Małgorzata Major - Mateusz Kmiecik. Najlepsze role serialowe w dorobku gwiazdy „Prostej sprawy”
00:00
06:10
Mateusz Kmiecik to popularny aktor młodego pokolenia. Dużą popularność przyniosła mu rola w serialu „Prosta sprawa” na podstawie powieści Wojciecha Chmielarza. Wcielił się w zapadającą w pamięć rolę gangstera Czachy, do której znacząco zmienił swój wizerunek. Aktor wystąpił w wielu głośnych serialach minionych lat, a także w produkcjach filmowych. Przyjrzyjmy się tym najciekawszym.
Pierwszy polski serial fabularny Viaplay miał wiele kłopotów przed premierą. Zbiegła się ona w czasie z decyzją o opuszczeniu polskiego rynku przez platformę. „Morderczynie” miały wystartować w czerwcu 2023, ostatecznie trafiły do oferty dopiero 27 października. Warto było czekać, ponieważ produkcja w reżyserii Kristoffera Rusa, inspirowana „Polskimi morderczyniami” Katarzyny Bondy, okazała się serialem udanym i trafnie opowiadającym o przemocy w polskim domu.
Poza historią rodzinną dzielnicowej Karoliny Keller (w tej roli Maja Pankiewicz), poznajemy także losy jej ojca (Tomasz Schuchardt) oraz trudną opowieść o życiu matki głównej bohaterki, Ireny (Izabela Kuna). Prawdę o życiu rodziny Karolina poznaje dzięki śledztwu, które prowadzi policjant wydziału kryminalnego, Michał Król (w tej roli Mateusz Kmiecik). Dzielnicowa może tylko wspomagać śledztwo. Przy okazji na jaw wychodzi przemoc domowa, tajemnice, trudne decyzje i fakty, które wstrząsają całą rodziną Kellerów.
Kmiecik ma w swoim dorobku zarówno role policjantów, detektywów, śledczych, jak i gangsterów. Tym razem stoi po właściwej stronie i pomaga rozwikłać zagadkę zaginięcia ojca Karoliny, który sam był cenionym policjantem wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw.
Aktor ma sobie dużo naturalności i luzu, dzięki czemu odgrywanie współczesnych bohaterów, przychodzi mu z łatwością. „Morderczynie” to jedna z ciekawszych polskich produkcji kryminalnych 2023 roku.
fot. materiały prasowe
Czytaj także: Michał Żurawski i dziesięć najlepszych ról w jego karierze. Czy zawsze gra brutala i samotnika?
Kolejna ekranizacja literatury to „Prosta sprawa”. Tym razem reżyser Cyprian T. Olencki, znany z „Furiozy”, wziął na warsztat powieść Wojciecha Chmielarza pod tym samym tytułem. Tajemniczy główny bohater Inco grany przez Mateusza Damięckiego przyjeżdża do Jeleniej Góry, żeby oddać zaległy dług dawno niewidzianemu koledze. Gdy nie zastaje mężczyzny, robi wszystko, żeby go odnaleźć i tak z prostej sprawy, cała historia zamienia się w szaleńczą ucieczkę przed gangsterami.
Mateusz Kmiecik wciela się w rolę prawej ręki lokalnego gangstera. Jako Czacha, w wizerunku dalekim od większości jego ról, odnajduje się świetnie. Z ogoloną na łyso głową i spektakularną muskulaturą sprawdza się w roli brutala, który załatwia sprawy za Kazika (w tej roli Piotr Adamczyk).
Serialowy Czacha jest dużo bardziej interesujący niż jego literacki pierwowzór. Scenariusz Olenckiego rozwinął tę postać, rozbudował osobowość i nadał wyrazisty charakter. W efekcie końcowym postać grana przez Kmiecika, interesuje nas równie mocno co główny bohater Inco. Seriale kryminalne Canal+ zawsze kreują nowe gwiazdy. Tak było w przypadku „Kruka” i „Króla”, podobnie jest z „Prostą sprawą”.
fot. materiały prasowe
Czytaj także: Oblicza współczesnej męskości. Najciekawsze role w polskich serialach
Serial w reżyserii Michała Gazdy oparty jest na powieści Małgorzaty Fugiel-Kuźmińskiej oraz Michała Kuźmińskiego. Główną rolę gra Maria Dębska. Aktorka gra rolę Anny Serafin, młodej naukowczyni z Krakowa. Dziewczyna postanawia latem odwiedzić Podhale i dom rodzinny zmarłej matki. Chce odpocząć i przygotować się na kolejny rok akademicki. Tymczasem stanie się częścią dużej sprawy kryminalnej. Już pierwszego dnia pobytu znajduje ludzkie zwłoki. A to dopiero początek skomplikowanej historii.
Co ważne, serial porusza temat znany też z filmu „Biała odwaga”, czyli Goralenvolk i jego współczesną interpretację.
Mateusz Kmiecik gra w „Ślebodzie” rolę Hyrnego, lokalnego rzezimieszka uwikłanego w tamtejsze układy. Anka początkowo nie ma pojęcia, jak dalece jej kuzynostwo powiązane jest z okolicznymi tajemnicami i sprawami, które nigdy nie miały wyjść jaw. Hyrny nie jest miłym gościem, a jego pojawienie się na ogół zwiastuje kłopoty.
„Śleboda” w tym roku doczeka się kontynuacji, zatytułowanej „Pionek”.
fot. materiały prasowe
Tegoroczna premiera SkyShowtime ponownie zaprasza nas w kryminalną podróż, tym razem do Szczecina. Poznajemy losy rodziny Leyerów. Główny bohater to Piotr Leyer grany przez Kamila Szeptyckiego. Zarówno Szeptycki, jak i Kmiecik błyszczą najjaśniej w serialu i ratują jak mogą nienajlepszy scenariusz Michała Wawrzeckiego.
Szeptycki gra prawnika zyskującego rozpoznawalność dzięki głośnej sprawie, a Kmiecik wciela się w postać policjanta działającego pod przykrywką. Gdyby nie dwójka aktorów, serial na pewno straciłby swój najmocniejszy atut.
fot. materiały prasowe
Leyer zmienia swoje życie, gdy umiera jego brat, a ojciec gangster (Andrzej Grabowski) po latach wychodzi z więzienia. Bohater decyduje się brać udział w nielegalnej działalności rodziny. Z drugiej strony mamy Moro, postać policjanta, który wnika w struktury gangsterskie rodziny, aby móc ich zdemaskować. Dwie silne osobowości stojące po dwóch stronach barykady. Serial dla wielbicieli gangsterskich porachunków.
Czytaj także: Antybohaterowie sprzed lat. Czy nadal kochamy Dona Drapera i Tony’ego Soprano?