Przepisy inspirowane wielką literaturą

Przepisy inspirowane wielką literaturą
Bliny Carycy Katarzyny (Fot. Studio FRU)

W wielu słynnych powieściach pojawia się wątek kulinarny. Czytając je mamy ochotę nie tylko opisywanych potraw spróbować, ale również je ugotować. Oto kilka przepisów, które w swojej książce „Droga przez mąkę” przytoczył Łukasz Modelski. Zatem do dzieła!

Normandzkie galette maślane

Gustaw Flaubert „Pani Bovary”

Proponuję coś bardzo smacznego, niezwykle prostego i szalenie przydatnego w domu, co zawsze warto mieć pod ręką, a mianowicie maślane galetki, które przygotowuje się w Normandii, słynącej z mleka, masła i serów, jak również w sąsiedniej Bretanii.

(Fot. Studio FRU)
4 żółtka jajek, 200 g cukru, 220 g miękkiego masła, szczypta soli, 300 g mąki, łyżeczka proszku do pieczenia

„Wyrabiamy to tak jak najprostsze kruche ciasto. Różnica polega na tym, że tutaj używamy miękkiego ciasta, a nie zimnego, jak zazwyczaj podają książki kucharskie. Powinniśmy zrobić jeszcze ukłon w stronę francuskości tego przepisu, a mianowicie powinniśmy wycinać galettes jako okrągłe ciasteczka, ponieważ galettes są okrągłe, a nie kwadratowe, trójkątne czy gwiaździste. To ważne, dlatego że kody wyglądowo-smakowo-estetyczne często są we Francji nieprzekraczalne. Jeśli zrobimy coś inaczej, spotykamy się z kompletnym brakiem zrozumienia, jak również z idącym za tym brakiem szacunku. Może jest to trochę snobistyczne podejście do kuchni, niemniej we Francji kuchnia jest jedną z religii. W tym sensie należy szanować uczucia religijne. Galettes powinny być więc okrągłe. Pieczemy je w piecu nagrzanym do 180 stopni, jak zazwyczaj kruche ciasto, do momentu kiedy zrobią się rumiane i będą wyglądały apetycznie”.

Bliny Carycy Katarzyny

Karen Blixen „Uczta Babette”

Przepis pochodzi z Larousse gastronomique.

(Fot. Studio FRU)

2 szklanki mąki gryczanej,
1,5 szklanki mleka,
3 jajka,
sól, szczypta cukru,
20 g drożdży,
3 łyżki masła,
0,5 szklanki kwaśnej śmietany,
100 g kawioru z jesiotra
lub wręcz bieługi, kilka gałązek koperku, sok z cytryny

„Drożdże należy rozpuścić w ciepłym mleku, dodać do nich trochę cukru, odstawić na chwilę. Mąkę zalać wrzącym mlekiem, dokładnie wymieszać. Wtedy dodać drożdże. Wyrabiać ciasto i odstawić w ciepłe miejsce, żeby wyrosło. Gdy już trochę wyrośnie, dodajemy jajka, sól, mieszamy i ponownie zostawiamy. Pieczemy bliny na małych blaszkach, które najpierw należy wyparzyć gorącą wodą z solą, a potem natłuścić. Wkładamy je do piekarnika; gdy bliny urosną, należy je przewrócić na drugą stronę i znowu zrumienić. Na upieczone bliny nakładamy śmietanę, posypujemy kawiorem i ozdabiamy koperkiem”.

Sandacz w sosie koperkowym

Bolesław Prus „Lalka”, przepis Ćwierczakiewiczowej
(Fot. Studio FRU)

„Sandacze w ogóle mają pewien zapach tranowy, a więc niemiły. Otóż dla zniszczenia go należy rybę po wyczyszczeniu, bez płukania, napełnić wewnątrz krajaną w plastry cebulą i zostawić tak do drugiego dnia w chłodnej piwnicy lub w lodowni. Następnie wyrzucić cebulę, rybę wypłukać, posolić, pokrajać w dzwona lub w całości w wanience nalać wolnym smakiem z włoszczyzny i gotować jak zwykle na prędkim ogniu. Gdy już ugotowana, odcedzić starannie. Włożyć w rondel na trzy funty dużą łyżkę młodego masła, rozetrzeć go na surowo z łyżką pełną przesianej koniecznie mąki, wlać kwaterkę młodej kwaśnej śmietany, rozmieszać to dobrze, rozebrać smakiem od ryby i dobrze zagotować. Na dogotowaniu wsypać trochę kopru młodego, siekanego, bo wszystko młode lepsze w smaku niż stare. Rybę ułożyć i polać sosem, który powinien być dość gęsty, a będzie wyborna”.

Brzoskwinie w czerwonym winie

Pascal Quignard, „Wszystkie poranki świata”

W chorobie pan Sainte–Colombe dawał swej umierającej żonie jakiś syrop brzoskwiniowy. Wykorzystując pojawiające się w powieści wino i brzoskwinie, postanowiłem zaproponować przepis na brzoskwinie w czerwonym winie, który jest wariacją na temat gruszek w czerwonym winie.

(Fot. Studio FRU)

4 brzoskwiń,
0,5 l wina,
trochę cukru,
nieco cynamonu najlepiej w kawałku,
skórki cytrynowej
2–3 goździków

„Brzoskwinie najlepiej sparzyć, żeby odeszła skórka. Kto lubi, może ją zostawić. Najpierw trochę gotuję wino ze wszystkimi składnikami aromatycznymi, żeby nabrało smaku. Po około dziesięciu minutach wrzucam brzoskwinie. Powinny one pozostać w winie do ostygnięcia. Potem wkładamy brzoskwinie do lodówki, a wino, które pozostało z gotowania, odparowujemy jeszcze trochę, żeby nabrało konsystencji syropu. Po wystygnięciu wszystkiego polewam syropem wyjęte z lodówki brzoskwinie. Można dołożyć ciasteczka, lody, zrobić, co się chce. Deser jest banalnie prosty, a rzeczywiście bardzo smaczny. Aromatyczne składniki, które wymieniłem, na przykład cynamon, można zastąpić wanilią. Też będzie bardzo dobre, wanilia i skórka cytrynowa są idealnym połączeniem. Z prostych rzeczy można zrobić coś naprawdę smacznego”.

Rostbef po angielsku według Monatowej

Joris-Karl Huysmans, „Na wspak”
(Fot. Studio FRU)

„Kawałek mniejszy lub większy zbić mocno pałką, posmarować oliwą, obłożyć cebulą i jarzynami i pozostawić na lodzie na cały dzień lub przynajmniej na parę godzin, aby skruszał. Nigdy jednak rostbef pieczony tego samego dnia nie będzie taki miękki i smaczny. Posolić go w ostatniej chwili, aby nie stwardniał. Oprószyć mąką
i obrumieniwszy ze wszystkich stron przy silnym ogniu, na mocno zrumienionym maśle, wstawić go do gorącego pieca na dziesięć, piętnaście minut. W środku powinien być zupełnie różowy, bo inaczej będzie twardy. Potranżerować go – czyli pokroić – jak najcieniej, ułożyć na półmisku, oblać własnym sosem i ugarnierować różnymi jarzynkami. Rostbef taki jest doskonały na zimno, do sosów ostrych: tatarskiego lub musztardowego”. Sprawą najistotniejszą jest to, żeby mięsa nie przepiec.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze