1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Gdy życie zaczyna cię przytłaczać, powtarzaj sobie te słowa. Psycholożka wyjaśnia, dlaczego pomagają odzyskać spokój

Gdy życie zaczyna cię przytłaczać, powtarzaj sobie te słowa. Psycholożka wyjaśnia, dlaczego pomagają odzyskać spokój

Dodaj w Google
Dodaj w Google
(Fot. Maurice Hogenboom/Conde Nast via Getty Images)
(Fot. Maurice Hogenboom/Conde Nast via Getty Images)
Włączasz kanał informacyjny, zaglądasz na konto bankowe, kolejny raz analizujesz kłótnię z partnerem i czujesz, że zamiast być sobie sterem, żeglarzem i okrętem, dryfujesz bezwiednie po wzburzonym morzu? Nie tylko ty tak masz. W skomplikowanym świecie łatwo ulec myślom, że wszystko nas przerasta, a przyszłość nieuchronnie rysuje się w coraz ciemniejszych barwach. Jak nie dać się przytłoczeniu i nie tracić nadziei na lepsze jutro?

Wszyscy słyszeliśmy kiedyś, że „czas leczy rany”, a „po każdej burzy wychodzi słońce”. W trudnych chwilach lubimy szukać pocieszenia w przekonaniu, że „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”, albo w bardziej kontrowersyjnym stwierdzeniu, że „co nas nie zabije, to nas wzmocni”. Czasem sięgamy nawet po poezję, przywołując słowa Wisławy Szymborskiej: „Czemuś ty się, zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś – a więc musisz minąć, miniesz – a więc to jest piękne”. Psycholożka i badaczka Alexis Franzese przekonuje jednak na łamach portalu „Inc.”, że aby z ufnością spojrzeć w przyszłość, wcale nie potrzebujemy ani poezji, ani ludowych mądrości. Wystarczy kilka prostych słów, dzięki którym zobaczymy aktualne problemy z innej perspektywy.

Autorka kieruje swoje przesłanie przede wszystkim do Amerykanów, którzy mogą czuć się zdezorientowani w obliczu politycznych przetasowań w kraju, napięć między zdominowanym przez Demokratów Kongresem a Białym Domem pod rządami Donalda Trumpa. Jej wskazówka ma jednak bardzo uniwersalny charakter i równie dobrze sprawdzi się w spolaryzowanej Polsce, gdzie od lat żyjemy w atmosferze permanentnej kampanii wyborczej, śledzimy doniesienia o wojnach w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie, a także martwimy się rosnącymi cenami czy niepewną sytuacją na rynku pracy.

Czytaj także: Prognozy dla planety. Żyjemy w czasach chaosu – jak w nich nie zwariować?

autopromocja
750x300_srodtekst_artykul.webp

Nie wspominając już o tym, że pod każdą szerokością geograficzną wszyscy mierzymy się z osobistymi wyzwaniami: bolesnymi rozstaniami, chorobami czy poczuciem, że utknęliśmy w martwym punkcie. Właśnie wtedy szczególnie łatwo uwierzyć, że obecna sytuacja już nigdy nie zmieni się na lepsze. Tymczasem, jak przekonuje Franzese, warto pamiętać, że to, co przeżywamy dzisiaj, wcale nie musi definiować reszty naszego życia.

Czujesz, że wszystko cię przerasta? Psycholożka podpowiada prosty sposób na zmianę perspektywy

Dlaczego próbujemy nadawać chwilowym doświadczeniom trwałe znaczenie? „Niepewność jest trudna do zniesienia. Chcesz wiedzieć, co oznacza dana chwila, dokąd prowadzi i jak długo potrwa. Chcesz zamienić wydarzenie w opowieść, a opowieść w prognozę przyszłości” – pisze ekspertka. Choć podkreśla, że to naturalna ludzka skłonność, swoim pacjentom radzi, by starali się jej nie ulegać. Jak najprościej to zrobić? Jak najczęściej używając wyrażeń takich jak „w tej chwili”.

Zamiast mówić: „Jestem przytłoczona”, powiedz: „W tej chwili jestem przytłoczona”. Zamiast: „Nie wiem, co zrobić” – „W tym momencie nie wiem, co zrobić”. A „Czuję się zagubiona” zamień na: „Teraz czuję się zagubiona”.

„Te słowa nie sprawiają, że to, czego doświadczasz, staje się mniej rzeczywiste. Sprawiają natomiast, że opisujesz swoją sytuację bardziej precyzyjnie” – wyjaśnia Franzese.

Dlaczego to działa? Ponieważ język wpływa na sposób, w jaki postrzegamy rzeczywistość. Jak zauważa psycholożka, istnieje zasadnicza różnica między stwierdzeniem: „Już nigdy nie będzie lepiej” a: „W tej chwili nie potrafię dostrzec, jak mogłoby się poprawić”. W pierwszym przypadku zamieniamy chwilowe odczucia w złowieszczą przepowiednię. W drugim uznajemy to, co przeżywamy, ale nie zakładamy, że obecna sytuacja na sto procent przesądza o tym, co wydarzy się później. Teraźniejszość przestaje więc przesłaniać nam całą przyszłość.

Czytaj także: Utknęłaś w martwym punkcie? Oto 5 rzeczy, które pomogą odzyskać motywację. Zacznij od... uporządkowania zmartwień

Wszystko sprowadza się więc do prawdy, którą od pokoleń przekazują nam ludowe mądrości i poezja: to, co czujemy i przeżywamy dzisiaj, nie musi trwać wiecznie. Nie oznacza to oczywiście, że nasze emocje i trudności nie są prawdziwe. Są jak najbardziej realne, ale – podobnie jak wszystko inne – mogą się zmieniać. Nie jest to też zachęta do przymykania oczu na problemy ani obojętnego machania ręką na to, co dzieje się wokół nas.

Przeciwnie, uważność na to, co tu i teraz, jest ważna i potrzebna. – Tylko gdy jesteśmy w pełni obecni, możemy np. bezpiecznie poruszać się samochodem w trudnych warunkach. Ten, kto pędzi do celu, wybiegając myślami w przód, łatwiej popełni błąd – przypomina psychoterapeuta Wojciech Eichelberger na łamach „Zwierciadła”. Nasze dzisiejsze wybory mogą więc oddziaływać na to, jakie możliwości pojawią się przed nami za jakiś czas. Musimy jednak pamiętać, że nie mamy nad przyszłością całkowitej kontroli ani szklanej kuli, która pozwoliłaby przewidzieć wszystkie nadchodzące wydarzenia.

Dlatego najlepiej – jak radzi Franzese – zachować w głowie obie perspektywy jednocześnie: traktować poważnie to, co dzieje się teraz i brać odpowiedzialność za swoje działania, ale nie zakładać, że tak już będzie zawsze. Obecna chwila ma znaczenie, ale nie jest wyrokiem na całe nasze życie.

Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie zastępuje konsultacji z wykwalifikowanym specjalistą. W przypadku problemów emocjonalnych, psychicznych lub trudności w codziennym funkcjonowaniu zalecamy kontakt z psychologiem, terapeutą lub lekarzem.

Artykuł opracowany na podstawie: Alexis Franzese, „Feeling Overwhelmed? This Simple Mindset Shift Can Change Your Perspective”, inc.com [dostęp: 06.11.2026]

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE