1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Jak zachowuje się osoba, która skrycie boi się sukcesu? 5 sposobów, w jakie zdolni ludzie rzucają sobie kłody pod nogi

Jak zachowuje się osoba, która skrycie boi się sukcesu? 5 sposobów, w jakie zdolni ludzie rzucają sobie kłody pod nogi

(Fot. Aleutie via Getty Images)
(Fot. Aleutie via Getty Images)

Odsłuchaj artykuł

Patrycja Fijałkowska - Jak zachowuje się osoba, która skrycie boi się sukcesu? 5 sposobów, w jakie zdolni ludzie rzucają sobie kłody pod nogi

00:00 06:34
15s
0,5 x
15s
Lęk przed sukcesem to mniej znany brat lęku przed porażką i syndromu oszusta. Chociaż nie mówi się o nim zbyt wiele, potrafi być równie destrukcyjny jak dwa pozostałe zjawiska. Wszystkie trzy łączy kruche poczucie własnej wartości – jeden z największych wrogów szczęścia, talentu i rozwoju.

Spis treści:

  1. 1. Umniejsza swoim osiągnięciom
  2. 2. Odrzuca nowe możliwości
  3. 3. Sabotuje sama siebie
  4. 4. Za wszelką cenę unika bycia w centrum uwagi
  5. 5. Bardziej przejmuje się opinią innych niż tym, co powinna zrobić, aby osiągnąć sukces

1. Umniejsza swoim osiągnięciom

Chociaż osoba obawiająca się sukcesu może być posądzana o nadmierną skromność, tak naprawdę problem zwykle leży gdzie indziej. Chodzi o lęk przed podniesieniem poprzeczki i oceną. Uważa, że gdy coś jej „się uda”, otoczenie zacznie oczekiwać od niej kolejnych, jeszcze większych osiągnięć.

Zamiast cieszyć się z dokonania, umniejsza temu, co zrobiła. Przekonuje, że miała szczęście, ktoś jej pomógł albo każdy na jej miejscu poradziłby sobie równie dobrze.

Dzięki temu sukces przestaje być twardym dowodem jej kompetencji, a staje się czymś à la przypadkowym, czego nie trzeba będzie w przyszłości powtarzać. To daje jej chwilowe poczucie bezpieczeństwa. Skoro nie przyzna przed sobą i innymi, że jest naprawdę dobra, być może uda jej się pozostać w bezpiecznym cieniu i nikt nie wystawi jej możliwości na kolejną próbę.

Osoba z lękiem przed sukcesem może też nie tyle uważać, że niczego nie osiągnęła, ile mieć problem z pozwoleniem sobie na zajęcie miejsca, które jej osiągnięcia już jej dały.

Chociaż przyznaje, że świetnie poradziła sobie z ważnym projektem, „nie zgłosi się” po awans, bo wciąż nie czuje się „wystarczająco kompetentna”, aby zająć wyższe stanowisko.

2. Odrzuca nowe możliwości

To jeden z ciekawszych paradoksów – osoba obawiająca się sukcesu może bardzo chcieć zmiany, a jednocześnie wycofywać się, gdy pojawia się szansa na jej wprowadzenie.

Dopóki awans, nowa praca czy ważny projekt pozostają jedynie planem, myśl o nich budzi w niej ekscytację. Kiedy jednak możliwość staje się realna, pojawia się niepokój.

Nagle zaczyna dostrzegać wszystkie powody, dla których „to nie jest odpowiedni moment”, „jeszcze nie jest gotowa” albo „może trafi się coś lepszego”. Z łatwością znajduje racjonalnie brzmiące argumenty przeciwko nawet najlepszej okazji.

Skutek? Zwleka z wysłaniem CV. Nie zgłasza się do konkursu. Odrzuca propozycję poprowadzenia ważnego projektu. Dopiero gdy szansa przejdzie jej koło nosa, oddycha z ulgą.

Z czego wynika taka reakcja? Przeraża ją wkroczenie na nieznany teren – większa odpowiedzialność, większa widoczność i poczucie, że będzie musiała udowodnić, że naprawdę zasłużyła na sukces.

Niewykorzystana możliwość pozwala jej utrzymać fantazję o własnym potencjale bez sprawdzenia, czy naprawdę dałaby sobie radę.

3. Sabotuje sama siebie

Osoba, która boi się sukcesu, ma w repertuarze cały zestaw skutecznych narzędzi do autosabotażu. Oto kilka przykładów:

  • Odkłada działanie na ostatnią chwilę lub wręcz przeciwnie – przygotowuje się przesadnie długo, przez co nigdy nie czuje się gotowa,
  • Stawia sobie nierealistycznie wysokie wymagania, przez co zawsze znajduje powód, by uznać rezultat za niewystarczająco dobry lub zupełnie odpuścić
  • Znajduje problemy tam, gdzie wcześniej ich nie widziała, szczególnie gdy pojawia się realna szansa na powodzenie,
  • Rozprasza się innymi zadaniami i zawsze ma przekonujące wyjaśnienie, dlaczego nie zajęła się tym, co naprawdę ważne,
  • Zmienia cel, gdy jest już blisko jego osiągnięcia, przekonując samą siebie, że właściwie zależy jej na czymś innym.

Autosabotaż często odbywa się zupełnie nieświadomie. Dlatego gdy ktoś zwróci jej uwagę, może zareagować ostrym sprzeciwem – w końcu naprawdę wierzy w argumenty, którymi uzasadnia swoje zachowanie.

4. Za wszelką cenę unika bycia w centrum uwagi

Publiczne komplementy i wyróżnienia sprawiają, że odczuwa silne napięcie, a nie radość i satysfakcję. Psychologowie nazywają to zjawisko lękiem przed pozytywną oceną (ang. fear of positive evaluation) i tłumaczą, że źródłem niepokoju może być nie sama pochwała, lecz jej „konsekwencje”: większa uwaga i presja, zazdrość otoczenia czy poczucie, że od tej pory nie może już sobie pozwolić na błąd.

Aby oszczędzić sobie tych „nieprzyjemności”, często mistrzem zmieniania tematu, umniejszania własnym zasługom i obracania komplementów w żart.

Przykład? Dowiaduje się, że podczas spotkania zespołu szef zamierza publicznie ją wyróżnić i wręczyć jej nagrodę. Bierze więc urlop na żądanie i tłumaczy, że ma nagłą sprawę prywatną do załatwienia.

5. Bardziej przejmuje się opinią innych niż tym, co powinna zrobić, aby osiągnąć sukces

Osoba obawiająca się sukcesu często poświęca ogromną ilość energii na przewidywanie reakcji otoczenia. Zamiast zastanawiać się: „Co powinnam zrobić, żeby osiągnąć swój cel?”, myśli: „Co powiedzą inni, jeśli mi się uda?”. Paraliżuje ją myśl o ewentualnej krytyce, odrzuceniu czy uznaniu za zarozumiałą.

Wierzy, że znajduje się pod ciągłą obserwacją. Prawda jest jednak taka, że inni nie przyglądają się jej działaniom aż tak uważnie.

Na dodatek może przeceniać ryzyko negatywnej reakcji otoczenia lub doszukiwać się jej nawet tam, gdzie jej nie ma. Neutralny komentarz odbiera jako wytknięcie błędu, brak entuzjazmu jako dezaprobatę, a czyjeś milczenie jako sygnał, że zrobiła coś nie tak.

Dostosowuje swoje ambicje do otoczenia – woli nie wychylać się przed szereg, jeśli miałoby to zmienić jej pozycję w grupie albo wzbudzić zazdrość.

Przykład? Od dawna marzy o rozpoczęciu działalności w mediach społecznościowych, ma pomysł i wie, co chciałaby publikować, ale wciąż nie nagrywa pierwszego filmu. W głowie widzi już reakcje wszystkich znajomych – kolegów z pracy, dawnych przyjaciół, a nawet osób, z którymi chodziła do podstawówki. Wyobraża sobie, że będą ją wyśmiewać, obgadywać i zastanawiać się, „za kogo ona się uważa”.

Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie zastępuje konsultacji z wykwalifikowanym specjalistą. W przypadku problemów emocjonalnych, psychicznych lub trudności w codziennym funkcjonowaniu zalecamy kontakt z psychologiem, terapeutą lub lekarzem.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE