1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Mam poczucie, że zajmuję się bardziej jego uczuciami i jego formą niż sobą...

Mam poczucie, że zajmuję się bardziej jego uczuciami i jego formą niż sobą...

...swoich uczuć prawie nie znam. Wszystko jest związane z tym, jak on się czuje. Jak to zmienić? - odpowiada Katarzyna Miller i Suzan Giżyńska.

Mamy kłopot z nazywaniem uczuć i ich przeżywaniem Nie uczy się nas tak podstawowych dla życia spraw - uczucia przecież nadają barwę, tonację, wartość przepływającemu życiu. Można mieć bogactwo, sławę, władzę i nadal się bać. Potwierdzają to biografie tyranów, czy wielkich gwiazd.

  • Zbyt wiele kobiet jest nastawionych tylko na mężczyznę i na to, żeby go zadowolić. Może się to dziać na różnych płaszczyznach - dbania o jego samopoczucie, wygląd, jedzenie, zachowanie. Kobiet nie są partnerkami - matkują. Robią wszystko, żeby on był zadowolony i bardzo się dziwią, że on wciąć zadowolony nie jest i mało daje od siebie.
  • Żeby uszczęśliwić mężczyznę, trzeba go najpierw "puścić" - przestać podtrzymywać... Może być to trudne, jeżeli jesteś przyzwyczajona do tego, że jesteś barometrem jego uczuć. Ale musisz go puścić - bez tego on nie może być szczęśliwy. A ty także nie będziesz.
  • Pierwsza sprawa to zajęcie się sobą. Swoimi uczuciami i pragnieniami. Jeżeli dawno temu opuściłaś siebie i nie dbasz o siebie to nie będzie to łatwe. Krok po kroku musisz obserwować siebie, swoje wnętrze i poczucie komfortu lub jego brak. Dopiero po jakimś czasie dojdą do głosu subtelniejsze emocje i będziesz mogłą je nazwać.
  • Jeżeli nie możesz puścić swojego faceta i przestać się nim opiekować, to wyobraź sobie, że opiekuje się nim świat, że naokoło jego głowy i ciała pojawia się aura opieki, może to być opieka od Boga lub siły życiowej. Oddajesz opiekę nad swoim facetem wyższej sile - w zależności od tego, w co wierzysz.
  • Gdy poczujesz, że już nie musisz się opiekować swoim mężczyzną, bo on jest w dobrych rękach, poczujesz dużą ulgę i zwrot dużej porcji energii. Wtedy ty jesteś zajęta sobą, a on jest odpowiedzialny za siebie. To sprawi, że wróci radość życia i zaczniesz czuć się ze sobą dobrze.
  • Zacznij praktykować dogadzanie sobie i dawanie sobie tego, co dotychczas dawałaś jemu. Pytasz siebie: "Na co teraz masz ochotę?", "Czy chcesz się zdrzemnąć?", "Może masaż?". Możesz mieć stare odruchy na początku i zastanawiać się: "Jak on się czuje?", ale po chwili zapytaj siebie czule: "Jak ty się czujesz kochanie?" i nieważne, czy będziesz się czuła zła, zdenerwowana czy zrelaksowana - zaakceptuj to uczucie tak, jak zaakceptowałaś jego uczucia i nastroje i nie chciałaś mu wchodzić w drogę. Teraz nie wchodź w drogę sobie. Daj sobie być taką, jaka akurat jesteś.
Więcej w książce "Instrukcja obsługi faceta" Katarzyny Miller i Suzan Giżyńskiej, wyd. Zwierciadło.

Autopromocja
Instrukcja obsługi faceta
Autopromocja

Instrukcja obsługi faceta

Katarzyna Miller, Suzan Giżyńska Zobacz ofertę promocyjną

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE