lubię też odrobinę luzu, nawet najbardziej elegancka wersja, powinna mieć w sobie trochę lekkości. Nie lubię zbyt obcisłych ubrań, wolę oversizowe formy. Najważniejsze jest dla mnie odpowiednie zestawienie jeśli mam węższe spodnie to często większą, szerszą górę i odwrotnie.

Wolisz spodnie czy spódnice?
Zdecydowanie spodnie, kocham dżinsy. Choć latem noszę też sukienki.

Jak zmienił się twój styl wraz z biegiem czasu, z tym, że zostałaś mamą?
Na pewno się zmienił. Wcześniej nosiłam dużo kolorów, dziś nie jestem aż tak kolorowa. Nie zrezygnowałam z nich zupełnie, ale dziś raczej przemycam je w akcesoriach: buty, torebki lub lakier do paznokci. Kiedy teraz wybieram ubranie dla siebie to w klasycznych, spokojniejszych barwach, bo wtedy wiem, że będę je nosić częściej. Takie rzeczy też łatwiej ze sobą miksować. Ale to nie znaczy, że w mojej szafie nie ma kolorów. W zeszłym sezonie nosiłam zieleń, a w tym mam piękną fioletową kurtkę. Noszę je jednak zwykle z czernią. Mój styl to na pewno nie jest eksplozja kolorów ;)

A wracając do dodatków : jesteś fanką torebek czy butów? A może jeszcze czegoś innego?
Wybieram torebki. To raczej w nie inwestuję. Ważne są też dla mnie okulary przeciwsłoneczne.

Jaki trend w tym sezonie najbardziej do Ciebie przemawia?
Uwielbiam garnitury. To taki rodzaj ubrania, który sprawia, że od razu wyglądasz dobrze i zawsze na miejscu. Podobają mi się też w tym sezonie mini topy i spódniczki. Choć ja nie będę nosiła croptopu zestawionego z mini spódniczką jak np.u Miu Miu. Połączę go raczej ze spodniami z wysokim stanem, to bardziej w moim stylu. Podoba mi się takie kontrolowane odsłanianie ciała. Byłam ciekawa jak pokażą to różne marki, np. Chanel. Wyszło wspaniale, wcale niewulgarnie, a bardzo wyrafinowanie. W końcu odsłanianie ciała nie oznacza od razu chodzenia nago. To wszystko zależy jak to ze sobą połączysz. To właśnie te niuanse najbardziej pociągają mnie w modzie.

Czy jest coś czego byś nie założyła?
Nie ma takiej rzeczy, której bym na pewno nie założyła, raczej pewnych rzeczy nie nosiłabym razem. Nie lubię kiedy wszystko jest bardzo obcisłe, więc nie wybrałabym obcisłej sukienki, ale już spokojnie mogłabym ją nosić zestawioną z dużym swetrem. To wszystko zależy właśnie od tych połączeń. To tak jak z tymi kolorami. Założyłabym np. cały zielony look, ale już nie łączyłabym tej zieleni z innymi mocnymi kolorami. To nie mój styl.

Do Warszawy przyjechałaś ze względu na sesję zdjęciową dla reaktywowanej marki Simple. Znałaś wcześniej tę markę ?
Nie znałam, ale poznałam jej historię. Wiem, że w latach 90. była jedną z najważniejszych i najbardziej pożądanych polskich marek. Chętnie uczestniczyłam w jej powrocie na rynek.

Co myślisz o tej pierwszej nowej kolekcji Simple?
Jest wspaniała! Bardzo w moim stylu, dużo garniturowych krojów, ale są też oczywiście sukienki, szorty, koszule. Tak naprawdę jednak znajdziemy tam wszystko czego potrzebujemy. Cała kolekcja jest świetnie przemyślana, poszczególne elementy można ze sobą dowolnie zestawiać. Pasuje na wiele okazji, a o to chodzi w modzie. Dziś szukamy ubrań wielofunkcyjnych, takich, w których możemy iść do pracy, a potem na wieczorne spotkanie szukamy ubrań i taka jest właśnie kolekcja Simple.

Linda Tol w kampanii dla Simple (Fot. materiały prasowe)

Co jest Twoim ulubionym elementem z tej kolekcji?
Wiele rzeczy bardzo mi się podoba, ale uwielbiam dżins. Dziś mam na sobie mój ulubiony look, krótką dżinsową kurtkę i denimowe, rozszerzane spodnie z wysokim stanem. Bardzo wygodne, ale i efektowne połączenie. Czuję się w tym doskonale.

Dla kogo jest ta kolekcja?
Odpowiedź jest prosta: dla każdej z nas. Będzie pasowała wielu kobietom, bo jest łatwa w noszeniu, zestawianiu. Każda z nas może znaleźć swój własny sposób na noszenie tych ubrań. Jest też bardzo wygodna. Mój dzisiejszy zestaw trzyma formę, a jest naprawdę miękki i komfortowy w noszeniu. Jest elegancka, ale bez przesady. Nie jest nudna, więc spodoba się kobietom, które lubią bawić się modą. Może stanowić dobrą bazę. Bardzo lubię też jej kolorystykę: beż, czerń, biel, denim, ale pojawia się też kolorowe akcenty np. żółty. W połączeniu ze stosowanymi kolorami będzie wyglądał naprawdę stylowo.

Kolekcja Simple do kupienia na stronie Modivo.pl

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze