Przyjęło się, że wigilia jest u nas tradycyjna, ale za to w pierwszy i drugi dzień Bożego Narodzenia można już kulinarnie zaszaleć. Co powiecie na przekąski inspirowane tym, co jadano w czasach regencji? Współczesne wersje brytyjskich klasyków są mniej kaloryczne i czasochłonne, ale równie smaczne. Jane Austen i jej bohaterki byłyby zachwycone!
Artykuł pochodzi z miesięcznika „Zwierciadło” 1/2026.
Może nie mamy czasu ani środków Emmy, Elizabeth, a nawet Eleonory, aby stołować się w prawdziwym stylu Jane Austen, ale odrobina jego czaru i przepychu nie zaszkodzi w codziennym życiu” – czytamy w książce „Przy stole Jane Austen. Przepisy inspirowane jej powieściami”. Autor Robert Tuesley Anderson jest specjalistą od odtwarzania przepisów z kart znanych powieści (opracował w ten sposób już m.in. baśnie braci Grimm czy trylogię Tolkiena), a ten akurat wybór zadedykował mamie, dozgonnej fance powieści Austen. W powyższym zdaniu wspomina o trzech bohaterkach jej kultowych: „Emmy”, „Dumy i uprzedzenia” oraz „Rozważnej i romantycznej”, dlatego to właśnie one zostaną przewodniczkami naszego świątecznego menu.
Zacznijmy od kawy kardamonowej Franka Churchilla, obiektu westchnień Emmy. Smakuje nieziemsko, a przy okazji przypomina, że kiedyś kawa uchodziła za napój wyłącznie męski. Następnie rozgrzewająca zupa kasztanowa z Pemberley – ukłon w kierunku nowego domu Elizabeth Bennet. Uważni czytelnicy „Dumy i uprzedzenia” z pewnością kojarzą, że kiedy pierwszy raz odwiedziła z wujostwem posiadłość pana Darcy’ego, zachwycała się właśnie rosnącymi tam kasztanowcami. Melasowe tarty ze Steventon, plebanii wielebnego Austena, ojca Jane, to z kolei idealny podwieczorek dla wielodzietnej rodziny. Z dużym powodzeniem mogłyby gościć na stole sióstr Dashwood, zwłaszcza podczas ich pobytu w Barton Cottage, niewielkim domku, do którego musiały się przenieść z matką po śmierci ojca. I jeszcze mały bonus: bułeczki z Bath, którymi mogły się raczyć inne powieściowe postaci: Anne z „Perswazji” i Catherine z „Opactwa Northanger”, a już na pewno jadła je sama Austen, która mieszkała w Bath w latach 1801–1806. Enjoy your meal!
Czytaj także: Cytaty Jane Austen, które dają do myślenia. To ponadczasowe refleksje o życiu znawczyni charakterów i mistrzyni obserwacji
Oto miniaturowa reinkarnacja klasycznego brytyjskiego deseru z ciągnącym, cytrusowym nadzieniem w kruchym cieście. Podawać na ciepło z bitą śmietaną posypaną cynamonem albo z lodami waniliowymi.
24 sztuki
Składniki:
- 75 g mąki pszennej,
- 40 g cukru pudru,
- 90 g masła pokrojonego w kostkę,
- 2 żółtka.
Na nadzienie:
- 45 g masła,
- 100 g brązowego cukru,
- 275 g syropu złocistego,
- otarta skórka z 1 cytryny,
- 2 łyżki soku z cytryny,
- 1 rozmącone jajko,
- 50 g świeżej bułki tartej.
Fot. Magda Klimczak, Stylizacja Katarzyna Miśkowiec
- Ciasto: do mąki i cukru pudru dodać masło i ugniatać palcami lub w blenderze, aż powstanie kruszonka. Dodać żółtko, wyrobić miękką kulę. Zawinąć w folię spożywczą, wstawić na 15 minut do lodówki.
- Rozwałkować cienko na omączonej stolnicy i wyciąć 24 krążki o średnicy 6 cm. Wyłożyć nimi dwie posmarowane masłem formy na 12 babeczek. W razie potrzeby ponownie zlepić i rozwałkować skrawki. Chłodzić 15 minut.
- Masło, cukier, syrop, skórkę i sok gotować na wolnym ogniu, do rozpuszczenia masła i cukru. Zdjąć z ognia, lekko przestudzić.
- Dodać rozmącone jajko i bułkę tartą, wymieszać na gładką masę. Napełnić farszem przygotowane ciasto.
- Piec 15–20 minut w 180°C. Studzić 15 minut, wyjąć tarty z foremek, podważając je nożem. Przełożyć na kratkę.
Czytaj także: Miłość i randkowanie według Jane Austen. Rozmowa z Katarzyną Miller
Kusząca egzotycznym aromatem i subtelnym smakiem kardamonu, przenosi poranną kawę w nowy wymiar i jest zdecydowanie warta zachodu.
