fbpx

Dziecko, które lubi szkołę?

Dziecko, które lubi szkołę?
123rf

Paluszek i główka to szkolna wymówka. Nie bez powodu to powiedzenie jest znane kolejnym pokoleniom uczniów. Dzieci zazwyczaj nie lubią wstawać rano i chodzić do szkoły, dlatego też wymyślają nieraz bardzo kreatywne sposoby na ominięcie zajęć. Symulują choroby, zapominają plecaka z książkami, gubią zeszyty z odrobioną pracą domową. Czy można coś zrobić, aby dziecko chętnie chodziło do szkoły i lubiło się uczyć? Oczywiście, że tak!

Grunt to pozytywne nastawienie

Niezależnie od tego, czy dziecko wybiera się do szkoły po raz pierwszy, czy już dawno ma za sobą rozpoczęcie pierwszej klasy podstawówki, bardzo ważne jest odpowiednie nastawienie. Rodzice powinni wypowiadać się pozytywnie na temat pójścia malucha do szkoły, tak aby był optymistycznie nastawiony do zajęć i obowiązków szkolnych. Poza tym lepiej unikać okazywania współczucia małemu uczniowi z powodu rozpoczęcia roku lub też krytykowania przy nim metod lub programu nauczania, nauczycielki czy wybranych podręczników. Gdy kończą się miesiące wakacyjne można zmotywować dziecko do powrotu do szkoły zachęcając je do opowiadania rówieśnikom o letnich wyjazdach i przygodach, pokazywania pamiątek nauczycielom i innym uczniom oraz dopytując o kolegów, uczących czy nowe przedmioty. Nie zapominajmy również o tym, jak ważne jest pierwsze wrażenie, czyli pierwszy dzień w szkole. Warto zadbać o to, aby maluch czuł się jak najmniej zestresowany. Na pewno pomoże smaczne drugie śniadanie, wyjątkowy piórnik lub śmieszny długopis. W kolorowym planie lekcji uczeń może wpisać swoje zajęcia szkolne i pozalekcyjne, dzięki czemu łatwiej poradzi sobie w nowej sytuacji. Barwny i pomysłowy plan lekcji można znaleźć nie tylko w Internecie, ale również w gazetkach przeznaczonych dla najmłodszych czytelników, jak na przykład w Magazynie ZigosKlub, dostępnym we wszystkich sklepach sieci Intermarché.

Nie wymagajmy zbyt wiele

Znaczny wpływ na nastawienie dziecka do nauki ma presja jaką rodzice na nim wywierają. Maluch oczywiście nie powinien podchodzić do obowiązków szkolnych zupełnie bezstresowo, bo wtedy może zlekceważyć naukę, ale również nie powinno się stawiać mu zbyt wygórowanych oczekiwań. Jeśli pociecha nie będzie mogła sprostać wymaganiom Mamy i Taty, łatwo się zrazi do nauki i przestanie wierzyć w swoje możliwości. Rodzice powinni zdawać sobie sprawę, że od czasu do czasu maluch może napotkać pewne trudności w szkole i w takich sytuacjach, zamiast okazywać natychmiast niezadowolenie i egzekwować kary, lepiej porozmawiać z dzieckiem i pomóc mu w polepszeniu wyników. Mały uczeń powinien czuć, że może polegać na swoich rodzicach i wiedzieć, że w każdej sytuacji znajdzie w nich oparcie. Należy znaleźć zdrową równowagę pomiędzy gotowością do pomocy, a zbyt dużą ingerencją w obowiązki. Przykładowo, jeśli maluch ma problem ze zrozumieniem działań matematycznych, zamiast denerwować się na niego, bo nie potrafi przyswoić wiedzy, lepiej usiąść razem i omówić niejasną kwestię. Bardzo złym rozwiązaniem natomiast jest zrobienie pracy domowej za dziecko, bo choć dostanie ono dobrą ocenę, to w rezultacie niewiele się nauczy.

Nauka poprzez zabawę

Małe dzieci w miarę szybko się nudzą, dlatego też często nauka musi odbywać się poprzez zabawę. Na początkowym etapie rozwoju dziecko zdobywa wiele umiejętności bawiąc się, jak na przykład zdolność do koncentracji, pełnienie określonej roli w grupie, czy przyswajanie nowych słów i wyrażeń. Choć w gestii placówki szkolnej leży nauczanie, to rolą rodziców jest zachęcenie dziecka do zaakceptowania i polubienia zajęć oraz przedmiotów, które wchodzą w zakres programu nauczania. Aby zmotywować malucha do aktywnego uczestniczenia w zajęciach z wychowania fizycznego należy zadbać o to, aby również w gronie rodzinnym aktywnie spędzał swój czas. Wspólna jazda na rowerze, wizyty na basenie czy zabawy z piłką sprawią, że dziecko będzie pozytywnie podchodziło do uprawiania sportu. Wizyty w zoo, spacery po parku, wędrówki po lesie, wycieczki do rezerwatów, wyprawy po Polsce, zabawy z mapą i globusem lub oglądanie programów przyrodniczych pomogą małemu uczniowi zrozumieć i polubić takie przedmioty jak biologia czy geografia. Wspólne czytanie przybliży dziecku świat literatury i pobudzi jego wyobraźnię, a gry takie jak scrabble, monopol czy karty rozwiną kreatywne i logiczne myślenie.

Koledzy i koleżanki

Aby dziecko lubiło chodzić do szkoły nie wystarczy jedynie zapał do nauki i rozwijania zainteresowań. Istotne jest, aby maluch czuł się dobrze wśród rówieśników, miał kolegów i koleżanki oraz czuł się akceptowany przez innych uczniów. Jeśli dziecko jest nieśmiałe warto pomóc mu dyskretnie w zdobyciu nowych przyjaciół i przełamaniu trudności w zawieraniu znajomości. Na początek cukierki przyniesione do klasy z okazji urodzin lub małe przyjęcie powinny pomóc. Czasem warto również zapoznać się z rodzicami innych dzieci i wspólnie zorganizować wyjście do kina lub inne atrakcje. Dla każdego człowieka, a szczególnie dziecka, bardzo istotna jest przynależność do grupy. Mały uczeń może zapisać się do kółka zainteresowań w szkole lub ośrodku kultury, bądź stać się członkiem grupy istniejącej w Internecie, dzięki czemu poczuje się pewniej.

?>