1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia

Jesteś osobą wysoko wrażliwą? Sprawdź, jak sobie teraz pomóc

Osoba wysoce wrażliwa często doznaje objawów i reakcji podobnych do stresu pourazowego, nawet jeśli bezpośrednio nie uczestniczyła w działaniach wojennych. (Fot. iStock)
Wojna dla nadwrażliwca, osoby współczującej, empaty to wyjątkowo bolesne doznanie, okropne nieszczęście, osobista tragedia, nawet jeśli ta wojna toczy się daleko, nie na jej lub jego ulicach.

Wojna to nieszczęście obiektywne, prawdziwe, straszne dla każdego. Nie ma wojen prowadzonych tylko pomiędzy żołnierzami, zawsze najbardziej cierpią cywile, a wśród nich kobiety pozostawione sobie, z dziećmi, ze starymi rodzicami – na pastwę kul, rakiet, głodu, bezradności, przemocy, gwałtów. Empata wszystko to czuje, przeżywa, przepuszcza przez siebie, czuje zapach bólu, cierpienia i smak krwi.

Wysoka wrażliwość i zespół stresu pourazowego

Zespół stresu pourazowego albo powojenne reakcje stresowe. Doznają ich i żołnierze, i cywile, dzieci i kobiety, ludzie dotknięci stratami i śmiercią bliskich, zabójcy i agresorzy, bohaterowie i obrońcy, uciekinierzy i dziennikarze wojenni. Lęk, panika, ból, brak apetytu, objawy somatyczne, drżenie, bezsenność, smutek a nawet rozpacz – to tylko niektóre z nich. Nie ma „dobrej” wojny. Po hekatombie dwóch wojen światowych, po Holokauście i ludobójstwach w Rwandzie, w dawnej Jugosławii, w Syrii i w Erytrei – tylko psychopata wszczyna wojnę.

Osoba wysoce wrażliwa często doznaje objawów i reakcji podobnych do stresu pourazowego, nawet jeśli bezpośrednio nie uczestniczyła w działaniach wojennych. Zaczyna się obwiniać, że jej domu nie zbombardowano, a ona się boi; że nikt bliski nie zginął – a ona rozpacza; że przekazała paczkę żywnościową, ale to za mało; że mieszka w ciepłym domu a inni dom stracili i marzną w namiotach.

Zamień strach w działanie. Zauważ dobro.

Wysoko wrażliwi – sprawdź, jak sobie pomóc

Jeśli doznajesz podobnych objawów, targają tobą niepewność i lęk, nie śpisz i chce ci się wyć z bezradności:

  • Po pierwsze – wyłącz telewizor, radio i komputer. Są ludzie, którzy przeskakują z kanału na kanał, śledzą wszystkie informacje. To szkodzi. Media od dawna epatują grozą, to ich pokarm, ale nie twój. Nie karm swojego umysłu i serca przemocą i bezradnością, gdyż stajesz się filtrem, na którym zło zatrzymuje się jak osad.
  • Po drugie – nie wszyscy mają możliwość, siłę i odporność, by jechać na granicę, przyjmować uchodźców w domu, opatrywać rannych. Rób, co możesz – napisz post, idź na parafię i spakuj dary, zbanuj trolli w Internecie, zweryfikuj fejk i to ogłoś.
    Działaj po swojemu. Nigdy nie wiesz, co komu pomoże.
  • Po trzecie – wyjdź z domu. Idź do parku albo do lasu, spotkaj przyjaznych ludzi. Zrób z nimi coś pożytecznego i nie gadaj ciągle o wojnie. Jeśli i tak nie dajesz rady – szukaj pomocy – są psychologowie, terapeuci, kołcze… albo po prostu dobrzy, mądrzy ludzie – idź do nich, zadzwoń, porozmawiaj, spotkaj się online lub na żywo.

Póki tkwisz w bólu, ulegasz stresowi, który przynosi szkodę tobie, a także ogranicza możliwość działania. Koncentracja na tym, co możesz zrobić, na co możesz mieć wpływ, choćby w małym zakresie, pozwala zmienić energię strachu w energię działania. Możesz dzięki temu zobaczyć, że nie wszystko jest złe i straszne. Ludzie łączą się, pomagając sobie tak, jak mogą, tak, jak potrafią. To, co robisz, jak działasz, zmienia teraźniejszość i wpływa na przyszłość, zmieniając pole relacji ludzkich.

Obok wylewającego się zła rodzą się piękne gesty i czyny, wydarza się także dobro – zauważ je.

Test został opublikowany na fanpage'u Macieja Bennewicza. Tam również 8 marca, we wtorek o godz. 20. odbędzie się bezpłatny webinar - live „Jak pomagać sobie i innym w obliczu trudnych emocji wywołanych wojną?”.

Anna Jera i Maciej Bennewicz, www.instytut.bennewicz.pl

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze