Alfabet pozytywnych emocji – M jak MIŁOŚĆ, (I)

alfabet emocji
123rf.com

M jak MIŁOŚĆ – ale nie będzie nic o popularnym serialu… tylko o uczuciu, które może wszystko – i unieść wysoko i pogrążyć. Już Eurypides stwierdził, że miłość jest największą słodyczą i goryczą na ziemi.

Joanna Godecka
Joanna Godecka, lifecoach

I choć na ten temat najwięcej do powiedzenia mają „poeci Wikipedii” – miłość to dowolna ilość emocji i doświadczeń zachodzących z powodu silnej więzi. Słowo „miłość” może odnosić się do wielu różnorodnych uczuć, stanów i postaw, poczynając od ogólnego zadowolenia, a kończąc na silnej więzi międzyludzkiej. Rozmaitość użyć i znaczeń, połączona z zawiłością opisywanych przez nią uczuć, powoduje, że miłość jest niespotykanie trudna do zdefiniowania, nawet w porównaniu do innych stanów emocjonalnych.

Mimo to miłość można podzielić na kategorie. Nazwy są zaczerpnięte z greki

  • Agape – to typ miłości bezinteresownej, opierającej się na altruizmie.
  • Philia – miłość platoniczna, wolna od seksu i zmysłowości, przyjacielska, bezinteresowna, lojalna i wierna.
  • Eros – miłość twórcza, kreatywna lub romantyczna, w której dominującą rolę odgrywa sentyment, tęsknota, oczarowanie, pragnienie coraz większej pełni.
  • Sexus – miłość zmysłowa, oparta na wzajemnym pożądaniu; najczęściej ma swój początek w zakochaniu.
  • Narcyzm – miłość do samego siebie.

Dla tych, których nie satysfakcjonują definicje, kilka opinii ekspertów:

Paulo Cohello – „Miłość jest jak tama. Jeśli pozwolisz, aby przez szczelinę sączyła się strużka wody, to w końcu rozsadza ona mury i nadchodzi taka chwila, w której nie zdołasz opanować żywiołu. A kiedy mury runą, miłość zawładnie wszystkim. I nie ma wtedy sensu zastanawiać się, co jest możliwe, a co nie, i czy zdołamy zatrzymać przy sobie ukochaną osobę. Kochać – to utracić panowanie nad sobą”.

Antoine de Saint-Exupéry:„Gdy ktoś kocha różę, której jedyny okaz znajduje się na jednej z milionów gwiazd, wystarczy mu na nie spojrzeć, aby być szczęśliwym. Mówi sobie: ‚Na którejś z nich jest moja róża…’.”

Carlos Ruiz Zafón: „Ktoś kiedyś powiedział, że w chwili, kiedy zaczynasz zastanawiać się, czy kochasz kogoś, przestałeś go już kochać na zawsze”.

Alfred Aleksander Konar: „Miłość jest jak eter. Może zabić, ale może też… ulotnić się”.

I jeszcze moja ulubiona Chérie Carter Scott:„Gdyby istniało jedno podstawowe prawo odnoszące się do energii miłości, to brzmiałoby ono następująco: inni widzą i traktują cię dokładnie tak, jak widzisz i traktujesz siebie ty sam. Nie mówiąc ani słowa, sam nieświadomie pokazujesz innym, jak traktujesz siebie. Ponieważ ty jesteś swoim pierwszym opiekunem, inni spoglądają na ciebie, poszukując wskazówek, dotyczących tego, ile miłości wymagasz. Dajesz im te wskazówki. To, jak ludzie mówią do ciebie, jak cię traktują, co myślą i czego oczekują od ciebie, odbywa się pod twoje dyktando. Czy zdajesz sobie z tego sprawę czy nie, sam tworzysz wzorzec, według którego inni nawiązują z tobą kontakt”.

Czytaj blog Joanny Godeckiej.