fbpx

Pożywienie życia czy trucizna?

zdrowe odzywianie
123rf.com

Żywienie jest od najwcześniejszych lat życia jednym z ważniejszych czynników determinujących nasz rozwój, zdrowie i wygląd. Pożywienie jest dla nas paliwem, bez którego funkcjonowanie organizmu nie jest możliwe. Od jakości tego paliwa zależy, czy nasz rozwój jest prawidłowy, czy jesteśmy odporni na choroby i w jakiej jesteśmy kondycji. Można to porównać do samochodu. Jeśli do diesela nalejemy benzyny, pojazd daleko nie pojedzie. Tak samo dzieje się z naszym organizmem. Jeśli nie dostarczymy mu wartościowego paliwa, wszystko powoli zacznie szwankować, pojawiają się różne dolegliwości a w konsekwencji – często także choroby.
Część z nas wychodzi zapewne z założenia, że zdrowo się odżywia i zapewnia swojemu organizmowi właściwe pokarmy. Dobiera skrupulatnie składniki do posiłków i dba, aby dieta była bogata w warzywa. Tymczasem może się zdarzyć, że na przykład preferowana w jadłospisie marchewka jest dla nas szkodliwa. Jak to możliwe, skoro tyle się pisze i mówi o jej dobroczynnych właściwościach? To prawda, że jest to bardzo wartościowe warzywo, ale nie dla każdego, ponieważ każdy z nas jest inny pod względem enzymatycznym, genetycznym, hormonalnym i w związku z tym nie dla każdego to samo będzie dobre. Zatem ta zdrowa kuchnia niekoniecznie musi być tak samo zdrowa dla wszystkich.

Co więc jeść i jak jeść, aby być zdrowym?

Organizm ludzki ma szereg mechanizmów obronnych i łatwo dostosowuje się do warunków zewnętrznych, jak i wewnętrznych. Na co dzień dobrze sobie radzimy nawet z pożywieniem, którego nie tolerujemy. Na podstawie obserwacji niełatwo rozpoznać, co nam konkretnie nie służy. Czasami intuicyjnie nie przepadamy za pewnymi produktami, coś nam po prostu nie smakuje. Warto zwracać na to uwagę, ponieważ mogą to być sygnały wysyłane przez organizm. Skoro nam coś nie smakuje, może nie jest dla nas dobre? Zatem nie powinniśmy się zmuszać do spożywania produktów dla nas niesmacznych.

Powstaje więc pytanie: w jaki sposób skutecznie walczyć z toksynami?

Co prawda człowiek jest w stanie przyzwyczaić się nawet do trucizny, jeśli odpowiednio się wytrenuje, ale tylko na krótką metę. Tak w zamierzchłych czasach przygotowywano testerów żywności. Planując spisek przeciwko królom, podawano im silnie działające trucizny począwszy od najmniejszej dawki, jeszcze nieśmiertelnej, po czym stopniowo zwiększano dawkę, aby tester mógł się przyzwyczaić. Kiedy osiągnięto dawkę śmiertelną dla przyszłej ofiary, a nie wywołującą reakcji u testera żywności, można było przystąpić do zamachu. Takie przyzwyczajenie do trującej substancji jest jednak pozorne, gdyż z czasem sam tester również ginął z powodu wyniszczenia oraz niewydolności organów wewnętrznych. Tylko dzięki mechanizmom obronnym tak długo wytrzymywał działanie trucizny. Podobnie jest z nami.

Zatem co jest dla nas trucizną?

Na co dzień spożywamy różne pokarmy, które mogą być przez nas nietolerowane i z czasem na skutek odkładanych w organizmie toksyn mogą wywołać szereg zaburzeń i chorób wewnętrznych. Większość chorób cywilizacyjnych jest dieto zależnych. Tylko dlaczego nie kojarzymy faktu, że to wszystko jest efektem pożywienia? Otóż nietolerancja pokarmowa jest niewłaściwą reakcją naszego organizmu na pewne pokarmy, co może objawiać się na wiele sposobów. Początkowo przebiega łagodnie, by z czasem stopniowo się nasilać. Taki stan może utrzymywać się przez kilka, kilkanaście lat i w efekcie prowadzić do inicjacji stanów zapalnych tkanek, narządów wewnętrznych, powodując dolegliwości i choroby. Niektórzy będą mieć tylko jeden objaw, jak na przykład ostre bóle głowy, podczas gdy u innych objawi się to zespołem nadwrażliwych jelit, migrenami, łuszczycą, egzemą, chronicznym zmęczeniem, depresją, problemami skórnymi czy niedomaganiami układu oddechowego a nawet zaburzeniami psychosomatycznymi. Nie jest łatwo uświadomić sobie, że nasze pożywienie jest katalizatorem dla występowania pewnych objawów, ponieważ symptomy nietolerancji pokarmowej mogą pojawić się kilka godzin albo nawet kilka dni później. Zupełnie inaczej niż w przypadku alergii pokarmowej, której objawy często są widoczne natychmiast.

Na jakiej więc podstawie wyselekcjonować produkty żywnościowe, aby dostarczyć organizmowi to, co dla niego najlepsze?

Zrozumienie skomplikowanego procesu, w jaki sposób żywność wpływa na nasze codzienne życie, jest jeszcze w fazie rozwoju. Najczęściej postawienie właściwej diagnozy na podstawie samej obserwacji jest trudne. Pomocne w tym wypadku może okazać się określenie tzw. własnego kodu metabolicznego i odkrycie w ten sposób, co jest dla nas dobre, a co wywołuje nieprawidłową reakcję. Odkrycie własnych nietolerancji pozwala na wprowadzenie początkowo diety eliminacyjnej, a po jakimś czasie diety rotacyjnej. Po zastosowaniu się ściśle do zaleceń zyskujemy zdrowie, doskonałe samopoczucie i normalizację masy ciała. Ponadto należy pamiętać, że im bardziej urozmaicona jest nasza codzienna dieta, tym lepiej, ponieważ dzięki temu możemy zaradzić powstaniu ewentualnych nowych nietolerancji.

Minisłowniczek terminów:

• Kod metaboliczny – indywidualna reakcja organizmu na białka pokarmowe określana na podstawie wyników testów na nietolerancje pokarmowe.
Dieta eliminacyjna – dieta wykluczająca produkty nietolerowane.
• Dieta rotacyjna – dieta uwzględniająca produkty nietolerowane, które pojawiają się w ściśle określonej przez dietetyka częstotliwości.

 

Może zainteresuje Cię książka „Zdrowe przetwory” Jolanty Naklickiej-Kleser

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze