Jak rozpalić iskrę w związku?

Jak rozpalić iskrę w związku
123rf.com

Nie oszukujmy się – przyzwyczajenie jest nieuchronne. Wynika to z naturalnej dynamiki związku. Ale nie musi ono doprowadzać do utraty wzajemnego zainteresowania.
Nieważne, jak długo jesteście razem – kilkanaście tygodni, miesięcy czy lat. Zazwyczaj kiedyś przychodzi ten moment, w którym Wasz związek zawija do cichej, spokojnej zatoczki.

Z jednej strony to bardzo przyjemne, szczególnie jeśli macie za sobą burzliwą przeszłość. Z drugiej jednak strony to łagodne falowanie może uśpić Waszą czujność. Możecie nie wiedzieć, kiedy wpłyniecie na mieliznę i w związku pojawi się przyzwyczajenie. Gorzej, gdy zaczyna mu towarzyszyć nuda. Ona bowiem niczym rdza podgryza związek. Oby więc statek waszej miłości nie skorodował!

W którym momencie mylimy drogę?

– Któregoś niedzielnego popołudnia spojrzałam na siebie i na Michała i dotarło do mnie, jacy jesteśmy – wyznaje Jola. – Ja w ciuchach, które już dawno powinny wylądować w koszu ze starociami, w rozterce między czytaniem książki a drobnymi porządkami. Michał też jakiś szary, od rana z nosem w komputerze. Ile zdań zamieniliśmy ze sobą dzisiaj? Pięć a może osiem? Zrobiło mi się smutno. Kilka lat temu za nic nie pokazałabym się mu w rozciągniętym swetrze, a po nim byłoby widać, że się dla mnie stara. Takie leniwe popołudnie byłoby cudowne, kochalibyśmy się, obejrzelibyśmy coś razem… Kiedy przestaliśmy się zauważać…?

Nie oszukujmy się – przyzwyczajenie jest nieuchronne. Wynika to z naturalnej dynamiki związku. Ale nie musi ono doprowadzać do utraty wzajemnego zainteresowania.

W fazie zakochania sam widok partnera przyprawia nas o bicie serca. Widzimy jego zalety, nie dostrzegamy wad. A jeśli nawet, nie zwracamy na nie większej uwagi.

Na etapie romantycznych początków również nie dociera jeszcze do nas proza dnia codziennego. Nasze spotkania są rodzajem święta i nagrody. Kiedy jesteśmy razem, świat jest piękny.

Kiedy już stworzymy stały związek, nasze wspólne zaangażowanie sprawia, że namiętność utrzymuje się wciąż na wysokim poziomie, ale rodzi się także przyjaźń, pojawia odpowiedzialność. Aby dawać sobie szczęście, ludzie muszą się przecież także lubić, wspierać i wspólnie podejmować wyzwania, by zapewnić swojej relacji stabilizację.