Ledwo zdążyłyśmy przyzwyczaić się do nowego porządku w branży mody, a już musimy na nowo zapamiętywać obsadzenie stołków. Pierpaolo Piccioli, który niecałe dwa lata temu został dyrektorem kreatywnym Balenciagi, został właśnie zastąpiony przez Martine Rose.
Dzień wcześniej Kering ogłosił odejście Pierpaola Picciolego. W komunikacie koncern uznał, że decyzja „otwiera nowy rozdział” w ewolucji domu mody, a Rose „wnosi głębokie zrozumienie twórczej tożsamości domu do własnej, wyjątkowej wizji współczesnej kultury”. Brytyjska projektantka, która współtworzyła męską linię domu u boku Demny, będzie pracować w Paryżu; stanowisko obejmie już 16 listopada.
Martine Rose wraca do Balenciagi, z którą współpracowała w czasach Demny
Rose pracowała przy męskiej linii Balenciagi w pierwszych latach Demny w marce i jest uznawana za jedną z osób, które ukształtowały jej luźne, postarzane i naznaczone vintage’owym sznytem męskie sylwetki. Przez dziesięć lat pod kierownictwem Demny marka kojarzyła się z głośną, prowokacyjną komunikacją i streetwearowym ubraniom, którym nadano przesadne proporcje.
Projektantka podkreśliła w oświadczeniu, że nominacja to dla niej przywilej, a Balenciaga to „dom o niezwykłym dziedzictwie i nieustraszonym duchu twórczym.
Balenciagę kształtowały przede mną wybitne talenty. Jestem zdeterminowana, by uhonorować to dziedzictwo, i z niecierpliwością czekam na stworzenie kolejnego rozdziału tej bogatej i pięknej historii”.
Rose zastępuje Piccioliego po niespełna osiemnastu miesiącach jego pracy w Balenciadze
Słynący z romantycznej wrażliwości i doświadczenia w haute couture projektant, wcześniej związany z Valentino, przejął stery domu mody w lipcu 2025 roku. Wybór Rose to pierwsza decyzja tego typu prezesa Kering, Luca de Meo, który zainicjował już zmiany twórcze także w Saint Laurent, McQueen i Brioni. W oświadczeniu skomentował ją tak:
„Balenciaga zawsze była domem radykalnej kreatywności, kwestionowania konwencji i redefiniowania granic mody. Martine Rose uosabia tego ducha dzięki świeżej, nieustraszonej i głęboko współczesnej wizji”.
Nowa dyrektorka kreatywna ma mocną pozycję w modzie męskiej, ale nie w damskiej
Marka Martine Rose powstała w 2007 roku i łączy odzież sportową, ubrania na co dzień oraz krawiectwo. Projektantka, z pochodzenia brytyjsko-jamajska, chętnie sięga po motywy subkultur – w jej przypadku to brytyjskie sceny związane z piłką nożną, muzyką house, rave’em i reggae – i proponuje przemyślane zwroty akcji w znanych ubraniach. Marka nawiązała bardzo popularne współprace z Nike, Supreme i Clarksem, a jej swobodne, niezależne od płci projekty noszą m.in. Drake, Naomi Campbell, Kendrick Lamar i Timothée Chalamet.
Decyzja Kering najprawdopodobniej umotywowana jest chęcią przyciągnięcia młodszej klienteli i przywrócenia domowi „cool” reputacji, którą cieszył się w czasach Demny. Moda męska odpowiadała wtedy za nawet połowę przychodów marki, a właśnie tu Rose ma największą wiarygodność; jej dorobek w modzie damskiej i akcesoriach jest na razie skromniejszy.
Co ważne, Rose jest dopiero drugą czarnoskórą kobietą na czele działu kreatywnego dużego europejskiego domu mody. W 2025 roku podobny krok zrobił Hermès, powierzając męską linię Grace Wales Bonner. Nie możemy się doczekać, co przyniesie ta wizja Balenciagi.