1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Spotkania

5 powodów, dla których ludzie z całego świata pokochali Meghan Markle

4 sierpnia Meghan Markle obchodzi 41. urodziny. (Fot. Samir Hussein/Contributor/Getty Images)
Z dnia na dzień stała się najpopularniejszą kobietą na świecie, a chwilę później najbardziej nietypową księżną w historii. Meghan Markle i jej związek z księciem Harrym to dla jednych seria skandali, dla drugich potrzebny powiew nowoczesności pośród brytyjskiej rodziny królewskiej. Dziś Meghan Markle obchodzi 41. urodziny. Czym skradła serca milionów ludzi z całego świata?

1. Taka jak my

Zanim weszła do brytyjskiej rodziny królewskiej, była zwykłą dziewczyną z Kalifornii. Meghan Markle urodziła się 4 sierpnia 1981 roku w szpitalu West Park w Canoga Park w Los Angeles. Jej matka, Doria Ragland, jest pracowniczką socjalną i instruktorką jogi. Z kolei ojciec, Thomas Wayne Markle, reżyserem telewizyjnego oświetlenia i operatorem. Rodzice Meghan rozwiedli się, gdy miała 6 lat. Po rozwodzie zamieszkała z matką i to z nią do dziś pozostaje w bliższych relacjach.

Z ojcem często odwiedzała plany filmowe i być może w taki sposób zaszczepiła się w niej miłość do aktorstwa. Już jako kilkuletnia dziewczynka, a potem nastolatka, gościła na planie sitocmu „Świat według Bundych”, w produkcji którego Thomas Markle odpowiadał za oświetlenie. – Każdego dnia po szkole przez 10 lat byłam na planie „Świata według Bundych”, co było zresztą naprawdę zabawnym i przewrotnym miejscem dorastania małej dziewczynki w katolickim mundurku szkolnym – powiedziała w 2013 roku w wywiadzie dla „Esquire”. Meghan ukończyła bowiem Liceum Niepokalanego Serca w Los Angeles, katolicką szkołę dla dziewcząt.

Mama zaszczepiła w niej z kolei miłość do jogi, którą Meghan zaczęła uprawiać już w wieku siedmiu lat, choć w jednym z wywiadów przyznała, że szło jej to wtedy opornie. Dopiero na studiach zaczęła przekonywać się do tej formy ruchu i uprawiać ją regularnie, co praktykuje do dziś.

Natomiast od zawsze ciągnęło ją do aktorstwa, ale nie podobała jej się wizja bycia „dziewczyną z Los Angeles, która postanowiła zostać aktorką”. Poszła więc na studia na prestiżowy Northwestern University w Evanston i skończyła dwa kierunki – stosunki międzynarodowe i wiedzę o teatrze. W młodości dorabiała, pracując w lokalnym sklepie z mrożonymi jogurtami, jako kelnerka i opiekunka do dzieci. Miała za sobą też staż w ambasadzie USA w Argentynie, po którym rozważała nawet karierę w polityce. Pracowała też jako niezależna kaligrafka i uczyła introligatorstwa.

2. Znana z ekranu

Ostatecznie miłość do aktorstwa wygrała. Początki jej kariery aktorskiej były jednak trudne. W eseju z 2015 roku dla brytyjskiego „Elle” pisała, że nie wygrywała castingów, bo „nie była wystarczająco czarna na role czarnoskórych i biała na role białych kobiet”. Jej pierwszy występ na ekranie to niewielka rola pielęgniarki operze mydlanej „Szpital miejski”. Występowała też gościnnie w programach telewizyjnych, jako „dziewczyna z teczką” w amerykańskiej wersji teleturnieju „Deal or No Deal” oraz kilku serialach i filmach. Rozpoznawalność przyszła w 2011 roku, gdy dołączyła do obsady serialu „W garniturach”. Występowała w nim aż do siódmego sezonu. Podczas nagrywania serialu mieszkała w Toronto i to tam poznała księcia Harry’ego.

3. Głośno mówi o swoich poglądach

To, czego można jej prawdziwie zazdrościć, to niesamowita odwaga i siła. Jej początki w rodzinie królewskiej nie należały bowiem do najłatwiejszych. Po tym, jak w 2016 roku media z całego świata dowiedziały się o jej związku z księciem Harrym, wylał się na nią niczym nieuzasadniony hejt. Doprowadziło to do tego, że Harry wydał oficjalne ogłoszenie, w którym wyraził swój sprzeciw pejoratywnym i fałszywym komentarzom na temat Meghan. Para oficjalnie ogłosiła swoje zaręczyny w listopadzie 2017 roku, a 19 maja 2018 roku odbył się ich ślub. Wtedy zaczęła ją obowiązywać rygorystyczna dworska etykieta, która jednak nie zatrzymała jej przed śmiałym wyrażaniem swoich opinii.

W 2016 roku Meghan Markle oficjalnie poparła Hillary Clinton podczas wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych i publicznie potępiła jej przeciwnika i ostatecznego zwycięzcę, Donalda Trumpa. W tym samym roku wyraziła w mediach społecznościowych swoje niezadowolenie z wyniku referendum w sprawie Brexitu. Z kolei podczas wyborów prezydenckich w 2020 roku opublikowała wraz z Harrym film zachęcający do udziału w wyborach, który był przez opinię publiczną odebrany jako zachętę do oddania głosu na kandydata Demokratów, Joe Bidena. W zeszłym roku Meghan zdecydowała się także na szereg działań w kierunku płatnych urlopów dla rodziców. Niedawno publicznie poparła Moms Demand Action, organizację, która prowadzi kampanię na rzecz bezpieczniejszych przepisów dotyczących broni w USA, a w rozmowie dla „Vogue’a” opowiedziała się za prawem kobiet do aborcji. W tym samym wywiadzie przyznała także, że w 2020 roku doświadczyła straty ciąży.

