fbpx

Wewnętrzna równowaga. Naucz się brać

Wewnętrzna równowaga. Naucz się brać
Każde przekonanie można zmienić. Pierwszy krok do zmiany to decyzja o transformacji tego przekonania w takie, które po prostu pomoże w budowaniu szczęśliwszego życia. (Fot. iStock)

Od dzieciństwa jesteśmy uczeni zwracania większej uwagi na potrzeby innych, niż na swoje. Efektem tego jest brak równowagi w sferze dawania i brania. Oto kilka ćwiczeń, które pomogą ci otworzyć się na przyjmowanie.

Przyczyną blokad, które nie pozwalają nam spełniać swoich potrzeb bez odczuwania poczucia winy albo przyjmować czyjąś pomoc bez konieczności odwdzięczenia się natychmiast – są oczywiście nasze przekonania. Oto kilka przykładowych, blokujących nas na przyjmowanie. Sprawdź, które z nich mogą dotyczyć ciebie. A po ich przeczytaniu postaraj odpowiedzieć sobie na pytania: Czy dane przekonanie pomaga mi w życiu? Czy służy mojemu rozwojowi? Wyobraź sobie, jaką osobą mogłabyś być bez tego przekonania. Jak mogłoby wyglądać twoje życie? Pamiętaj, każde przekonanie można zmienić. Pierwszy krok do zmiany to decyzja o transformacji tego przekonania w takie, które po prostu pomoże w budowaniu szczęśliwszego życia.

Wyjdź z roli dawcy

Jeśli w większości relacji z ludźmi wchodzisz w rolę dawcy: czasu, energii, uwagi lub pieniędzy, warto popracować nad poznaniem roli osoby przyjmującej i troszczącej się również o siebie. Pamiętaj: jeśli na początku jakiejkolwiek relacji zaczynasz dużo dawać, twój partner przyzwyczaja się do otrzymywania i przestaje się starać. Jeśli chcesz zmienić ten wzorzec, zmniejsz intensywność dawania i skup się bardziej na sobie. Zadaj sobie pytanie: Czego ja potrzebuję w tej relacji? Jakie moje potrzeby są niezaspokojone? Spróbuj wyjawić te potrzeby partnerowi. Jeśli potrzeb jest dużo na początek powiedz o tych, które są najważniejsze. W przeciwnym razie druga osoba może się poczuć przytłoczona i chcieć jak najszybciej uciec z relacji.

Jeśli jedna strona w związku wychodzi z roli dawcy, druga musi wyjść z roli biorcy. W przeciwnym razie taka relacja może się zakończyć rozstaniem. Jeśli partnerom nadal na sobie zależy, nauczą się nowych ról.

Znajdź czas tylko dla siebie

Jeśli chcesz nauczyć się sztuki przyjmowania, sprawdź, w jaki sposób zarządzasz swoim czasem. Być może jesteś perfekcjonistką i udaje ci się po brzegi wypełnić tydzień obowiązkami i innymi zajęciami. Żadnej luki na niezaplanowane działania. Ale czy w twoim terminarzu jest miejsce na czas tylko dla siebie? Albo na nicnierobienie? Jeśli nie, zaznacz w kalendarzu dzień i konkretny czas, który przeznaczysz tylko dla siebie. Czas na spełnianie swoich potrzeb i doświadczanie przyjemności oraz spotkanie z samą sobą, które jest potrzebne do zachowania równowagi psychicznej i emocjonalnej.

Mam ochotę na…

Pragnienie czegoś to coś innego niż potrzeba. Spełnienie potrzeby jest ważne w zachowaniu wewnętrznej równowagi, zaś spełnienie pragnień, które wiążą się z odczuwaniem pożądania, nie jest niezbędne dla naszego rozwoju osobistego. Dlaczego więc odczuwamy frustrację albo smutek, kiedy nasze pragnienia nie są zaspokojone? Jaki aspekt nas przeżywa to najbardziej? Wewnętrzna Dziecko. To ono złości się, kiedy natychmiast nie otrzymuje gratyfikacji, ponieważ nie pojmuje słowa „nie”. To ważne, aby zrozumieć uczucia Wewnętrznego Dziecka i zadać sobie pytania: Jakie potrzeby kryją się za moimi pragnieniami i obsesyjną chęcią posiadania czegoś? Czy jest to potrzeba kontaktu z drugim człowiekiem, bliskości, czułości, docenienia?