4 porcje
Składniki:
- 1 litr wody,
- 4 strąki kardamonu,
- 4 łyżeczki mielonej kawy arabica,
- 4 łyżeczki cukru.
- Wlać wodę z kardamonem do małego garnka, wsypać kawę i cukier. Wymieszać delikatnie, tak aby nie dotykać łyżką dna.
- Zagotować na średnim ogniu, mieszając od zewnątrz do środka, aby utworzyć piankę. Tuż zanim kawa zacznie bulgotać, zgarnąć łyżką część pianki do czterech filiżanek i wlać kawę. Odstawić na minutę przed wypiciem, żeby zmielona kawa osiadła na dnie filiżanek.
Ta gęsta zupa niezawodnie rozgrzeje w zimowy dzień, ma przyjemny posmak kasztanów i jest wspaniała z kromką świeżego chleba. Weganie mogą pominąć crème fraîche.
4 porcje
Składniki:
- 60 ml oliwy,
- 40 listków szałwii,
- 2 łodygi selera naciowego, pokrojone w plasterki,
- 2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę,
- 1 papryczka chili, bez nasion, posiekana,
- 1 łyżeczka rozmarynu, posiekanego,
- 1 puszka pomidorów w kawałkach (400 g),
- 225 g pakowanych próżniowo kasztanów,
- 1 puszka ciecierzycy (400 g), odsączonej i wypłukanej,
- 375 ml bulionu warzywnego,
- sól i pieprz.
Do podania:
- 2 łyżki oliwy,
- 55 g crème fraîche.
- W dużym garnku rozgrzać trzy łyżki oliwy, aż listek szałwii zaskwierczy i przysmaży się w 15–20 sekund. Partiami usmażyć pozostałe listki, przekładać je łyżką cedzakową na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem. Odstawić.
- Rozgrzać w garnku resztę oliwy i podsmażać 2–3 minuty seler, czosnek i chili z rozmarynem.
- Wmieszać pomidory, kasztany i ciecierzycę z bulionem, gotować na wolnym ogniu 8–10 minut.
- Zblendować ⅓ zupy, aby ją zagęścić. Przełożyć z powrotem do garnka, doprawić i podawać polaną odrobiną oliwy, z kleksem crème fraîche i kilkoma uprażonymi listkami szałwii.
Fot. Magda Klimczak, Stylizacja Katarzyna Miśkowiec
Tradycyjne, słodkie bułeczki z cukrową posypką są najlepsze w dniu pieczenia, a jeszcze lepsze prosto z pieca. Wystarczy przełamać i posmarować masłem lub – jako wyjątkowy rarytas – bitą śmietaną i dżemem truskawkowym.
12 sztuk
Składniki:
- 2¼ łyżeczki suchych drożdży,
- 225 ml mleka, podgrzanego,
- 410 g mąki chlebowej i trochę do podsypania,
- 70 g drobnego cukru,
- 1 łyżeczka soli,
- 225 g masła,
- 175 g rodzynek sułtanek,
- 1 duże jajko, rozkłócone.
Na glazurę:
- 1 łyżka mleka,
- 2 łyżki drobnego cukru,
- 4 kostki cukru, lekko rozdrobnione.
Fot. Magda Klimczak, Stylizacja Katarzyna Miśkowiec
- Wkruszyć drożdże do mleka, odstawić. W dużej misce połączyć mąkę z cukrem i solą. Palcami wetrzeć masło, aż masa zacznie przypominać kruszonkę.
- Drewnianą łyżką wymieszać mleko z drożdżami, do połączenia. Całość będzie dosyć rzadka, ale nie dosypywać mąki. Odstawić na 10 minut.
- Przełożyć na omączoną stolnicę i wyrabiać 8–10 minut, aż ciasto stanie się bardziej elastyczne. Umieścić w dużej, czystej misce, przykryć wilgotną ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około półtorej godziny, do podwojenia objętości.
- Przełożyć ciasto na omączoną stolnicę. Rozpłaszczyć, posypać rodzynkami i szybko zagnieść. Podzielić na 12 równych części, uformować kulki. Rozmieścić w znacznych odstępach na blasze do pieczenia i przykryć wilgotną ściereczką.
- Zostawić w ciepłym miejscu na około pół godziny, do podwojenia objętości, następnie posmarować z wierzchu roztrzepanym jajkiem. Piec 15–20 minut w 180°C, aż nabiorą złocistego koloru i postukane od spodu wydadzą głuchy odgłos.
- W czasie pieczenia podgrzać mleko z cukrem na małym ogniu, do rozpuszczenia cukru.
- Przełożyć bułeczki na kratkę, hojnie posmarować glazurą i posypać pokruszonymi kostkami cukru.
Fot. materiały prasowe
Robert Tuesley Anderson „Przy stole Jane Austen. Przepisy inspirowane jej powieściami”, wyd. Prószyński Media.