1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Relacje
  4. >
  5. Czterech jeźdźców związkowej apokalipsy zdaniem psychologa. Po tym poznasz, że twój związek jest w poważnych tarapatach

Czterech jeźdźców związkowej apokalipsy zdaniem psychologa. Po tym poznasz, że twój związek jest w poważnych tarapatach

(Fot. Peter Dazeley/Getty Images)
(Fot. Peter Dazeley/Getty Images)
Kłótnia, cisza, przewracanie oczami. Psycholog John Gottman przez dekady badał pary i doszedł do wniosku, że nie treść sporu – a jego forma – najlepiej przewiduje, czy związek przetrwa. Wyróżnił cztery wzorce komunikacyjne, które nazwał „czterema jeźdźcami związkowej apokalipsy". Brzmi dramatycznie – i nie bez powodu. Ich obecność w związku to sygnał ostrzegawczy, że relacja może zmierzać ku końcowi.

Jak odróżnić zdrowy konflikt od destrukcyjnego wzorca?

Pierwszym sygnałem jest krytyka – nie mylić z konstruktywną uwagą. Tu chodzi o atakowanie charakteru partnera zamiast konkretnego zachowania. „Jesteś samolubny" zamiast „Poczułam się zraniona, gdy o tym zapomniałeś" to właśnie krytyka w gottmanowskim sensie.

Drugi wzorzec to defensywność – spychanie winy, wchodzenie w rolę ofiary albo natychmiastowe kontrowanie: „Sam/sama tak robisz!". Trzeci to zamurowywanie się (stonewalling) – wycofywanie się z rozmowy, milczenie, emocjonalne odcinanie się. I wreszcie najgroźniejszy: pogarda – sarkazm, drwina, przewracanie oczami, wyrazy obrzydzenia.

Skąd się bierze pogarda i milczenie w związku?

Tym, co często umyka w dyskusjach o tych wzorcach, jest kontekst ich powstawania. Jak pisze dr Yael Schonbrun, psycholożka kliniczna i adiunkt na Brown University, to nie manipulacja, tylko próba ucieczki od bólu: rozczarowania, poczucia odrzucenia, zranienia.

Nauka daje temu zaskakujące potwierdzenie: poczucie bycia niezrozumianą aktywuje w mózgu te same obszary, co ból fizyczny. W dniach, gdy czujemy się niezrozumiane, dosłownie inaczej postrzegamy rzeczywistość – odległości wydają się większe, wzgórza bardziej strome. „Skrzywdziłaś mnie" to opis neurologicznego faktu, nie tylko metafora.

Odwrotność jest równie prawdziwa: poczucie zrozumienia aktywuje obszary nagrody i więzi społecznej. Dlatego para, która potrafi wzajemnie poczuć się rozumiana – nawet w środku konfliktu – ma szansę odbudować połączenie.

Jak zatrzymać spiralę, zanim wymknie się spod kontroli?

Schonbrun proponuje kilka praktycznych kroków, które działają najlepiej, gdy oboje partnerzy podejmą je razem. Warto ustalić, jak robić przerwy w trudnych rozmowach – tak, żeby przerwa nie była porzuceniem. „Potrzebuję chwili dla siebie, wróćmy do tego za dwie godziny" to coś innego niż zniknięcie za trzaskiem drzwi.

Równie ważne jest odpuszczenie złudzenia, że wiesz, co partner myśli. Badania pokazują, że nawet w bliskich związkach regularnie się mylimy co do intencji drugiej osoby. Pytanie „Wydajesz się zdenerwowany – powiedz mi, co czujesz?" jest bardziej skuteczne niż zakładanie, że już to wiesz.

Schonbrun podkreśla też wagę uznania ważności uczuć – nawet gdy nie zgadzasz się z faktami. Można powiedzieć: „Rozumiem, że poczułeś się niedoceniony, gdy nie zapytałam cię o zdanie w tej sprawie" – i nie znaczy to, że przyznajesz, że zachowałaś się źle. Znaczy tylko tyle, że widzisz jego perspektywę.

I na koniec: po rozmowie warto zapytać wprost – „Czy czujesz, że cię rozumiem?”. Nie zakładać, że skoro się postarałaś, to cel osiągnięty.

Tych czterech wzorców nie da się wyeliminować raz na zawsze. Ale rozpoznanie, że za każdym z nich kryje się ból – nie zła wola – to już pierwszy krok ku temu, żeby zamiast się ranić, zacząć na nowo grać do jednej bramki.

Źródło:

Yael Schonbrun, „The '4 horsemen' that suggest your relationship is in trouble", washingtonpost.com [dostęp: 29.03.2025]

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE