Wydaje ci się, że żeby ludzie cię lubili, musisz sypać żartami jak z rękawa i zawsze mieć w zanadrzu błyskotliwą ripostę? Niekoniecznie. Kluczem do zdobywania sympatii jest tak naprawdę otwartość i okazywanie rozmówcom autentycznego zainteresowania.
Sekret nawiązywania dobrych relacji wcale nie polega więc na tym, by urodzić się ekstrawertyczką, która w towarzystwie czuje się jak ryba w wodzie. Nawet jeśli bliżej ci do introwertyczki, którą duże grupy szybko pozbawiają energii, a przebicie się przez ożywione rozmowy nie przychodzi łatwo, nie oznacza to, że jesteś skazana na wycofywanie się w kąt i bierne obserwowanie innych. Nie musisz markotnie czekać na odpowiedni moment, by po cichu wymknąć się ze spotkania. Wystarczy, że użyjesz kilku prostych zwrotów, które pomogą ci złapać kontakt z innymi. Dzięki nim nabierzesz większej swobody i w końcu zobaczysz, że możesz mieć przed sobą całkiem miły czas.
3 zdania, dzięki którym zyskasz sympatię innych. Warto je zapamiętać
O jakie zdania chodzi? Swoimi propozycjami podzielił się w mediach społecznościowych coach Michael Gendler, na co dzień wspierający klientów w opanowaniu sztuki publicznych wystąpień. Ekspert przekonuje, że wskazane przez niego sformułowania są niezastąpione w przełamywaniu dystansu i tym samym stanowią solidny fundament pod budowanie bliższych relacji. Jednocześnie podkreśla, że nie chodzi o wykucie tych zdań na blachę i recytowanie ich na autopilocie. Spełnią one swoją rolę, jeśli będą szły za nimi szczerość i prawdziwa ciekawość drugiego człowieka. Pamiętaj więc, aby niczego nie udawać i korzystać z nich rozsądnie.
Oto lista przygotowana przez Gendlera:
1. „Wiesz, czego naprawdę się boję?”
Dlaczego warto przyznawać się do swoich lęków? Nie musisz za każdym razem sprawiać wrażenia osoby pewnej siebie, która nad wszystkim panuje. Podzielenie się obawami może wręcz zbliżyć cię do innych. Kiedy opowiadasz o czymś, co naprawdę budzi w tobie strach, pokazujesz swoją bardziej wrażliwą, ludzką stronę, a do tego wysyłasz rozmówcy sygnał, że darzysz go zaufaniem. A to z kolei może sprawić, że on także się przed tobą otworzy.
2. „Wiesz, co naprawdę w tobie lubię?”
Nie jest żadną tajemnicą, że komplementy potrafią poprawić nastrój. Jest jednak jeden warunek: muszą być szczere i konkretne. Zamiast rzucać ogólnikowe „świetnie wyglądasz” czy „jesteś super”, spróbuj powiedzieć komuś coś od serca. Skup się na tym, co szczególnie cenisz w jego charakterze czy zachowaniu. Dlaczego ta metoda działa? Często zakładamy, że inni doskonale wiedzą, co o nich myślimy i jak bardzo ich lubimy. Tymczasem nasze pozytywne uczucia nie zawsze są dla otoczenia tak oczywiste, jak nam się wydaje. Następnym razem, gdy pomyślisz o kimś, że podziwiasz jego wytrwałość albo cenisz sposób, w jaki traktuje innych, nie zatrzymuj tej myśli dla siebie. Powiedz mu o tym wprost.
3. „Opowiedz mi o tym więcej”
Brzmi banalnie? A jednak to świetny sposób, by pokazać rozmówcy, że naprawdę go słuchasz i ciekawi cię to, co ma do powiedzenia. Kiedy ktoś opowiada ci o swoich pasjach czy planach, nie spiesz się z przejmowaniem głosu. Nie przywołuj od razu własnego punktu widzenia, lecz zadaj dodatkowe pytania i zachęć drugą osobę do rozwinięcia myśli. Takie podejście przypomina słynną zasadę Dale’a Carnegiego, autora książki „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi”: zamiast za wszelką cenę starać się być interesującym, lepiej samemu wykazywać zainteresowanie innymi.
Artykuł opracowany na podstawie: Tod Perry, „Public speaking expert shares the 3 ‘magic’ phrases that instantly make you more likable”, upworthy.com [dostęp: 30.10.2026]