1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zdrowie
  4. >
  5. Hulajnoga w mieście

Hulajnoga w mieście

123rf.com
Alternatywny środek komunikacji, wspólna pasja rodziców i dzieci, forma rozruszania całego ciała, wreszcie sposób wysiłkowego treningu. To wszystko oferuje nam hulajnoga.

Hulajnogi cieszą się dużą popularnością w Japonii. Nowoczesny, trwały i wygodny w użyciu, bo składany model wyprodukowano tam w latach 90.  Również nasi sąsiedzi z południa – Czesi zobaczyli w tym pojeździe alternatywę dla roweru czy skutera. To dobre rozwiązanie dla dojeżdżających do pracy w dużym mieście także i dlatego, że po złożeniu spokojnie zmieści się w szatni albo w pomieszczeniu biurowym. A poza tym nie wymaga specjalnego stroju, bo nawet jasnego eleganckiego garnituru nie pobrudzimy od łańcucha.

Jadący na hulajnodze jest wciąż traktowany jako pieszy, więc może korzystać i z chodników, i ze ścieżek rowerowych. W przypadku gdy nie ma innej możliwości - również ze skraju drogi. Oczywiście w każdej z tych sytuacji trzeba zachować ostrożność i zdrowy rozsądek. Zwłaszcza, że gdy rozpędzamy się do 35 km/h.

Dla tych, którzy chcą poprawić kondycję, hulajnoga jest lepszym rozwiązaniem niż rower przy takiej samej prędkości wymaga znacznie większego wysiłku i ćwiczy nie tylko mięśnie nóg czy pleców, ale praktycznie całego ciała.

Do jazdy w warunkach miejskich wystarczy hulajnoga z kołami o średnicy 16 cali. Czym trudniejszy teren, tym koła powinny być większe - do 28 cali, czyli takich, jak mają rowery górskie. Musimy się jednak liczyć z trudnościami w zakupie, bo ze względu na niewielkie zainteresowanie oferta hulajnóg dla dorosłych w Polsce jest niewielka. Szukać ich należy w sklepach rowerowych oraz takich firmach, które produkują lub sprowadzają sprzęt do psich zaprzęgów. Ceny od kilkuset do półtora tysiąca złotych.

Jeżeli naszą pasją chcemy się podzielić z dziećmi, to pamiętajmy, że na etapie nauki niezbędny jest kask i ochraniacze na kolana i nadgarstki, które chronią przed kontuzją i otarciem przy twardym lądowaniu. Zaczynać lekcje można już wtedy, gdy nasza pociecha ukończy 3 lata. Górnej granicy wieku nie ma. Faktem jest jednak, że dorośli Polacy do hulajnogi podchodzą ostrożnie. Tym większe brawa należą się Ance z Warszawy, która przyznała na forum, że po kilku przejażdżkach na sprzęcie pożyczonym od córki postanowiła rozejrzeć się za czymś dla siebie. Znajomi patrzyli na nią dziwnie, ale nie zraziła się, słusznie zauważając, że skoro na rowerach jeżdżą całe rodziny, to na hulajnodze też mogą śmigać dorośli. Tak trzymać!

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze