Olejki do pielęgnacji skóry – które wybrać?

Wystarczą trzy krople produktu, nałożone na wilgotną skórę, aby w pełni wykorzystać odżywczy i regeneracyjny potencjał olejku. (Fot. iStock)

Jesienią warto sięgnąć po olejki lub kremy na bazie olejów roślinnych. Wzmacniają naturalną barierę ochronną skóry i pomagają utrzymać odpowiednie nawilżenie. Same plusy.

Skóra lubi olejki roślinne, bo ich budowa jest podobna do naturalnie wydzielanego przez nasz organizm sebum.
„Głównym zadaniem olejów w pielęgnacji jest zapobieganie transepidermalnej utracie wody (w ang. trans-epidermal water loss – TEWL). Tworzą one na skórze okluzję, rodzaj ochronnego filmu, i zatrzymują wodę w naskórku”, mówi Aleksandra Kubas, chemiczka i założycielka marki ili ola.

Obawiasz się, że skóra zacznie się przetłuszczać? „Niektóre oleje, te z dużą ilością kwasów nienasyconych (jak olej z ogórecznika lekarskiego, z wiesiołka, z dzikiej róży czy czarnej porzeczki), zmiękczają naskórek i regulują wydzielanie sebum – mówi Aleksandra Kubas.

– Dowiedziono, że skóra tłusta, skłonna do wyprysków, ma niedobory kwasu linolowego, jest to nienasycony kwas tłuszczowy omega-6. Ten kwas rozrzedza sebum, jednocześnie zapobiegając jego nadmiernej produkcji”.

Dodatkowo oleje z kwasem omega-3 (również kwas nienasycony) mają działanie przeciwzapalne, np. łagodzą rumień po nadmiernej ekspozycji na słońce.
„Organiczny olej, który został bezpiecznie przetworzony, w niskiej temperaturze i bez użycia chemii, jest jednym z najczystszych składników kosmetycznych. Jest bogaty w minerały i przeciwutleniacze.

Najlepszymi olejami do pielęgnacji są m.in.: olej arganowy, z nasion baobabu, jojoba, z czarnuszki, ponieważ są to tzw. oleje schnące, które nie zostawiają nieprzyjemnie tłustej skóry. Jedną z zalet olejów jest też wysoki współczynnik refrakcji, czyli odbicia światła, co sprawia, że skóra staje się świetlista.

Naturalnie twarde oleje, jak masło kakaowe, masło mango, są tak dobrze tolerowane, że można je stosować nawet przy bardzo wrażliwej, podrażnionej skórze.
„Ponieważ używanie twardych maseł bywa problematyczne ze względu na konsystencję, warto wybierać kosmetyki z ich zawartością”, wyjaśnia Aleksandra Kubas. Mówiąc o masłach i olejach, nie można zapomnieć o maśle shea. Działa ono przeciwstarzeniowo, ponieważ zawiera składnik, który hamuje rozkład elastyny, tzn. inhibitor elastazy.
„Oleje zawierają ponadto witaminy, np. E, a to świetny antyoksydant, czyli składnik zwalczający wolne rodniki, które są bezpośrednią przyczyną starzenia się skóry.
Oleje to proste i zarazem luksusowe kosmetyki, zawierają bardzo dużo składników odżywczych”, mówi ekspertka. Nie można jednak przesadzać z ilością. Jeśli używasz czystego olejku lub płynnej mieszanki olejków, wystarczy jedna do trzech kropli produktu, nałożonych na wilgotną skórę, żeby w pełni wykorzystać odżywczy i regeneracyjny potencjał tego „płynnego złota”.