O jej odwadze świadczy także decyzja o odejściu z rodziny królewskiej. W styczniu 2020 r. Meghan i Harry ogłosili bowiem, że wycofują się z roli członków rodziny królewskiej, a co a tym idzie zostają pozbawieni tytułów i wsparcia finansowego z Pałacu Buckingham. Rok później udzielili szczerego wywiadu Oprah Winfrey, który przez wiele tygodni nie schodził z czołówek gazet na niemal całym świecie. Meghan i Harry opowiedzieli w nim o swoim początkach swojego związku, ślubie, a także o problemach Meghan ze zdrowiem psychicznym i jej myślach samobójczych. Meghan wówczas wprost skrytykowała brytyjską monarchię jako instytucję.

4. Jest feministką

„Jestem dumna z bycia kobieta i feministką” – takie motto Meghan zdecydowała się zamieścić na poświęconej jej stronie po mianowaniu na księżną Sussex. Poglądy feministyczne kiełkowały w niej od dziecka. W wieku 11 lat poruszona reklamą płynu do mycia naczyń firmy Procter & Gamble, która była skierowana wyłącznie do kobiet, postanowiła napisać protestujący list do marki, który wysłała również do ówczesnej pierwszej damy USA – Hillary Clinton. Protest zadziałał. Kilka dni później Procter & Gamble zmienił hasło z „Kobiety w całej Ameryce” na „Ludzie w całej Ameryce”.

Im stawała się starsza, tym bardziej te poglądy się w niej kształtowały. Kilka lat temu przyznała też, że podczas pracy nad serialem „W garniturach” czuła, że jej postać jest nieustannie seksualizowana. – W jednym z sezonów każdy odcinek miał zaczynać się od tego, że Rachel wchodzi w ręczniku. Zadzwoniłam do reżysera i powiedziałam, że nie zgadzam się na to, więcej tego nie zrobię – mówiła w 2014 roku na konferencji One Young World w Dublinie.

Później, już jako księżna Sussex, często zabierała głos, stając w obronie kobiet w przeróżnych dziedzinach – dostępu do edukacji, praw wyborczych, nierówności płac, ubóstwa menstruacyjnego. Jej pierwsza przemowa jako księżnej Sussex podczas tournée do Australii, Nowej Zelandii, Fidżi i Tonga w 2018 roku dotyczyła właśnie edukacji dziewcząt w krajach rozwijających się. – Każdy powinien mieć możliwość otrzymania wykształcenia, jakiego pragnie, ale – co ważniejsze – do którego ma prawo. Kiedy dziewczęta otrzymują odpowiednie narzędzia do osiągnięcia sukcesu, mogą tworzyć niesamowitą przyszłość nie tylko dla siebie, lecz także dla wszystkich wokół nich. I chociaż postęp został poczyniony w wielu obszarach Wspólnoty Narodów, zawsze jest możliwość zaoferowania więcej następnemu pokoleniu młodych dorosłych, szczególnie młodym kobietom – mówiła.

Wciąż czynnie działa w celu poprawy życia kobiet na całym świecie. Bierze udział w konferencjach naukowych, wspiera fundacje i edukuje na wielu płaszczyznach. W wywiadzie z Glorią Steinem dla „Vogue'a” przyznała, że książę Harry również jest feministą, a ona z tego powodu czuje ogromną dumę.

5. Była na bakier z królewskim protokołem

Meghan Markle zdecydowała się wejść do brytyjskiej rodziny królewskiej na swoich zasadach. Nie chciała się zmieniać, dostosowując do dworskiej etykiety, wolała pozostać sobą. Już jej samo pojawienie się w rodzinie królewskiej było zresztą ogromną kontrowersją, bo jest ona pierwszą rozwiedzioną kobietą rasy mieszanej, która poślubiła członka brytyjskiej rodziny królewskiej. Jedni uważali to za nieprawdopodobny skandal, inni za ważny krok w bardziej nowoczesnym kierunku.

Meghan i Harry swoimi odstępstwami od dworskiej normy tchnęli w brytyjską rodzinę królewską rewolucyjnego ducha. Często publicznie okazywali sobie czułość i chodzili za ręce. Zawierali też bliskie relacje ze swoimi fanami, często przytulali ich i rozdawali im autografy, co – według dworskich standardów – jest całkowicie zabronione.

Meghan zasłynęła też swoim swobodnym podejściem do zasad etykiety dworskiej pod względem ubioru. Jako księżna Sussex na oficjalnych imprezach nie nosiła rajstop, często nie upinała włosów, a nawet zdarzyło się jej nie założyć kapelusza, co w świecie brytyjskich arystokratów uważane jest za ogromny nietakt. Lubiła też ubierać się na czarno, choć według królowej Elżbiety II członkowie rodziny królewskiej powinni wybierać ten kolor tylko podczas żałoby. Co więcej, stylizacje Meghan często nie składały się z ubrań luksusowych marek – często nosiła elementy garderoby z popularnych sieciówek, które jednak zawsze tworzyły elegancką całość. Być może to właśnie za sprawą połączenia nowoczesności z tradycją stała się współczesną ikoną stylu.

Źródła: cnn.com, telegraph.co.uk, newsweek.com, hollywoodreporter.com, bbc.com, theguardian.com, insider.com, deadline.com, vogue.com

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze