Autopromocja
1200300
1200300
  1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Relacje
  4. >
  5. Ta teoria randkowa podzieliła internet. „Czarna kotka” i „golden retriever” to idealne dopasowanie, czy emocjonalna mina?

Ta teoria randkowa podzieliła internet. „Czarna kotka” i „golden retriever” to idealne dopasowanie, czy emocjonalna mina?

Fot. Zwierciadlo.pl
Fot. Zwierciadlo.pl
Internet regularnie produkuje nowe teorie miłosne, które obiecują szybkie odpowiedzi na skomplikowane pytania o relacje. Jedną z nich jest koncepcja związku „czarnej kotki” i „golden retrievera”. Metafora szturmem podbiła media społecznościowe i równie szybko zaczęła dzielić użytkowników. Dla jednych to trafny opis dynamiki udanych par, dla innych kolejna uproszczona etykieta, która więcej zaciemnia, niż wyjaśnia. Oto, co sądzi o tym ekspertka od neuropsychologii.

Spis treści:

  1. Na czym polega teoria „czarnej kotki” i „golden retrievera”?
  2. Dlaczego „czarna kotka” i „golden retriever” często się przyciągają?
  3. Dlaczego teoria „czarnej kotki” i „golden retrievera” nie zawsze się sprawdza?

Na czym polega teoria „czarnej kotki” i „golden retrievera”?

Popularna na TikToku teoria opiera się na zestawieniu dwóch przeciwstawnych typów energii w związku. „Czarna kotka” to osoba niezależna, pewna siebie, często zdystansowana i oszczędna w okazywaniu uczuć. Sprawia wrażenie tajemniczej, silnej wewnętrznie i niewrażliwej na opinie otoczenia. Z kolei „golden retriever” symbolizuje partnera ciepłego, lojalnego i otwartego emocjonalnie. Chętnie okazuje przywiązanie, dba o bliskość w związku i sprawia, że druga osoba czuje się zauważona oraz ważna.

Psycholożka i neuropsycholożka Sanam Hafeez zwraca uwagę, że choć takie etykiety są uproszczeniem, mogą pomóc lepiej zrozumieć własne potrzeby i mechanizmy działające w relacjach. – Świadomość tego, co nas wzmacnia, a co osłabia w kontakcie z drugim człowiekiem, bywa pierwszym krokiem do bardziej satysfakcjonującego związku – zaznacza ekspertka.

Dlaczego „czarna kotka” i „golden retriever” często się przyciągają?

Zwolennicy tej teorii podkreślają, że właśnie różnice są największą siłą relacji. Stabilność, cierpliwość i emocjonalna dostępność „golden retrievera” mogą tworzyć bezpieczną przestrzeń dla „czarnej kotki”, która zwykle potrzebuje czasu, by się otworzyć i zaufać. Taki partner daje poczucie ciągłości i obecności, co sprzyja stopniowemu pogłębianiu relacji.

Z drugiej strony bardziej zdystansowana osoba potrafi wnieść do relacji spokój i równowagę, ucząc partnera stawiania granic oraz dbania także o siebie, a nie wyłącznie o potrzeby drugiej strony. Według dr Hafeez to właśnie ta równowaga energii bywa jednym z powodów, dla których taki układ wydaje się atrakcyjny i działa w codziennym życiu.

Zdaniem ekspertki, w takich związkach ważną rolę odgrywa również sposób komunikacji. Osoby o „czarnej kociej” energii często potrzebują czasu, by nazwać emocje i nie chcą czuć presji natychmiastowych deklaracji. „Golden retrievery” zazwyczaj potrafią okazywać cierpliwość i wyrażać uczucia w sposób otwarty, co może zapobiegać eskalacji konfliktów i narastaniu nieporozumień.

Ekspertka zwraca uwagę, że z czasem taka relacja może sprzyjać większej otwartości po obu stronach. Jedna osoba uczy się bezpiecznego odsłaniania emocji, druga zaś, że bliskość nie zawsze musi oznaczać stałą intensywność.

Dlaczego teoria „czarnej kotki” i „golden retrievera” nie zawsze się sprawdza?

Nie oznacza to jednak, że taki układ zawsze działa. Najczęściej problemem okazuje się rozbieżność w potrzebach dotyczących bliskości. „Golden retrievery” zwykle pragną częstego kontaktu, wspólnego czasu i regularnych sygnałów zaangażowania. Dla „czarnej kotki”, która ceni niezależność i samotność jako formę regeneracji, taka intensywność może być trudna do udźwignięcia.

Różnice pojawiają się także w tempie emocjonalnym. Partner nastawiony na stałą bliskość może czuć się odrzucony, gdy druga strona potrzebuje więcej przestrzeni. Z kolei osoba bardziej zamknięta może odbierać te same potrzeby jako nacisk lub brak zrozumienia. Bez rozmowy i wzajemnego dostrojenia łatwo o frustrację po obu stronach.

Teoria „czarnej kotki” i „golden retrievera” pozostaje atrakcyjną metaforą, ale nie uniwersalnym kluczem do udanej relacji. Może inspirować do refleksji nad własnym stylem bycia w związku, pod warunkiem że nie zastąpi realnej komunikacji i pracy nad emocjami. Choć internet chętnie upraszcza miłość do chwytliwych schematów, prawdziwe relacje wymykają się prostym definicjom i wymagają czegoś więcej niż dobrze brzmiącej teorii.

Artykuł opracowany na podstawie: B.A. Mayer, „Psychologist Breaks Down the Viral ‘Black Cat’ vs. ‘Golden Retriever’ Relationship Theory”, parade.com [dostęp: 27.02.2026]

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE