Nie, choć często spotykam się ze stwierdzeniem, że jest to w pełni bezpieczna praktyka. Jeżeli zajęcia prowadzi niewykwalifikowany instruktor, to nieprawidłowa sekwencja ćwiczeń może doprowadzić do zaburzenia równowagi na linii ciało-oddech-umysł. W praktyce qigongu, podobnie jak w medytacji, mogą się pojawić pozytywne lub negatywne efekty ćwiczeń. Możemy poczuć na przykład mrowienie w rękach, swędzenie, zimno lub gorąco w różnych częściach ciała. Wykwalifikowany instruktor qigongu będzie w stanie odróżnić te odczucia i ocenić, czy są one negatywne, czy trzeba zatrzymać proces i, jeśli zajdzie potrzeba, do jakiego specjalisty medycyny zachodniej skierować taką osobę. To tak jak z każdą metodą leczniczą czy terapeutyczną – pomoże nam, jeżeli za osobą, która nas prowadzi, stoją wiedza i kwalifikacje, a zaszkodzi, jeśli ktoś stosuje tę metodę bez zrozumienia i świadomości jej szerszego kontekstu.
Na pewno ta metoda przyda się osobom z niewystarczającą ilością ruchu oraz zmagającym się z emocjonalnymi napięciami.
Wykonujemy wtedy ćwiczenia w takim zakresie, w jakim umożliwia nam ciało, i to jest zresztą najważniejsza zasada w praktyce qigong. Jeśli jednak zmagamy się z przewlekłym stresem, warto przyjrzeć się swoim emocjom i skorzystać z pomocy psychoterapeuty. Jeżeli z kolei mamy spięte mięśnie z powodu niewystarczającego odżywienia krwi, proponuję najpierw odpowiednią dietę lub mieszanki ziołowe.
Ile jest odmian qigongów i jaki wybrać?
Jest wiele systemów qigong, które powstały przez ostatnie 2 tysiące lat. Sam znam ich ponad 30, do tego w różnych wersjach. Najbardziej znane systemy qigong, jak Ba Duan Jin (8 Kawałków Brokatu) i Wu Qin Xi (Zabawy 5 Zwierząt), to systemy dość proste. Osobiście polecam na początek qigong Emei Shen Zhan Gong, czyli 12 ćwiczeń rozciągających z tradycji Emei, bo jest to system, który przygotowuje ciało do kolejnych qigongów, a zarazem można z niego korzystać przy różnych dolegliwościach.
Regularne ćwiczenie to sposób na profilaktykę zdrowia?
Profilaktyka zdrowia to najważniejsza część chińskiej medycyny, ale zarazem najtrudniejsza, bo by ją praktykować, musimy najpierw być zdrowi, zdyscyplinowani i wytrwali.
Qigong jest drogą do profilaktyki. Pomaga połączyć się z ciałem i tym, co stara się nam ono przekazać, oraz z umysłem, który komunikuje się z nami za pomocą myśli, rozumu i emocji.
Dopiero gdy połączymy się z emocjami, będziemy mogli poczuć, czy są one zablokowane, zharmonizowane, czy jest ich za dużo, a jeśli tak, to czy nad nimi panujemy, czy to one panują nad nami. Dzięki tej uważności możemy poczuć, jak działają na nas inne aspekty, takie jak: dieta, stres, pory dnia, sen oraz pory roku.
Czy qigong może być ścieżką nieustannego wglądu w siebie i pracy ze sobą na wielu poziomach?
Tak, qigong jest praktyką na całe życie jako część chińskiej profilaktyki zdrowia. Na początku zauważymy głównie efekty na poziomie ciała, a kiedy poczujemy się w swoim ciele komfortowo, puszczą nam różnego rodzaju blokady, a ciało stanie się bardziej elastyczne. Nawet jeśli duży stres napnie nam mięśnie karku, regularny trening qigongu sprawi, że takie napięcia szybko odpuszczą. Pracując z ciałem, zaczniemy zauważać zmiany w naszym oddychaniu, trawieniu, koncentracji. A im lepszy kontakt ze sobą, tym szybciej będziemy w stanie odczytać nasze potrzeby. Qigong transformuje nasze ciało, oddech i umysł, więc zyskujemy coraz lepszy kontakt ze sobą na tych trzech poziomach naszego istnienia i możemy dzięki temu lepiej zarządzać własnymi zasobami.