Dziecko na szkolnym wyjeździe: Niech jedzie samo

Wakacje bez rodziców
123rf.com

Opieka, miłość, troska mamy są każdemu dziecku absolutnie niezbędne do prawidłowego rozwoju emocjonalnego, dokładnie tak samo jak… bycie czasem bez niej. Jeśli tylko masz okazję, wysyłaj swoje dziecko na wszystkie możliwe wyjazdy.
Nie wiesz, czy sobie poradzi? Masz na temat swojego dziecka jakąś opinię, ale ta opinia dotyczy wyłącznie sytuacji, gdy Ty z nim jesteś. Wtedy wszystko wygląda inaczej, bo ty jesteś za nie odpowiedzialna. Gdy dziecko jest poza domem, bez rodziców, zachowuje się całkowicie inaczej niż przy nich, jest innym człowiekiem. Warto wysyłać dziecko na nocowanie, wyjazd do rodziców kolegi na działkę, kolonie, obóz żeglarski. Słowem – gdzie się tylko da.

Ale rok temu musieliśmy go zabrać z kolonii!

To dramat wielu dzieci. Maciuś wyjechał na kolonie, gdy miał dziewięć lat, ale płakał w nocy i rodzice go zabrali. Uznano, że kolonie nie są dla niego i nigdy już go nie posłano ponownie. Błąd! Różnica rozwojowa między dzieckiem teraz, a sprzed roku, to przepaść. To, że w zeszłym roku miało jakieś (nawet ogromne) problemy, nie musi mieć żadnego związku z tym, czy będzie je mieć w tym roku.

Ona jest taka nieśmiała

Jeśli uważasz, że twoje dziecko jest niesamodzielne, mało zaradne, słabo nawiązuje kontakt z rówieśnikami, jest nieśmiałe – to właśnie są wskazania do tego, żeby koniecznie wyjechało gdzieś bez ciebie. Nie ma co się obrażać i nie warto tego traktować osobiście, ale te cechy u dzieci nasila obecność ich rodziców.

Zasady:

  • Wysyłaj swoje dziecko z domu, gdzie się tylko da i jak najwcześniej.
  • Jeśli zdarzy się coś złego (chce wracać, moczy się w nocy, płacze) – zabierz je, a za rok, jak gdyby nigdy nic, znów zaproponuj wyjazd.
  • Nie mów przy nim, że się nie nadaje na samodzielne wyjazdy; nie wdrukowuj mu tej opinii.
  • Starsze dziecko, czyli powyżej dwunastego roku życia, bez względu na twoją opinię, na wyjeździe poradzi sobie bez ciebie. Nie pakuj go, nie szykuj wszystkiego. Niech wyjazd będzie tylko i wyłącznie jego projektem. Ty tylko pytaj: „W czym mogę ci pomóc?”. Nawet jeśli nie weźmie wystarczającej liczby majtek i zapomni pasty do zębów, to nie jest wielki problem.
  • Pamiętaj, żeby nie myśleć nigdy: „Co sobie ta wychowawczyni o mnie pomyśli?”, bo z tego powodu najczęściej mamy po nocach prasują bluzeczki, które następnie wkładają dziecku do plecaka.
  • Dynamika dziecięcych nastrojów jest niezwykle szybka. Gdy ktoś sprawi przykrość twojemu dziecku, ono zapłakane zadzwoni, że chce wracać. Zanim dojedziesz, będzie już w innym nastroju. Jeśli jesteś mamą nadopiekuńczą, zrób wszystko, żeby nie zepsuć dziecku tego wyjazdu – idealna opcja to w ogóle nie dawać na wyjazd komórki (sic!). Niech zawsze sprawy „przechodzą” przez opiekuna, a będzie ich do ciebie znacznie mniej.

Warto znać statystyki

Większość poważnych wypadków przytrafia się dzieciom nie na wyjazdach, podczas nocowania u kolegów czy szkolnych wycieczkach, ale gdy są pod opieką rodziców.

Najważniejsze

Każdy wyjazd dziecka bez ciebie jest zły, jeśli chcesz go gdzieś wysłać, bo go nie lubisz lub masz dość. Dzieci zawsze wyczuwają, czy wysyłasz je dla ich dobra czy z powodu swojej bezradności.