Długo wyczekiwaliśmy na ten koncert. Bad Bunny wystąpił wczoraj na scenie PGE Narodowego i zaskoczył widownię polskim akcentem – raper wystąpił w niebieskich szortach polskiej marki The Odder Side. Zanim ucichły brawa, model zdążył zmienić nazwę ze skromnego Coach Shorts na dużo bardziej wymowną – Bad Shorts.
Na scenie PGE Narodowego portorykański artysta postawił na luźny, sportowy krój – żadnych kieszeni, tylko elastyczny pas i zaokrąglone nogawki obszyte kontrastową, granatową lamówką. Materiał ma delikatnie gniecioną fakturę, która od razu przywodzi na myśl estetykę retro athleisure.
Jeszcze tego samego wieczoru, gdy koncert wciąż trwał w najlepsze, produkt w sklepie internetowym zmienił nazwę – z Coach Shorts na Bad Shorts. Zainteresowanie okazało się na tyle duże, że kosztujące 289 zł spodenki zniknęły z oferty niemal od razu. The Odder Side zresztą nie po raz pierwszy tego wieczoru trafiło na scenę PGE Narodowego – koszule polskiej marki chwilę wcześniej nosił też portorykański zespół Chuwi, który wystąpił przed Bad Bunnym w roli supportu.
Kim są założycielki The Odder Side?
The Odder Side działa na rynku od ponad dekady. Markę założyły w Warszawie w 2014 roku Justyna Przygońska i Brygida Handzelewicz-Wacławek, które poznały się w redakcji magazynu modowego i wspólnie doszły do wniosku, że brakuje im prostych, a jednocześnie kobiecych ubrań. Pierwsza kolekcja – T-shirty z odkrytymi plecami, lekkie topy, ponadczasowe sukienki – szybko stała się wizytówką brandu wyznającego filozofię „less is more”.
Bad Shorts od The Odder Side (mat. prasowe)
Warszawski koncert był pierwszym pełnowymiarowym występem Bad Bunny'ego w Polsce
Show na PGE Narodowym to część trasy „DeBÍ TiRAR MáS FOToS World Tour", towarzyszącej albumowi o tym samym tytule. Artysta ruszył w trasę w listopadzie 2025 roku z Santo Domingo i zdążył zagrać już w Ameryce Łacińskiej, Australii i Azji, zanim dotarł do Europy. Po Warszawie zostały mu już tylko dwa przystanki – Mediolan i Bruksela, gdzie 22 lipca odbędzie się wielki finał.