Oddech, czyli dawanie i przyjmowanie

Wdech symbolizuje przyjmowanie energii życia i obfitości, zaś wydech to dzielenie się tą energią z innymi. Kiedy oddychamy, uczestniczymy w naturalnej wymianie energii ze światem. Często jednak nasz wdech i wydech są innej długości, nie są w równowadze.

Oto ćwiczenie, które pozwoli ci to sprawdzić: Usiądź z prostym kręgosłupem i przeciągnij się. Weź głęboki wdech nosem, następnie wypuść powietrze ustami. To pomoże ci się bardziej rozluźnić. Zamknij oczy i skieruj uwagę do swoich nozdrzy. Doświadczaj powietrza, które przez nie wpływa i wypływa. Uświadom sobie, czy wdech i wydech są tej samej długości. Która faza oddechu jest dłuższa, a która krótsza? Spróbuj wyrównać każdy wdech i wydech. Jeśli chcesz, możesz liczyć w myślach od 1 do 4 wraz z wdechem i od 1 do 4 z wydechem. Równy oddech to spokojny i stabilny umysł oraz równowaga między dawaniem i przyjmowaniem.

Koherencja serca

Serce to nie tylko pompa tłocząca krew. To wrażliwy organ, który reaguje natychmiast na każdą zmianę w samopoczuciu oraz na myśli, które generuje umysł. Rytm serca jest najbardziej harmonijny, kiedy odczuwamy wdzięczność, miłość i radość. Serce jest wówczas w stanie koherencji z mózgiem, co wpływa korzystnie na funkcjonowanie całego organizmu. Oto ćwiczenie, które może ci w tym pomóc: Usiądź wygodnie i połóż dłoń pośrodku klatki piersiowej. Poczuj ciepło, które wpływa z dłoni. Uświadom sobie obecność twojego serca. Oddychaj świadomie w jego kierunku. Zupełnie tak, jakby oddech wypełniał również wnętrze serca. Każdy kolejny oddech jest spokojniejszy i bardzo relaksujący. Czujesz równowagę i odprężenie.

Dziennik wdzięczności

Kup piękny zeszyt i codziennie przez cztery tygodnie (bo tyle czasu potrzebuje mózg na wytworzenie nowych połączeń między neuronami) napisz kilka zdań o tym, za co jesteś wdzięczna. Możesz pisać o zdarzeniach i osobach z przeszłości lub o tym, co się zdarzyło niedawno. A jeśli nic ci nie przyjdzie do głowy, możesz pisać o uniwersalnych zjawiskach, takich jak: słońce, kwiaty, uśmiech dziecka, tęcza, góry. Po miesiącu poczujesz różnicę.

Moc komplementów

Jeśli dawno nie usłyszałaś komplementu na swój temat albo nie pozwoliłaś sobie na odczucie zadowolenia, kiedy ktoś powiedział ci coś miłego, oto propozycja dla ciebie. Jeszcze dziś powiedz do siebie kilka naprawdę pozytywnych słów. Najlepiej jeśli zrobisz to, patrząc w swoje odbicie w lustrze. Pomoże ci to skonfrontować się ze wstydem i speszeniem, które są związane z okazywaniem sobie czułości, akceptacji i miłości. Powiedz do siebie np.: „Dziś wyglądam dobrze”, „Podobam się sobie”, „Lubię siebie” „Kocham siebie”. Bądź świadoma głosu krytyka, który może się teraz odezwać („To nieprawda”, „Przecież wyglądasz dziś źle”). Ucisz go i powiedz jeszcze raz na głos pozytywne słowa.

W ciągu ułamka sekundy rytm serca może się zmienić w zależności od słów, jakie wypowiadamy, oraz emocji z nimi związanymi.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze